Kącik posiadaczy radiomagnetofonu RMS 404
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Jak jest ze stabilnością obrotów w waszych RMS-404?
U mnie prędkość okresowo pływa (wolno oscyluje np co minutę. Odpływa nawet o 1%. Jeszcze jak silnik się rozgrzewa to szybciej chodzi.
Testowane sygnałem 1KHz, odplywał czasami o 10Hz. Nie da się precyzyjnie ustawić prędkości.
To nie musi być wina samego silnika, chociaż jakość wykonania masówki w Silmie była godna pomsty Nieba.
Ten fabryczny niby-stabilizator wcale nie stabilizuje, łożysko tylne koła zamachowego lubi się zacierać, a na sucho to już pewne zatarcie. Przednie przy rolce też z natury nie ma lekko i też potrafi dawać za duże i zmienne losowo opory. To samo dotyczy łożysk silnika.
@geelo, jakie koła zamachowe dawano do RMS404? Mam nadzieję, że te najbardziej odchudzone. Użycie mechaniki z natury konstrukcji wrażliwej na wstrząsy do przenośnego urządzenia to tak średnio widzę, ale może innej równoważnej cechami nie było w dostępie. Skrzywienie wałka przesuwu samym ciężarem koła to usterka, z którą już dwa razy się zetknąłem w deckach ZRK. To co się tam dzieje w przenośnym, narażonym na wstrząsy i uderzenia RMS404 ?
Witam. Ma ktoś z was ten model od nowości? Jak z popularnością za czasów jego świetności? Jakoś wątpię by był to popularny model i na pewno niesamowicie drogi. Ja nigdy u nikogo nie widziałem. Klaudie i Manuele to widywałem, nawet Condora raz czy 2, ale tego nigdy.
@geelo, jakie koła zamachowe dawano do RMS404? Mam nadzieję, że te najbardziej odchudzone. Użycie mechaniki z natury konstrukcji wrażliwej na wstrząsy do przenośnego urządzenia to tak średnio widzę, ale może innej równoważnej cechami nie było w dostępie. Skrzywienie wałka przesuwu samym ciężarem koła to usterka, z którą już dwa razy się zetknąłem w deckach ZRK. To co się tam dzieje w przenośnym, narażonym na wstrząsy i uderzenia RMS404 ?[/quote]
Tu jest koło zamachowe "chude" do tego z rowkiem na pasek napędowy kwadratowy. Pełne było w mechanizmie jednosilnikowym w deckach, w dwusilnikowych było różnie.
To z płaskimi paskami też mieli kryzys? Płaski pasek ma wiele zalet w porównaniu z kwadratowym czy okrągłym, ale jest trudniejszy w wykonaniu, a więc nieco droższy.
A może automat do toczenia mosiężnych "baryłek" na wałek silnika im się popsuł? Ten element też mógł sprawiać trudności wykonawcze.
Radykalnym rozwiązaniem problemów z niestabilnością prędkości w tych mechanikach zdaje się być zmiana na:
1)- Silmę z enkoderem tachometrycznym i "prawdziwym" stabilizatorem
2)- BLDC DD
Pierwsze rozwiązanie nie uwalnia sprzętu od feleru niskiej trwałości (szczotki), drugie jest na testach praktycznych u użytkownika podobnie jak pierwsze. Czekam na opinie i uwagi od użytkowników, ew. zauważone wady czy niesprawności.
To z płaskimi paskami też mieli kryzys? Płaski pasek ma wiele zalet w porównaniu z kwadratowym czy okrągłym, ale jest trudniejszy w wykonaniu, a więc nieco droższy.
Raczej nie - po prostu ze względu na "chybotliwość" używania radiomagnetofonu kwadratowy pasek jest bardziej stabilny w rowku niż płaski na takiejż powierzchni. A może kształt paska miał też znaczenie w "sile pociągowej" silnika - nie chcę pisać jakiś głupot, to tylko moje domysły.
Płaski pasek prowadzony "baryłką" od strony napędu jest stabilny, nie przeszkadzałoby mu wymachiwanie magnetofonem. Za to błędy/odchyłki przekroju na długości takiego paska - nieuniknione w każdym gumowym pasku - mają mały wpływ na W&F w odróżnieniu od pasków pracujących w rowku.
A odnośnie pasków, to włosi pobili rekord w pomysłowości. W magnetofonie szpulowym Geloso g.256, zastosowali pasek o przekroju litery T. Napędza on jednocześnie koło zamachowe a zewnętrzną powierzchnią napędza rolkę. Ale to tak na marginesie.
Włosi od zawsze byli pomysłowi jeśli chodzi o skubnięcie klienta. Trudno taki pasek zastąpić nieoryginalnym, oryginał tani na pewno nie był.
Ale nie docenili Polaka, który jak wiadomo potrafi ;-).
Krecik - jestem za cienki bolek żeby rozkminić co inżynierowie kasprzaka mieli na myśli wprowadzając akurat takie rozwiązanie w 404-rce.
Zamysłów inżynierów Kasprzaka jak dotąd nikomu nie udało się rozkminić, można się tylko domyślać, że działali jak musieli. Czyli jak nakazano, zgodnie z "wytycznymi".
CEMI nie wyrabia się z dostawami, a my z płaceniem za nie? Nie mamy dewiz na import BC109C? Wywalić ile się da tranzystorów z magnetofonu! Tak powstał M2405S z zupełnie niezłego M2404S.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- następna ›
- ostatnia »











Czy ktoś z szanownego grona posiadaczy RMS 404 mógłby podać jakieś namiary gdzie można zdobyć antenę lub podpowiedzieć czy jest jakis zamiennik pasujący?