Kącik posiadaczy amplitunerów Elizabeth DST - 203

11 odpowiedzi [Ostatni post]
W klubie od: 17/06/2008
Reputacja: 643
User offline. Ostatnio 11 godzin 28 min. temu.

Witam wszystkich.

1.03.2009r jak co miesiąc wybrałem się na giełdę staroci. Nie sądziłem że coś kupię ale chodząc i oglądając różne rzeczy natrafiłem na stoisko na którym stała właśnie ona - Elizabethka. Była brudna i nie miała jednego klawisza od przycisku. Żal mi się jej zrobiło i zacząłem się zastanawiać czy jej nie kupić. Obszedłem wszystko i wróciłem na miejsce. Wiedząc że niebawem dostanę drugą od znajomego postanowiłem ją jednak kupić. Dałem za nią raptem 20zł i po przyniesieniu do domu od razu poszła na stół. Rozkręciłem ją, odkurzyłem, zdemontowałem panel, gałki i przyciski celem umycia. Potem postanowiłem naprawić i wymienić isostaty co po ciężkich trudach zakończyło się sukcesem. Potem sprawdziłem czy głośniki grają i również okazało się że wszystko w porządku. Problemem jednak okazała się ślizgająca się linka od strojenia ale i winowajca już się znalazł - stawiający opory agregat który trzeba (być może) przesmarować. Podświetlenie posiada nowe żarówki. Na chwilę obecną do zrobienia jest agregat, potencjometry do czyszczenia i oczywiście przestrojenie, nie wspominając o tym że trzeba będzie z powrotem założyć linkę. Szczerze to niewiele wiem jaki ten amplituner jest w praktyce więc chciałbym abyście się podzielili ze mną swoimi praktykami i opowiedzieli coś niecoś o swoich Elżuniach Eye

Nie masz cwaniaka nad Unitromaniaka!!!