Tonsil - trwałość zawieszeń piankowych w latach 70,80,90 i po roku 2000

6 odpowiedzi [Ostatni post]
 
Poziom 7
Punkty: 2634
Posty: 1222
W klubie od: 12/09/2008

Dziś doszedłem do wniosku (być może błędnego), że trwałość zawieszeń piankowych w głośnikach Tonsil wyprodukowanych po roku 2000 jest lepsza, niż w tych produkowanych w latach 70, 80, 90 XX w.

Posiadam w domu od dnia zakupu w roku 2006 i 2008 dwa zestawy po 2 kolumny (czyli łącznie 4) kolumn Fenix II front, w których zawieszenia GDN-ów do dziś wyglądają jak nowe i nawet przy dotyku nic nie wskazuje na to, by miały się wkrótce rozsypać. Kolumny są praktycznie codziennie używane - pierwsza para pod Toscę 303, druga pod Radmorem 5102 jako kolumny tylne. Grają normalnie, czyli tak, jak Fenixy - bardziej przeznaczone pod kino domowe, niż stereo, choć źle nie jest.
Pytanie - czy te zawieszenia są wykonane z lepszej jakości pianki w stosunku do tych dawniejszych? W końcu mają odpowiednio 14 i 12 lat, a w moich dawnych ZG30C114 zawieszenia posypały się po zaledwie 9 latach, podobnie jak w ZG60C-115.
Kolumny przez te lata pracowały z maskownicami, ale słońce w pokojach dawało nieraz ostro czadu, a maskownice są wykonane z dosyć cienkiej i "przeziernej" tkaniny.

Wybaczcie słabą jakość zdjęć, ale zrobione na szybko, w przypływie refleksji nad jakością zawieszeń Smiling

Co o tym sądzicie, nie ukrywam liczę też na opinię Klexmixa Smiling

Załączam zdjęcia

20200625_164212.jpg
20200625_164301.jpg
20200625_164523.jpg
20200625_164616.jpg