[KLEXMIX] Co mam, co u mnie, co dziś psuję.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Kolega Jacek_B ma takie, naprawiałem mu głośniki do takich.
Siedzi tam naprawdę potężna wentylowana 16 stka, na pewno ta malutka obudowa go dusi, tak jak 12 stkę w 30c22... No ale MINI, no to MINI, i koniec. :-)))
Też je mam, są spakowane razem z miniwieżą z Diory. Kiedyś się doczekają ;)
30 stki czy 60 tki?
30 stki czy 60 tki?
Srebrne 30-stki. Kupiłem ze 3 lata temu z wieżą
30 stki czy 60 tki?
Srebrne 30-stki. Kupiłem ze 3 lata temu z wieżą
Okej, to kiedyś się zrobi.
60 tki by się teraz przydały, obojętnie jaki kolor, póki mam czarne i jasne mini 30 oraz trójdrożne mini 60. Zrobiłoby się jakiś materiał z tym.
Edit:
Ostatnio mi przeleciały sprzed nosa mini 30 w 'drewnie' i okleinie czyli ZG30C122, i byłem z tego faktu mocno niezadowolony, bo to byłby sztos gdyby mi się udało je wszystkie w tym samym momencie zebrać do kupy.
Za mną kolejne poznane kolumny, czyli PROTonsil Siesta, z roku 2008, więc pierwsze wydanie. Jeżeli ktoś myśli, że głośniki z zawieszeniami gumowymi to takie, których nie trzeba serwisować, to te są jednym z przykładów tego, że jednak trzeba. Zestaw jest po wymianie wszystkich zawieszeń gumowych, było to konieczne, ponieważ w tych GDN 15 wadą fabryczną jest to, że gumy sztywnieją i stają się twarde po latach, powodem może być sam czas, może też być oddziaływanie słońca połączone z gumą słabej jakości - i to raczej właśnie to .
Kolumny mają 18 lat, wątpię, że ktoś kto projektował i wybierał materiał do tych zawieszeń przewidział takie coś. Nikogo nie wińmy. Jeżeli ktoś kupił w obecnych czasach te kolumny używane i brakuje mu basu, to właśnie z tego powodu, jedynym sposobem na całkowite wyeliminowanie tej wady jest wymiana górnych zawieszeń. Dolne akurat w tej parce wszystkie trafiły się z tych miękkich, (czasami też występowały twarde) więc ta robota odeszła i dobrze, bo pracy z tym by było mnóstwo.
Wszystkie głośniki po wstępnym pomiarze wykazały ponad 100 Hz częstotliwości rezonansowej, kto wie coś na temat mechaniki pracy głośników ten już ma w wyobraźni, że z czegoś takiego niskich zakresów nie będzie. To bardziej wynik dla głośnika średniotonowego niż basowej 15stki, powinno być w okolicach 50-55hz w przypadku głośnika 15/40 ze Siest, a jak się uda/wyjdzie mniej to jeszcze lepiej.
Po zabiegu wklejenia nowych gum wszystko z powrotem się pojawiło, nie męczą już niedostatkiem niskich tonów.
Głośnik GDN 13/50/9 z takich zestawów jak Premium, Cz@t czy Excellence które są kilka lat starsze, i który to głośnik dzieli z tymi 15stkami dokładnie tę samą membranę, już ma inne zawieszenie o innym profilu i z innej gumy, jest ono nadal miękkie mimo lat, i jeszcze nie spotkałem się by ów 13 stka zesztywniała do tak absurdalnych 100 Hz plus jak te 15stki, więc winił bym tutaj sam zastosowany materiał, którego zachowania po 10-15 czy 20 latach raczej nikt nie przewidział.
Siesty to sprzęt, którego gabarytów i wagi absolutnie się nie spodziewałem, i podczas pierwszego kontaktu (wnoszenia na drugie piętro) się o tym dopiero przekonałem. Skrzynie są całe z MDF a ich wysokość to 120 cm.
Jednym z założeń tych kolumn było maksymalne wyciśnięcie z użytych głośników absolutnie wszystkiego co można, mamy cholernie rozbudowaną zwrotnicę umieszczoną w dwóch sekcjach i dwóch rożnych komorach. Kolumny są przedzielone wewnątrz zaraz pod głośnikiem wysokotonowym na dwie komory o różnej objętości i różnym strojeniu.
Dźwięk ze Siest jest lekki, otwarty, bardzo szczegółowy i precyzyjny przyrównując do innych wyrobów Tonsilu. Dużo fajnej przestrzeni. Membrany z włókna szklanego to bardzo fajny projekt bogaty w kilka typów przetworników, szkoda, że już nierozwijany, a nawet i zarzucony jeśli chodzi o produkcję.
Bas jest miękki, potrafi nawet nisko zejść, nie brakuje go i czuć w nim taką 'sprężystość' która bardzo mi się podoba.
