60 piosenek na godzinę
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Te sześć lat jest kluczowe ;). Wiesz wnuki mi dorastają, chcę też z nimi pobyć i oni ze mną też. Mamy wiele wspólnych tematów. Te chwile są ulotne i niepowtarzalne. Dużo podróżujemy i to mnie bardzo kręci. Muzyka i jej słuchanie plus sprzęt oczywiście też :) Młodszy ma 6 lat, starszy 10. Jak im zapodam ACDC, to szaleją, że głowa mała.
Dziadek do wnuka: "Jasiu, musimy poważnie porozmawiać o życiu. Co chciałbyś wiedzieć dziadku?"
Ok. rozumie, ja nie mam wnuków jeszcze i się nie zanosi jak na razie, wiec nie jestem jeszcze "dziadkiem" :) a to zobowiazuje :) .
Powiem tak każda chwila z dzieckiem lub wnukiem jest jedyna i niepowtarzalna.
Ja łączę też nasze pasje i jest ok.
Potem zapuszczamy silniki ... i szalejemy w terenie, że "głowa mała" :) .
Lubię takie motocyklowe działania.
Od jakiegoś czasu kompletuje motocykl z dźwignią zmiany biegów po prawej i hamulcem po lewej.
Może się nauczę jeździć czymś takim.
No ja tak właśnie spędzam czas z synem. Już dorosłym ale dziecko dla rodzica to zawsze będzie dziecko ;) . Chociaż w tym wypadku to już od dłuższego czasu on jest dla mnie guru w sprawie napraw motocykli.
Ja w końcu muszę się zabrać za odnowienie i kapitalny remont silnika w mojej WSK 125 Gil. Wszystko prawie mam, oprócz czasu :(.
Ps,
Zbychu58, ten Twój to jakiś "anglik" typu Norton czy NSU ?
Staszku trafiłeś bezbłędnie.
To NSU 251OSL rok 1938.
Grzebię się z nim jak mucha w smole i czasami to sam się zastanawiam czy o to grzebanie nie chodzi przypadkiem.
Z ciekawostek jako kolekcjonerskie dokumenty posiadam do takiego akurat motocykla dokumenty zakupowe z 1938 roku.
Motocykl sprzedany w polskim salonie NSU, wyszczególnione jest dodatkowe wyposażenie, formą płatności itd.
I drugi dokument z tego samego salonu, ale już z 1939 roku z września w języku naszych zachodnich sąsiadów informujący do którego regimentu niemieckiej armii został "wypożyczony".
Staszku trafiłeś bezbłędnie.
To NSU 251OSL rok 1938.
Grzebię się z nim jak mucha w smole i czasami to sam się zastanawiam czy o to grzebanie nie chodzi przypadkiem.
Z ciekawostek jako kolekcjonerskie dokumenty posiadam do takiego akurat motocykla dokumenty zakupowe z 1938 roku.
Motocykl sprzedany w polskim salonie NSU, wyszczególnione jest dodatkowe wyposażenie, formą płatności itd.
I drugi dokument z tego samego salonu, ale już z 1939 roku z września w języku naszych zachodnich sąsiadów informujący do którego regimentu niemieckiej armii został "wypożyczony".
Nie ten wątek ale zapytam czy oddali?
W cuda wierzysz.
Ukradli.
O to nie tylko ruscy kradli.... ? No fajnych mamy sąsiadów nie ma co.
Może dlatego znam oba te języki, bo język wrogów i przyjaciół warto znać.
Przyjaciół.... no trochę znam angielski tez :) .
A tak wracając do NSU, to zapodaj jakąś fotkę. Może być na tle sprzętu grającego unitry - jak ja to z tą rama Hondy uczyniłem :) . Aby było w temacie ;) .
Oczywiście, że zapodam.
Był jakiś temat taki dotyczący innych pasji.
Ale daj mi kilka dni abym się do tego akurat motocykla dokopał.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- następna ›
- ostatnia »










Ok. to już wiem czemu X-Demon szuka na gwałt dJ a który zna się muzie z lat 80 tych i pokrewnych dekad :) . Starzy nie chca a młodzi nie czują się dobrze w tej muzie.
Mój kolega z pracy jest DJ em certyfikowanym z osiagnieciami na mistrzostwach Polski DJ ów , grał m.in sylwestra w Gołbeieskim w Karpaczu a momo to podesłam mi link do ogłoszenia abym się odezwał do managera klubu. Całkiem zacnego klubu ghdzie sa 3 parkiety kazdy z inna muż itp itd. bo. jak napisał. nie czuje sie dobrze w tej muzie ;). trochę mnei to zdziwiło ale cóż on woli grac RAp i miksować na żywo w wielu zródeł . To go bardziej kreci.
No to lipa Paulus, że tacy jak Ty wolą spać :) choć to rozumiem.
Hmm ja mimo tylko 6 lat mniej jeszcze mam ochote "poszaleć" .
Najgorszy jest tylko brak czasu, kiedy się pracuje zawodowo w nienormowanym czasie :( .
Pozdrawiam poszukiwaczy nowych brzmień