Zasilacz sieciowy 20 ZA 1 Elwa Kołobrzeg

1 odpowiedź [Ostatni post]
 
Poziom 2
Punkty: 58
Posty: 35
W klubie od: 22/07/2017

Jak wiemy w Kołobrzegu założono Fabrykę Podzespołów Radiowych (FPR) Elwa należącą do zjednoczenia Unitra. Głównym zadaniem powołanego zakładu była produkcja wszelkiego rodzaju kondensatorów ale z czasem zaczęto wytwarzać i inny asortyment i tak w latach 80tych produkowano lampy błyskowe Xela. Pod koniec dekady zaczęto produkować zasilacz sieciowy 20 ZA 1.
W zamyśle konstruktorów było to urządzenie uniwersalne służące do zasilania urządzeń prądem stałym 6, 9, i 12 volt. Uniwersalność tą osiągnięto poprzez wymienne wkładki typu WZ.
W podstawowym zestawie z wkładką WZ 1 zasilacz służy do zasilania lamp błyskowych produkcji FPR Elwa – zasilanie 6 volt prądem 2A. Inne wkładki to :
WZ 2 do ładowania akumulatorów miniaturowych (np. do lampy Błysk)
WZ 3 do zasilania urządzeń napięciem 9 volt i prądem 1A
WZ 4 jak wyżej ale prądem 1,5A
WZ 5 do zasilania prądem zmiennym 9 lub 12 volt
WZ 6 do zasilania urządzeń napięciem regulowanym skokowo co 1 volt w zakresie 5 -12 volt
Sam zasilacz to urządzenie dość duże o rozmiarach 203x74x60mm i ciężkie – 1,5kg – na zdjęciach pokazany ze wszystkich stron.
U góry dwie diody kontrolne – czerwona podłączenia do sieci i zielona działania wkładki, gniazdo zasilania z prawego boku a z drugiej strony gniazdo wyjściowe typu MiniJack a od spodu bezpiecznik WTA 200 A
Do kompletu wchodzi jeszcze wkładka z pokrywką zastępująca koszyk na baterie oraz pasek nośny. Do wszystkich części są instrukcje obsługi drukowane w 1988 roku w nakładzie 20 000 sztuk przez Intropol Koszalin. Mój zasilacz ma numer seryjny 0005910.
Cały czas zastanawiam się nad sensem i celowością jego produkcji bo w tamtych czasach popularne już były zasilacze w formie kostki wkładanej do gniazdka, były też zasilacze uniwersalne z regulacją 3-12 volt a do tego jego wątpliwa mobilność – po co ucha i pas nośny jeśli ograniczeni jesteśmy kablem a w instrukcji czytamy by używać go tylko w pomieszczeniach zamkniętych. Niewątpliwą zaletą jest to że daje napięcie stabilizowane.
Mimo tych wątpliwości zasilacz jest urządzeniem ciekawym, oryginalnym, mało znanym i bardzo się cieszę że udało mi się go kupić
Zasilacz kupiony był w roku 1989 w Warszawie na ul. E.Plater w tzw. pasażu gdzie mieścił się sklep firmowy Unitry (?)

219+1.JPG
219+2.JPG
219+5.JPG
219+6.JPG
219+8.JPG
219+7.JPG