Fani Unitry a patriotyzm gospodarczy

23 odpowiedzi [Ostatni post]
W klubie od: 18/01/2016
Reputacja: 1
User offline. Ostatnio 14 godzin 22 min. temu.

Witajcie,
od dłuższego czasu nosiłem się z rozpoczęciem dyskusji na ten temat... Mianowicie wielu Unitromaniaków narzeka że dziś nie produkuje się polskiej elektroniki, że nie ma dawnych zakładów i zalewa nas chińszczyzna. Jest to w pewnej mierze prawda ale widzę pewien rozdźwięk między tymi narzekaniami a zachowaniem. Może podam trzy przykłady.

Tonsil w obecnej postaci jak wiemy nadal działa, z tym że nie produkuje tyle ile kiedyś. Kiedy pojawiły się nowe Altusy zaraz zaczęły się narzekania że drogie, dlaczego aż tyle, że chcą zarobić na legendzie i pisały to osoby, które w na swoim profilu chwaliły się że mają dawny sprzęt Unitry. No proszę Was, ale czy zdajecie sobie sprawę, że w Polsce koszty pracy są wysokie a Tonsil nie produkując na aż tak masową skalę musi w jakiś sposób zarobić żeby się utrzymać ? Czy wiecie że firma aby się utrzymać musi mieć klientów, którzy kupują jej produkty ? Zbierając starszy sprzęt (tu akurat kolumny Altony, stare Altusy) ratujemy część historii od zapomnienia ale czy wspieramy firmy działające dziś ?

Drugi przykład. Jedna z polskich firm produkująca pamięci RAM, pendrive itp... Swego czasu na elektrodzie przewinęła się w temacie polskich firm elektronicznych. Kilku z użytkowników (fanów dawnej polskiej elektroniki) napisało, że to wcale nie jest polskie bo układy importowane z Azji, że to jest murzyńska robota i tylko polega na składaniu i że czegoś takiego nie kupią. Jak zatem z takim podejściem mają utrzymać się i rozwijać polskie firmy skoro nie dajemy im nawet szans "bo nie używają w produktach wszystkiego co jest polskie" ? Pominę już pisanie że zaprojektowanie takiej pamięci (choćby wpływ ułożenia ścieżek) jest naprawdę niełatwe.

Trzeci przykład. Swego czasu na facebooku pojawiło się info że dzisiejszy Ursus planuje pomóc we wznowieniu produkcji popularnej WSKi, oczywiście opracowując nowy model. Komentarze użytkowników? Kupię ale jak wszystkie elementy będą produkowane w Polsce. Jak wiemy w takim wypadku cena niestety nie będzie niska i zapewne pojawią się narzekania że dlaczego tak drogo, a poza tym to był przeciętny motocykl i nikt tego nie kupi...

Rozpisałem się troszkę ale do sedna. Dlaczego wiele osób ze społeczności ma takie podejście i nie daje nawet szans polskim inicjatywom? Drogo, nie wszystko jest polskie, nie kupię bo wolę Unitrę itp. W ten sposób nic się w naszym kraju nie odrodzi a my nadal będziemy pracować dla obcego kapitału i kiepsko zarabiać.

Na zakończenie ze swojej strony napiszę co ja posiadam polskiego z RTV i AGD: Pendrive Goodram, karty micro SD także Goodram, kolumny Tonsil Premium, i dawne polskie audio czyli CD i szuflada Diory, wzmacniacz Fonica. Z AGD lodówka, kuchenka, okap, czajnik Amica, odkurzacz i robot kuchenny Zelmer.