Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Częstotliwość 19kHz powinna być obarczona błędem nie większym niż 100Hz. Do zapewnienia tegoż powinien być zastosowany kondensator 220pF na pinie 15 z tzw. zerowym temperaturowym współczynnikiem pojemności. Bardzo ważny jest też kondensator 6n8 pomiędzy pinami 2 a 12.
Te "wieści" są z dokumentu, który podesłałem wcześniej.
To, że nie ma 19kHz świadczy o złym działaniu układy stareodekodera. A z drugiej strony jak na wejście układu dajemy zły sygnał to może on mieć wpływ na działanie układu. W szczególności jak układy wewnętrzne (dzielniki) nie mogą działać poprawnie i nie mogą wydzielić z sygnału by uzyskać te nieszczęsne 19KkHz. Jeżeli układ był wymieniony, a stan odbiornika się nie poprawił to oznaczać może, że to nie jest wina układu a elementów "około układowych".
Porównaj częstotliwości w tym "złym" i tym "dobrym" odbiorniku.
Jeśli chcesz się upewnić czy UL1621 działa poprawnie w jakimkolwiek stopniu, to podaj z generatora na jego wejście sinus 19 kHz i zobacz czy zapali się lampka stereo oraz częstotliwość na pinie kontrolnym będzie zgodna z zaleceniami producenta. Bo jak mniemam, kodera stereo nie posiadasz.
228kHz na pp8 nie daje się zmierzyć multimetrem z pomiarem częstotliwości teoretycznie do 10MHz, choć na oscyloskopie widać napięcie. Natomiast jak sprawdziłem 19kHz w AT 9100 to jest chyba idealnie. Ruszenie jakąkolwiek cewką nic nie zmienia w tych 17,65 kHz. Pasmo mam pokryte 88-108MHz bo wiem to po odbieranych skrajnych stacjach, heterodyna pracuje raczej poprawnie bo w jak w innym odbiorniku mam ustawioną Jedynkę 90,8MHz to w tym 9115 mam ciszę ok.101-102MHz (na 102,2 jest RL). Z filtrów wejściowych LC więcej już nie wyciągnę czułości, rezystor szeregowy z pr-ką od stereo ma 12k. Więc być może któryś z kondensatorów "zasłabł"
Ale te 19kHz to tym PRkiem na nodze 15 się ustala.
Jak nie zapomnę to jutro sprawdzę jak wyglądają sygnały na stereodekoderze. Te "wzorce" sygnałów, które wcześniej wrzuciłem są zapewne przedstawione w najbardziej zestrojonym układzie jak się tylko da (+/- 100Hz). W samym scalaku są układy cyfrowe, które przy jakimkolwiek odstrojeniu od tych 19kHz nie są w stanie wygenerować poprawnie sygnałów do pracy stereo (38kHz) i stąd może te problemy.
W innych odbiornikach są inne wartości tego tandemu rezystancji. Jeżeli nie dajesz rady osiągnąć tych 19kHz bo nie starcza PR-ki to można zmienić wartość rezystancji. Max co widziałem to ok.15 kOhm.
To, że sygnały "uciekają" w pionie to normalny objaw bo na końcówkach układu scalonego panują napięcia od poziomu 2,3 do 6V.
Ślizgacz pr-ki jest na maxa przekręcony na stronę scalaka, a że jest połączony z masą to tak jakby pr-ki nie było - zostaje tylko ten rezystor w szereg 12k. Porównałem napięcia stałe na pin11 w obydwu odbiornikach i jest tak samo coś nieco powyżej 4V. Mogę zmniejszyć ten rezystor 12k ale najpierw sprawdzę kondensatory. Na pin15 to raczej jest 228kHz a nie 19. 19kHz jest na pin11.
Edit - znalazłem tu temat "AT9100 stereo" i tam jest opisany podobny problem do mojego. Być może że tylko wydaje mi się, że p.cz. jest dostrojone w miarę ok.
Tak. 19kHz jest na pinie 11. Na tej końcówce ma być ok.4V. Zmień ten rezystor na 13k (tak, by zakres regulacji był pośrodku PR-ki). Pin 11 jest pinem testowym a zarazem pinem dającym możliwość regulacji separacji kanałów. Można zostawić bez podłączenia albo można zrobić automat, łącząc galwanicznie 13 pin UL1200 z pinem 11 stereodekodera. Max napięcie na pinie 11 daje największą separację.
Znalazłem taką wypowiedź kolegi ml sprzed 4 lat:
"Nie sądze by winny był Ul1200 a raczej rozstrojenie wzmacniacza p.cz. i przede wszystkim demodulatora FM.
P.S. Włacz UKF na środku zakresu miedzy stacjami, odłącz antenę, wyłacz arcz i wyciszanie, cewkami L12 i L 13 doprowadź do minimum szumu. Wcześniej zrób fotke jak ustawione są rdzenie, nie sądzę by trzeba je było obrócic o wiecej niż pół obrotu."
oraz kolejny post kolegi Andrzeja L.:
L13 nie ma co kręcić jak się nie ma miernika zniekształceń nieliniowych, bo bez względu na położenie rdzenia L13, nawet jak będzie kompletnie rozstrojona to ją i tak można zniwelować kręcąc rdzeniem L12, a potem błędnie myśląc, że mamy perfekcyjnie zestrojony demodulator...
