[Porada] Podświetlenie cz. I - wskaźniki polskie [proj. Tomasz Krug]

Ładnie podświetlona skala i inne elementy sprzętu zwiększają jego walory estetyczne i nadają mu klimat. Naprawiając amplituner Duet we wskaźniku natrafiłem na jakąś malutką żarówkę, wlutowaną do oprawki R5. Była spalona i nie bardzo wiedziałem co wstawić. W końcu na Allegro znalazłem miniaturowe żaróweczki 3x7mm 6V 50mA (w sklepie elektronicznym takich nie mieli). Postanowiłem kupić kilka sztuk i zobaczyć, jaki będzie efekt. Po wstawieniu wskaźnik był pięknie podświetlony i śmiało mogłem powiedzieć, że znalazłem patent. Innym razem naprawiając Amatora, wstawiłem ową żarówkę we wskazówce zamiast R5 6V 30mA, która oprócz wydzielania ciepła i poboru prądu nie dawała zupełnie nic. Jakież było moje zdziwienie i radość, kiedy okazało się, że wreszcie widać podświetloną wskazówkę. Ten sam eksperyment powtórzyłem w polskim wskaźniku od tego Amatora i też byłem w szoku. Skoro żarówki 6V zdały egzamin to i inne też powinny się spisać. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Kolejną próbą było wstawienie tej samej żarówki (tyle że na inne napięcie) do wskaźnika w magnetofonie MSD 1402. Ponieważ walory wizualne wskaźnika poprawiły się, czas podzielić się co należy zrobić by było lepiej.

Wskaźnik podświetlony żarówką 30mA widzimy na zdjęciu
1. Świeci jakby chciał a nie mógł brak mu kolorów i ogólnie jest jakiś mdły. Winowajcą jak wiemy jest słaba żarówka. Ponieważ żarówek R5 50mA nie ma (nie spotkałem się z nimi) trzeba poradzić sobie w inny sposób. Jak już wspomniałem na wstępie, kupujemy żarówki 3x7mm 50mA i na takie napięcie, jakie jest w danym urządzeniu. Porównanie obydwu żarówek widzimy na zdjęciu 2.
Pracę zaczynamy od demontażu oprawki i wyjęciu starej żarówki. Następnie oprawkę delikatnie wkręcamy w imadło i wiercimy w okolicach styków otworki, przez które poprowadzimy wyprowadzenia żarówki (zdjęcie 3).
Wiadomo - wychodzi to lepiej lub gorzej. Oprawka po nawierceniu otworów przedstawiona jest na zdjęciu 4.
Teraz bierzemy się za montaż żarówki. Przynajmniej na jedną z jej nóżek możemy nałożyć jakąś koszulkę izolacyjną zaś jeśli się nie da - musimy uważać żeby nie zrobić zwarcia. Przez otwory przeprowadzamy wyprowadzenia żarówki i ustawiamy ją tak, żeby bańka wystawała poza oprawkę (zdjęcie 5).
Końcówki lutujemy do wyprowadzeń a ich nadmiar obcinamy.
Dla pewności możemy sprawdzić czy nie ma zwarcia - podłączamy żarówkę pod zasilacz z zabezpieczeniem przeciwzwarciowym lub jakąś baterię i jeśli wszystko jest dobrze - żarówka powinna zaświecić. Ostatni etap to wstawienie żarówki do wskaźnika i przylutowanie przewodów zasilających.

Efekt widać na zdjęciu 6 - wskaźnik świeci pięknymi kolorami i o to nam chodziło.

Wskaźnik przeszedł testy podczas wystawy sprzętu - świecił 7 dni, codziennie przez 8h bez przerwy. Nic złego się nie wydarzyło.

Ostatnio edytowano: 17/11/2017 - 23:07