[Porada] Czyszczenie paneli

Sprzęt jak wiemy nie tylko ma działać, ale również musi być zadbany, ładnie wyglądać i dobrze się prezentować. To robi wrażenie. Często kupując czy naprawiając komuś jakieś urządzenie okazuje się, że jest ono niesamowicie brudne, ale można coś z tym zrobić. Cytując klasyka: "Co ten koń taki brudny? Trzeba umyć!"

Pracę rozpoczynamy od odkręcenia panelu od reszty urządzenia, po uprzednim zdjęciu gałek i innych nakładek które uniemożliwiają tę czynność. Różnie są one montowane i nie będziemy się nad tym rozwodzić. Przykład brudnego panelu widzimy na zdjęciu 1 (choć przez lampę błyskową nie wygląda on tragicznie). Jeśli jakieś wklejone doń elementy (tzw. "wlepki") odpadły - usuwamy je. Teraz czas na usunięcie ewentualnych naklejek - zdjęcie 2. Do tego celu można użyć zmywacza do etykiet. O ile potrafi on zniszczyć szybki pleksi tak na metalowym panelu nic złego się nie stanie. Smarujemy nim naklejkę i czekamy. Potem delikatnie odklejamy. Jeśli zostaną pozostałości kleju, ponownie smarujemy preparatem i czekamy - zdjęcie 3. Pozostałe "gluty" ścieramy papierowym ręcznikiem. Teraz czas zabrać się za mycie panelu. Potrzebne oprzyrządowanie widać na zdjęciu 4 - gąbka szare mydło i ponieważ mamy panel ze szczotkowanego aluminium - szczoteczka do zębów, która wybierze brud z zakamarków. Najpierw myjemy gąbką i usuwamy tyle brudu ile się da. To czego gąbka nie usunęła poprawiamy szczoteczką do zębów. Robimy to z wyczuciem żeby nie pościerać napisów. Czasem jakieś przebarwienia mogą zostać więc nie pastwmy się nad nimi bo można przedobrzyć. Po umyciu panel wycieramy i zostawiamy do wyschnięcia. Kiedy będzie suchy - zabieramy się za dalsze prace. Bierzemy papierowy ręcznik i benzynę do zapalniczek - zdjęcie 5. Delikatnie nasączamy nią ręcznik i przecieramy tak cały panel wzdłuż szczotkowania. Nadaje mu to gładkości i dodatkowo usuwa pozostawione brudy. I tutaj też uwaga na napisy. Kiedy panel jest już czysty, przygotowujemy go do wklejenia "wlepek". Musimy najpierw usunąć pozostałości po starym kleju - zdjęcie 6. Wybór narzędzia zależy od wykonania panelu, ale generalnie może to być nóż do tapet bez rękojeści (uwaga na skaleczenia). W tym przypadku poszło bez problemów - z racji wieku klej skruszał tak, że wystarczyło jedno posunięcie nożem. Kiedy już klej usuniemy, przemywamy powierzchnie benzyną celem odtłuszczenia i usunięcia drobinek starego kleju - zdjęcie 7. Po przeschnięciu, klejem epoksydowym wklejamy "wlepki" - zdjęcie 8. Kiedy klej zwiąże - panel widoczny na zdjęciu 9 jest gotowy do zamontowania.

Mycie paneli plastikowych jest w sumie bardzo podobne. Tutaj jednak wystarcza gąbka i szare mydło. Po umyciu można taki panel przetrzeć papierowym ręcznikiem nasączonym w WD 40. Oprócz samego panelu myjemy także skalę i szybkę z obu stron.

Autor wpisu: Tomasz Krug

Ostatnio edytowano: 02/12/2015 - 18:35