Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Dziś łamałem sobie głowę nad filtrami górnoprzepustowymi drugiego rzędu w RK-1682 i RK-1681T https://youtu.be/Quakqosdi2Y
Cześć. A ja chciałem się pochwalić.
Skończyłem TOSCĘ. Film już jest więc zapraszam do oglądania i komentowania:
Lecą pozdrowienia dla klubowiczów.
Ja? Gramofon dla znajomego- Rega P1 plus. W przeprowadzce zaginęła przeciwwaga, podrapała się pokrywa i okazało się, że dostała wkładka, bo dźwięk był zbyt cichy i zniekształcony. Przeciwwagę dorobiłem na wzór oryginału, wkładka- zamiast AT3600 z logo Regi, wisi obecnie prawie nowa AT 95E, pokrywa została wypolerowana. Gramofon jest w lepszym stanie, jak wyszedł z salonu.
Wnioski po naprawcze:
- Wymiana wkładki, to jedyne, co w tym urządzeniu można poprawić, a lepsza od AT 95E, mija się z sensem. Ramię nie umożliwia żadnej kalibracji, bo główka jest stała, antyskating ustawiony na stałe, bez dostępu z zewnątrz, nawet nacisk jest niespecjalnie podatny na nastawę.
- Wbudowany preamp nie ma możliwości odłączenia i wyjścia "czystym" sygnałem phono.
- Cena katalogowa 1800 zł jest odklejona od rzeczywistości.
Tak, wolałbym używać praktycznie każdego ze swoich gramofonów, czy to obcej produkcji, czy Foniki, nawet GS 464. Są po prostu LEPSZE.
Dziś bardziej rozważania jak wykonać blokadę otwierania kieszeni kaset w elmaszach. https://youtu.be/IpYH-KnIix8
Magnetofon "mini" M8017 z 1984 roku. Pierwotnie w stanie "zapiwniczonym". Odrapany panel - to już chyba tradycja, obudowa oklejona czarną folią PCV imitującą drewno. Aż nie chciało się tego fotografować. Jednak kiedy udało mi się całkiem przyzwoicie odświeżyć panel, zabrałem się za mechanikę. Wymiana złamanej zębatki, pasków i silnika na starą ale dobrą "Mastushitę" z 1986 roku. Głowica? Taka już była. Kupiony przez kolegę dobre 27 lat temu w komisie. Nie zachęcał do użytkowania, toteż popadł w niebyt. Odkupiłem go ładnych kilka lat temu za grosze. Po remoncie magnetofon ruszył z kopyta, choć to jeszcze nie czas na kuligi. Na koniec malowanie obudowy, śrubek i... Kolejny uratowany.
P.S. Wiem, że amplituner nie powinien stać pod magnetofonem, ale lakier jeszcze zbyt świeży.
Magnetofon "mini" M8017 z 1983 roku. Pierwotnie w stanie "zapiwniczonym". Odrapany panel - to już chyba tradycja, obudowa oklejona czarną folią PCV imitującą drewno. Aż nie chciało się tego fotografować. Jednak kiedy udało mi się całkiem przyzwoicie odświeżyć panel, zabrałem się za mechanikę. Wymiana złamanej zębatki, pasków i silnika na starą ale dobrą "Mastushitę" z 1986 roku. Głowica? Taka już była. Kupiony przez kolegę dobre 27 lat temu w komisie. Nie zachęcał do użytkowania, toteż popadł w niebyt. Odkupiłem go ładnych kilka lat temu za grosze. Po remoncie magnetofon ruszył z kopyta, choć to jeszcze nie czas na kuligi. Na koniec malowanie obudowy, śrubek i... Kolejny uratowany.
P.S. Wiem, że amplituner nie powinien stać pod magnetofonem, ale lakier jeszcze zbyt świeży.
Piękna robota - gratuluję.
Zestawiając wieże, duże elementy lub ciężkie idą na dół.
A może są jakieś zalecane zasady?
Pozdrowienia dla klubowiczów
Magnetofon "mini" M8017 z 1983 roku. Pierwotnie w stanie "zapiwniczonym". Odrapany panel - to już chyba tradycja, obudowa oklejona czarną folią PCV imitującą drewno. Aż nie chciało się tego fotografować. Jednak kiedy udało mi się całkiem przyzwoicie odświeżyć panel, zabrałem się za mechanikę. Wymiana złamanej zębatki, pasków i silnika na starą ale dobrą "Mastushitę" z 1986 roku. Głowica? Taka już była. Kupiony przez kolegę dobre 27 lat temu w komisie. Nie zachęcał do użytkowania, toteż popadł w niebyt. Odkupiłem go ładnych kilka lat temu za grosze. Po remoncie magnetofon ruszył z kopyta, choć to jeszcze nie czas na kuligi. Na koniec malowanie obudowy, śrubek i... Kolejny uratowany.
P.S. Wiem, że amplituner nie powinien stać pod magnetofonem, ale lakier jeszcze zbyt świeży.
A skąd ta data 1983r? Pierwsza wersja to był MDS561 czyli M8010 właśnie chyba z 1983r. Kolejne "wariacje" wersji podstawowej to chyba ciut później.
Wzmacniacz zawsze na samej górze ze względu na chłodzenie. A reszta jak komu pasuje. Tak zawsze ustawiam u siebie.
Instrukcja obsługi wzmacniacza określa ustawienia.
Magnetofon na dole w środku tuner u góry wzmacniacz.
Jest jeszcze jedna opcja.
Magnetofon osobno a obok tuner i wzmacniacz i tu jakby ustawienie dwóch ostatnich elementów dowolne.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 354
- 355
- 356
- 357
- 358
- 359
- 360
- 361
- 362
- …
- następna ›
- ostatnia »



















Jakąś matrycę sita trzeba zrobić dla napisu "timer operation" i dla cyferek. Najgorsze to wycięcie tej szczelinki 1 x 5mm dla świetlika od zapisu.