Kącik posiadaczy Radmorów serii 5500 lub pojedyńczych elementów

14 odpowiedzi [Ostatni post]
W klubie od: 24/02/2009
Reputacja: 0
User offline. Ostatnio 10 lat 5 tygodni temu.

Witajcie.

Są Radmory 5100/5102 oraz 5400 ale nie ma "najnowszych" 5500.
Dlatego postanowiłem założyć ten kącik. Zapewne jest nas mało, ze względu na małe występowanie tych zestawów lub pojedyńczych elementów oraz ceny.

Sam stałem się nie dawno posiadaczem A-5510. Postanowiłem opisać moje wrażenia.

Przyciągnął mnie swoim wyglądem. Może nie jest zrobiony całkowicie z metalu, ale wygląda ciekawie. Podoba mi się ten cały "wyświetlacz", ergonomiczne rozmieszczenie przycisków i gałek. Radiator ma okazały i to zasługuje na plus. Oczywiscie zbudowany jest na tranzystorach a nie STK. Dla mnie to też plus. Plusem są też zabezpieczenia i opóźnione załączanie kolumn (jak w 5400). Może nie dysponuje potężną mocą, ale świetnie radzi sobie z moimi Technicsami. Dźwięk jest bardzo przyjemny. Bas jest taki jak należy. Nie szarpie głośnikiem niskotonowym. Inne częstotliwości również wiernie odtwarza.

Dla innych to wada, ale podoba mi się to, że ma tylko dwa wyjścia głośnikowe, a nie 4 jak poprzednik. Według mnie zbędna rzecz. Albo kwadro albo stereo. Zadnych Quasi itd.

Oczywiście będe dążył do całego zestawu wieżowego, ale stopniowo. Kolejnym nabytkiem będzie equalizer, następnie deck i tuner. CD posiadam narazie Philipsa, więc jakby nie patrzeć to jest to samo Eye

Wady? Hmmm... Może jedynie brak jednego gniazda DIN5. Więcej wad jak na razie nie znalazłem.

Chciałbym usłyszeć od Was posiadacze tych Radmorów za co je kochacie a za co nienawidzicie. Taka standardowa formułka Eye
Na pewno nie jest nas wielu, ale jak choć kilku się odezwie w tym kąciku to będe bardzo ucieszony Sticking out tongue

Pozdrawiam Kamil

"Nieustannie będe gadał, będą ostre moje słowa,
i do tego będą kopać niczym najlepszy towar"

Peja feat. Kaczor - Szkoła życia (Solufka)