Eksperymenty odsłuchowe

15 odpowiedzi [Ostatni post]
W klubie od: 06/01/2017
Reputacja: 238
User offline. Ostatnio 5 godzin 44 min. temu.

NIedawno kolega na forum chciał rozruszać senny wieczór na forum Smile.
To ja znowu wtrące swoje 3 gorsze z tym, z czym właśnie eksperymentuję.
Otóż włączyłem jednocześnie dwa radia ( radek 54xx i merkury ) w merkurym grają zg40c a w radku zgb80 . Stacja mocna bez szumów.
Co usłyszałem ???
otóż bardzo udźwięczniły sie wysokie średnie i wysokie tony.
Udźwięczniły !!! a nie wyostrzyły.
Efekt podobny do tego jak pukniemy łyżeczką w kryształ w porównaniu do pukniecia w szkło.
Nie wiem czy dobrze kombinuje,ale mam wrażęnie, że w sumie 4 głośniki średniotonowe i 4 wysokotonowe ładnie się nałożyły i przebijają się przez basy i tłumienie otoczenia. Basy zostały na podobnym dobrym poziomie ( chyba głównie za sprawą zg40c ) .
Tak sobie myślę, że to może dlatego dawniej sansui czy marantz dawali po 4-6 głośników - jeden "jebitny" bas a reszta to średnie i rózne wysokie z wstęgowym łacznnie.
Czy to nie poszło potem w kierunku zrobić mniej , nieco "uniwersalniejszych" głośników, aby .... potanić koszty takich kolumn?

Teraz u mnie w pokoju jest taki efekt jakby grała ściana muzyki z wyraźnymi ( nie dominującymi ) wokalami i dźwięcznymi/krystalicznymi wysokimi.
Osobno każda para gra jakby matowiej - co nie znaczy źle.

Jeżeli macie uwagi do tego mojego eksperymentu oraz macie swoje inne eksperymenty odsłuchowe to prosze piszcie. Ja akurat lubię takie cuda Eye .