Nowa odsłona amplitunera Tosca 303

40 odpowiedzi [Ostatni post]
 
Poziom 4
Punkty: 461
Posty: 226
W klubie od: 06/08/2019

Dawno temu zakupiłem tosce w tragicznym stanie z kompletnie spalonym wzmacniaczem postanowiłem go zreanimować jako tranzystory mocy BD911 i BD912 jako głuwne kondensatory zasilacza zainstalowałem kondensatory firmy leaguer. Po uruchomieniu wzmacniacza przyszedł czas ta przestrojenie toru FM. Następnie postawiłem amplituner na półkę grał on przez tydzień po tym czasie z głośników było słychać dziwne anomalia i w końcu wzmacniacz się spalił winne temu były kondensatory zasilacza i tranzystory mocy jak wiemy 90% tranzystorów BD911 i BD912 to "malowanki". Kondensatory wylały i tu nasuwa się pytanie dlaczego? dlatego że ich prąd udarowy był za mały do tego wzmacniacza z tego co wiem to wynosi on ok.2-3A.
W sumie kondensatory i 2 komplety kondensatorów kosztowały 54 Zł.
Postanowiłem w tedy przerobić tosce na amplituner ze wzmacniaczem lampowym na PCL86.
Spokojnie Tosce przywrócę do oryginału za jakiś czas wstawię do niej kondensatory firmy kemet prąd udarowy powyżej 5A Więc będzie większy zapas prądu, a tranzystory mocy to będzie moja tajemnica. Podpowiem tylko tyle że będą lepsze od oryginału i będą w innych obudowach. Do tego dorobię układ zabezpieczeń. Będę jeszcze musiał wytoczyć galki na potencjometry i nanieść napisy na panel przedni połowa jest starta. Wymienię również tranzystory w przedwzmacniaczu na nisko szumne i kondensatory sprzęgające na foliowe resztę kondensatorów wymienię na panasonic FC lub na elne silmic. Oryginalnie tosca miała 20W po renowacji wyjdzie ok.30W więcej z tego trafa się nie wyciśnie.
Poniżej zdjęcie tosi ze wzmacniaczem lampowy.

IMG_20200716_180156.jpg
IMG_20200716_180217.jpg