[Porada] Nowy kondensator 2x4700uF [proj. Tomasz Krug]

Problem kondensatorów 2x4700uF (zdjęcie 1) chyba zna każdy - mają one swoje lata, często pracują na granicy wytrzymałości, zaczynają puchnąć, wylewać i kończą swój żywot. I niby nie jest to nic strasznego - dwa kondensatory elektrolityczne połączone ze sobą w odpowiedni sposób (zdjęcie 2) i można takie kupić. Jednak dzisiaj sklepy oferują jedynie stojące kondensatory a my potrzebujemy leżące. Nóżki nie są na tyle długie żeby wlutować takie coś do płytki i pojawia się pytanie jak to zrobić żeby było ładnie i estetycznie? Po prostu się nie da.

Jako że ze sprzętem RTV pracuję nie od dzisiaj do stworzenia tego projektu zainspirowały mnie... głowice UKF. Wpadłem na pomysł że można wykonać płytkę drukowaną która odpowiednio połączy kondensatory i taką płytkę wlutować w miejsce starego kondensatora 2x4700uF. Ponieważ prototyp okazał się być zadowalający postanowiłem zrobić opis.

Całość jest zbudowana na jednostronnej płytce laminowanej o wymiarach 75x40mm, można również posłużyć się płytką uniwersalną. Ponieważ stary kondensator jak już wcześniej wspomniałem pracował na granicy wytrzymałości, należy zaopatrzyć się w kondensatory na wyższe napięcie - 50 lub 63V (daję takie, jakie akurat mają w sklepie). Płytkę robiłem na zasadzie prób i błędów, bez użycia komputera, więc nie zamieszczę tutaj gotowca a jedynie coś, co będzie poglądem jak to zrobić. Metod wykonywania płytek drukowanych jest mnóstwo więc nie będziemy się nad tym rozwodzić. Należy zrobić mozaikę przedstawioną na zdjęciu 3. Jeśli do kondensatora był przylutowany przewód lub przewody - musimy to uwzględnić. W płytce wykonujemy dodatkowe otwory i wstawiamy tam łączówki wymontowane ze starego sprzętu RTV. Jeśli kondensator będzie pracował poza płytką (np. amplituner Merkury) należy powiększyć rozmiar płytki, zastosować odpowiednie tulejki dystansowe i całość (po nawierceniu otworów w chassis) przykręcić.

Jako nóżki do wlutowania kondensatora do płytki wzmacniacza możemy wykorzystać naddatki obcięte z kondensatorów. Lutujemy je od strony druku w taki sposób, żeby trochę wystawały ponad płytkę od strony elementów. To z kolei umożliwia pomiary napięć. Jeśli zaś chcemy zmienić biegunowość kondensatora (oczywiście "+" i "-" bo masa zostaje w tym samym miejscu), należy obydwa kondensatory wlutować odwrotnie (oznaczenia w nawiasach, zdjęcie 4).

Kiedy już wszystko jest zmontowane, płytkę wstawiamy w miejsce starego kondensatora (zdjęcie 5). Rozwiązanie to jest czaso i pracochłonne ale ma szereg zalet:

- naprawialność
- estetyka
- w przypadku eksplozji kondensatora płyta wzmacniacza nie ucierpi.

Ostatnio edytowano: 17/11/2017 - 23:07