[Porada] Diora AS-952 - nowa bateria podtrzymania pamięci [proj. Tomasz Krug]

Przy przestrajaniu tunerów AS 952 z zestawów Diora Midi praktycznie zawsze natrafia się na "kwiatka" w postaci rozlanej baterii podtrzymania. Jak podaje instrukcja obsługi, jest to pierwszy tuner inny niż dotychczasowe, ponieważ zastosowano tutaj mikroprocesor i elektroniczną pamięć, która po wyłączeniu zasilania wymaga podtrzymania. Fabrycznie rozwiązano to, stosując baterię LR9 przykręconą odpowiednim zaciskiem do płyty tunera. A jak wiadomo - jeśli czegoś nie będziemy użytkować dłuższy czas, powinniśmy usunąć baterie - czy to z pilota od telewizora czy z każdego innego urządzenia, ponieważ mogą one wylać a kwas może narobić niezłych spustoszeń. O tej baterii niestety ludzie bardzo często zapominają i mamy dodatkową robotę. Niniejszy artykuł pokaże, jak można zapobiec podobnej katastrofie w przyszłości.

Na zdjęciu 2 widzimy ścieżki, na które działał kwas z baterii - mają zmieniony kolor, zaś warstwa zabezpieczająca miedź przed utlenianiem łuszczy się. Takie coś prowadzi do przerwania ciągłości obwodu, a w efekcie różne dziwne anomalia w postaci nie działających przycisków programatora lub innych funkcji.

Naprawę zaczynamy od demontażu baterii LR9 i blaszki która ją mocuje - nie będą nam już potrzebne. Następnie miernikiem sprawdzamy ciągłość połączeń. Jeśli któregoś nie ma - naprawiamy przy użyciu przewodów (można zrobić od razu lub nieco później). Kolejny etap to oczyszczenie ścieżek z tlenków oraz łuszczącej się warstwy zabezpieczającej. Do tego nadaje się mini szlifierka z drucianą szczoteczką. Efekt widać na zdjęciu 3. Kiedy ścieżki są oczyszczone, można je dodatkowo przemyć rozpuszczalnikiem nitro celem usunięcia resztek brudów po starej baterii. Teraz musimy zabezpieczyć je przed utlenianiem - może być to roztwór kalafonii lub topnik w płynie np. Elnu. Jeśli gdzieś są przerwy a nie naprawialiśmy ich przed czyszczeniem - robimy to teraz i dla pewności sprawdzamy miernikiem. Czas na modyfikację: kupujemy zatrzask do baterii AA (R6, "paluszek"). Jeśli jest na dwie baterie - przy pomocy noża możemy go sobie przerobić (uwaga podczas lutowania przewodów: łatwo można stopić plastik) i mocujemy go przy pomocy śruby z łbem stożkowym i nakrętki do obudowy, wykorzystując do tego wolny otwór. Następnie lutujemy w odpowiednie punkty po starej baterii przewody nowego zatrzasku (zdjęcie 4). Po tej operacji zakładamy baterię R6, uruchamiamy tuner i sprawdzamy - nie ma lipy, będzie działać.

Dzięki takiemu rozwiązaniu nawet jeśli zapomnimy o baterii albo z jakiś przyczyn ona wyleje, ucierpi jedynie zatrzask za 3zł a nie płyta tunera i elementy, które się na niej znajdują. Same "paluszki" są tańsze od pastylek LR9, a z ich wymianą powinien sobie poradzić nawet laik.

Ostatnio edytowano: 17/11/2017 - 23:07