Nie mogę też oczywiście nie wspomnieć o delikatnej naleciałości na wysokotonówkach, dziwnego szelestu i podbarwienia spotykanego oczywiście w prawie wszystkich kopułkach Tonsil. Tutaj w tym przypadku kiedy odsłuch ma miejsce z większej odległości, powiedzmy 5m+ problem w pewnym stopniu ustępuje i przestaje to drażnić. (dlatego też są gotowe projekty przeróbki gałęzi wysokotonowej wraz z innym głośnikiem, wtedy te kolumny to naprawdę TOP klasa bez dwóch zdań)
Wracając do kwestii doprowadzenia parametrów basówek do należytości, pierwszą rzeczą po ujrzeniu 103 hz na wykresie było umycie gum z wieloletniego nalotu brudu, syfu i dymu papierochów, rozmasowanie ich, i rozmasowanie dolnych resorów. Ten zabieg dał okolice 20 hz poprawy w dół, 85-88 hz wypadł rezonans i widać to na wykresie który udostępniam na dole.
Niestety, do poprawnego FS w tym przypadku brakuje jeszcze 30hz, z tym już nic więcej nie zrobię, a chcąc usłyszeć je w pełnej krasie i móc ocenić, podjąłem decyzję o wymianie wszystkich czterech gum. Zależnie od głośnika uzyskałem między 54 a 56 hz, więc bardzo zadowalający wynik patrząc po tym, co było wstępnie.
Na samym końcu przedstawiam przebieg impedancji całego zestawu, te dwie 'górki' które pokazały się na drugim wykresie po naprawie oznaczają, że kanały basreflex znów zaczęły pracować i zarazem współpracować z miękkimi układami drgającymi głośników.
To kluczowa sprawa pewnie w 90% przypadków tych kolumn po latach, wada którą po prostu trzeba naprawić, nie mówię o nowych produktach siestopodobnych, bo to już od samego początku jest sztywne i w ogóle jest zrobione na polipropylenie... szkoda mi o tym więcej gadać.
Klasycznie też porównania gabarytowe do innych kolumn.
Wielkie podziękowania dla kolegi Łukasza (skyline44) za przechwycenie tych kolumn dla mnie we Wrocławiu, oraz dla kolegi Staszka (Staszek66) za udane przetransportowanie ich do mnie. Dzięki Panowie za całą logistykę.
https://www.youtube.com/watch?v=mftiCrm0ciY
https://www.youtube.com/shorts/FlICKQ16YAY
https://www.youtube.com/shorts/cDpSCnTDD3s
Z tym zawieszeniem górnym Tonsila jest ciekawa sprawa ogólnie.
Miałem dwie sztuki centralek Excellence z różnych lat produkcji i niestety zawieszenie w tych 13/50/9 z obu centralek było sztywne i po pomiarach T/S cz. rezonansowa oscylowała w okolicy 80Hz w każdej z 4 sztuk.
Natomiast nasz wspólny kolega Łukasz miał Excellence 1S i tam 13/50/9 miał mięciutkie i parametry trzymały wzorowo. Później trafił 4 sztuki 13/50/9 i tam też zawieszenie mięciutkie i parametry 13-stek wzorowe, odkupiłem je od niego i mam je w szafie, czekają na nowy projekt.
Moje Siesty niestety również miały problem z zawieszeniem w 15/40/5 i zmiana zawieszenia pomogła obniżyć FS o jakieś 30Hz - ze 100 na 70.
Natomiast znajomy miał Siesty już z Tonsil-Meble i tam 15/40/5 miały mięciutko pracujący układ.
Wspomnę jeszcze o zawieszeniu gumowym z TLC AMS-1, było tak twarde po latach że łamało się w dłoniach niczym andrut a FS 20/120 był na poziomie 150Hz !
O co chodziło z tymi różnicami zawieszeń? Nie mam pojęcia, chyba musiał zmieniać się dostawca gumy do produkcji zawieszenia i w zależności które stosowano to zawieszenie inaczej znosiło znak czasu.
W AMS 1 które stoją u mnie głośnik się już nie rusza wcale, zawieszenia można potrzaskać młotkiem na wióry, totalny plastik.
Wszystkie 13/50/9 jakie obecnie są u mnie, czyli jakieś 16 sztuk są mięciutkie.
Ja w Excellence 1C miałem pecha i niestety miękkie nie były i to wyszło na pomiarach. Ewidentnie był problem z dostawcą materiału na zawieszenie.
W chwili obecnej zaczyna to wyglądać powoli lepiej, bo zmienia się właśnie całość dostaw gum, oczywiście na chińskie, ale już dobre i miękkie, więc niech sobie będą.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 231
- 232
- 233
- 234
- 235
- 236
- 237
- 238
- 239
- następna ›
- ostatnia »






















Kolega Jacek_B ma takie, naprawiałem mu głośniki do takich.
Siedzi tam naprawdę potężna wentylowana 16 stka, na pewno ta malutka obudowa go dusi, tak jak 12 stkę w 30c22... No ale MINI, no to MINI, i koniec. :-)))