Stąd bez miernika zniekształceń (dla którego stroi się L13 na minimalne zniekształcenia - niesłyszalne gołym uchem), po dostrojeniu się do stacji na największy sygnał mierzony na 13 nóżce UL1200 (tę regulację dobrze robić nie na najmocniejszej stacji, ale takiej która na 13 nóżce wystawia sygnał w okolicy 3V, bo jak stacja za mocna, to jej maximum jest rozmyte, szerokie i trudniej złapać środek charakterystyki), pozostaje tylko ustawić samą L12 na zero napięcia między nóżkami 7 i 10.
Tu złą robotę może robić podkówka R43, bo jak ktoś ją rozregulował, to ona będzie zakłamywać napięcie zera demodulatora mierzone między nóżkami 7 i 10. Bo możemy sobie cewką L12 ustawić zero demodulatora, a potem tę podkówką nastawę cewki zniszczyć, robiąc z zera sztuczny zez demodulatora. Dla mnie ta podkówka to przerost formy nad treścią. W zamierzeniu konstruktora miała prawdopodobnie niwelować niedoskonałości układu UL1200 (liche parametry tranzystorów w strukturze krzemowej scalaka, niesymetryczność par wzmacniaczy różnicowych i na dzień dobry fałszywe napięcia nierównoważnia), który mimo teoretycznie dobrego zestrojenia na wobuloskopie łapał zeza między nóżkami 7 i 10 (rozrzut parametrów tranzystorów z których są wystawiane napięcia stałe na nóżki 7 i 10) lub po przesunięciu odbioru na pusty wycinek pasma, tam gdzie tylko szum UKF-u wskaźnik zera łapał zeza i podkówką go korygowali na 0V. W większości odbiorników nawet klasy hi-fi nie było takiej podkówki, nawet w żadnej aplikacji producentów tych kostek (czy to TDA1200, czy CA3089, czy HA1137W) jej nie było. Ktoś podkówkę sabotażem przestawi w skrajne położenie i masz błędne wrażenie, że pięknie demodulator - patrząc tylko na same napięcia stałe między 7 i 10 - zestroiłeś, a się to okaże kompletną bzdurą, bo demodulator będzie stał gdzieś na zboczu krzywej przenoszenia toru p.cz. i dekoder karmisz jakimiś tam strzępami wykastrowanego sygnału audio i ma problem zaskoczyć pętla PLL w dekoderze, bo 19kHz jest poszatkowane przez rozstrojony demodulator. Tu jak coś się złego dzieje w torze demodulatora, to pracę ułatwia puszczenie sobie generatora FM zmodulowanego sygnałem sinus 1kHz z dewiacją +/-75kHz (może być nawet najprostszy transmiter FM wymodulowany mp3-jką z nagranym sinusem 1kHz) i potem tego sinusa sobie przemierzyć, obejrzeć na oscyloskopie (jak go mamy) od wyjścia demodulatora (nóżka 6 układu UL1200) do wejścia dekodera (nóżka 1 układu UL1621) czy go gdzieś tam nie łamie. I podstawowa sprawa: na nóżce 1 UL1621 dla dewiacji +/-75kHz sygnał powinien mieć wartość optymalną około 2,5Vp.p. Zbyt mały sygnał na wejściu i dekoder nie zaskoczy, a jak za duży sygnał podasz na 1 nogę to będzie już słyszalny gołym uchem przester. Czym ustawiałeś te 228kHz? Jakiś sensowny miernik czy jakaś zabaweczka? Ustawia się bez sygnału (czyli kompletna cisza w torze m.cz.), bo jak masz stację stereofoniczną to generator nawet rozstrojony jak pętla zaskoczy, jest sztucznie dociągany do oczekiwanej 228kHz i pomiar wyidealizowany. Podobnie pomiar 19kHz na nóżce 11. Jak miernik ma za dużą pojemność wejściową to lubi zafałszowywać pomiar dla UL1621, bo rozstraja generator, bo jest tam słaby separator w strukturze kostki i niestety wyjście mocno podatne na obciążenia jakie tam dopinamy, i reaguje generator RC fałszywą zmianą częstotliwości, na to co tam dopinamy celem pomiaru. A po odpięciu ustrojstwa pomiarowego częstotliwość generatora RC w UL1621 gdzieś tam sobie ucieka. Miało niby być zestrojone, a się okazuje, że to mit zestrojenia. Jak generator w dekoderze rozstrojony, to potrzebuje mocniejszego sygnału m.cz. na wejściu by zaskoczyło stereo. Ostateczną sprawą jest ubity UL1200, bo one niestety do wybitnych układów w wydaniu CEMI nie należały, a szkoda. Tor p.cz. i m.cz. przed dekoderem jest w AT9100 przecudowany, podobny efekt jak w Radmorach. Nie ma to jak proste przejrzyste tory jak w TOSCE, gdzie jest minimalizacja takich zjawisk kosmicznych przez nieupiększanie układu wodotryskami.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 339
- 340
- 341
- 342
- 343
- 344
- 345
- 346
- 347
- …
- następna ›
- ostatnia »











A taki przebieg mam na pp3 czyli wejściu pin3 UL1200, zakres czasowy 1μs - najmniejszy na tym oscyloskopie, 0,02V/dz: