Diora WS-4422 vs Tannoy Mercury 7.2 czy to "zagada" ?

10 odpowiedzi [Ostatni post]
 
Poziom 1
Punkty: 29
Posty: 13
W klubie od: 23/11/2019

Witam.
Pytanie może wydać się śmieszne lub co najmniej dziwne...Proszę jednak raczej o konstruktywne opinie niż o krytykę..
Mam blisko trzydziestoletnią wieże diora ssl0422 i przymierzam się do zakupu kolumn. Kilkanaście-...dzieścia lat temu pewnie były by to altusy 110 Smiling jednak teraz z upływem lat...
Od jakiegoś czasu chodzą mi po głowie kolumienki Tannoy Mercury 7.2
powody: niewielki pokój ok. 18m2 , lokalizacja kolumn raczej na regale-półce niż na podłodze,muzyka trochę z winyli trochę z cd i kaset, generalnie spokojne granie bez "pałowania"..
Wzmacniacz to ws-4422 2x35w 8om a więc jak widać audiofilem nie jestem Smiling
i dylemat przed zakupem:
Czy tej "klasy" wzmacniacz da radę uciągnąć takie głośniki i czy jego parametry nie zaniżą tak zachwalanych na niektórych forach audio "osiągów"tych kolumn. Może ma ktoś doświadczenie z podobnym zestawem, a może nie warto wydawać kasy i rozważyć tańsze propozycje?