Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No i mamy jakiś test porównawczy :)
https://youtu.be/tXSM7pwbq80?si=SdMkp-yJr2mRa3VD
Kolejna recenzja http://stereoikolorowo.blogspot.com/2024/07/unitra-wsh-805-wzmac...
Jest w niej nawet wzmianka i link do Unitra-klubu :)
Mam duży problemy z tego typu recenzjami, jak dwie powyższe.
Ja wiem, że dla pokolenia mojego dziadka prawdą objawioną było to, co napisane w prasie, dla mojego ojca zobaczone w TV, a moich dzieci znalezione (czytaj: podsunięte przez algorytm) w internecie. Ale nasze pokolenie doświadczone propagandą a później zderzone z reklamą, chyba ma jeszcze resztki krytycznego podejścia do konsumowanych treści.
Na "Stereo i Kolorowo" wzmacniacz porównywany jest z czterema innymi, z czego dwa to wzmacniacze 100% lampowe, jeden ma lampowy przedwzmacniacz ( i 4 duże kości 16-20 pin DIP..), a czwarty to mała konstrukcja za 1600zł z końcówkami mocy na jakichś modułach z 4-5 wyprowadzeniami, może Darlingtonach(?), dolutowanymi do płytki SMT.
W takich warunkach wcale mnie nie dziwią zachwyty nad dynamiką i precyzją dźwięku.
Nikt autorowi nie zarzuci kłamstw czy koloryzowania, jeśli porównuje wzmacniacz Unitry do lamp czy pudełka o mocy 2x30W, gdzie potencjometr głośności opiera się o transformator(!).
Podobnie recenzja kolumn skupia się na szukaniu muzyki, do której stworzone zostały te głośniki, czyli mówiąc wprost, takiej która nie obnaży braków brzmienia. Jak nie trudno się domyślać, to muzyka akustyczna i małe składy jazzowe..
Na dodatek autor nie bardzo wie o czym w ogóle mówi, używa sformułowania "obudowa otwarta" na konstrukcję BR, a już szczytem absurdu jest powiązanie górnej granicy pasma przenoszenia z częstotliwością podziału zwrotnicy:
"jak widać obie marki postawiły na przesunięcie tego pasma górnego poza nawet zakres słyszalny (Unitra: 60-23.000Hz, AudioVECTOR 42-28.000Hz), niemniej jednak skutkuje to też tym, że częstotliwość podziału na zwrotnicy jest również inna (Unitra 2,4KHz, Audiovector 3,1KHz)"
O ile od początku kibicowałem Nowej Unitrze, wierząc że reaktywacja w takiej formie, czyli bardzo wysokiej jakości sprzęt oferowany jest za duże pieniądze, pozwoli firmie znaleźć swoją niszę i umożliwi rozwój, to małe kolumny za 12,5k zł gdzie cena samych przetworników pewnie nie przekracza 1k od sztuki, na dodatek jak wynika z różnych recenzji, niezbyt dobrze zaaplikowanych, to droga donikąd.
Nie zmieni tego niestety, szeroko zakrojona akcja PR-owa i sponsorowane recenzje. Firma ma doskonały start, w branży mówi się bardzo dużo, zazwyczaj bardzo lub jeszcze bardziej przychylnie, ale zaczyna być widoczny podstawowy problem - z brakiem sensownego produktu.
E tam, z tymi recenzjami nie ma żadnego problemu - należy je uznać za bezwartościowe.
Porównywanie brzmienia dwóch kolumn nie ma sensu, bo zawsze pozostaje pytanie dlaczego akurat takie, a nie inne kolumny zostały wybrane.
Nie ma też niczego odkrywczego w tym, że kolumny te grają inaczej.
Jeśli już ktoś chce się bawić w takie porównania, to należałoby wziąć np. 10 kolumn z danej półki cenowej i oceniać brzmienie każdej w skali 1-10 przy różnej gatunkowo muzyce.
Wówczas powstanie nam coś rodzaju rankingu i dopiero coś takiego może mieć jakąś wartość.
Natomiast ocena brzmienia z różnymi wzmacniaczami to tak naprawdę ocena wzmacniaczy, a nie kolumny. Z tego zupełnie nic nie wynika.
Mnie np. interesuje jak zagrałyby kolumny których słuchałem z innym wzmacniaczem, bo nie podoba mi się w nich kilka rzeczy i ciekawi mnie czy to wynika ze wzmacniacza czy z kolumn. Podłączenie ich pod inny wzmacniacz pozwoliłoby rozwiać wątpliwości i tylko tyle.
Głębsze porównania nie mają sensu.
https://unitra.com/pl/produkt/plyta-testowa-laboratory
https://unitra.com/pl/produkt/plyta-testowa-standard
płyty testowe do kalibracji wkładek gramofonowych. Ta tańsza w sumie nie zawiera nic sensownego. Ta droższa, niby ok, ale cena x2 w stosunku do konkurencji.
Przeglądając ich stronę można się nieźle rozbawić. Maskownice do kolumn kosztujące 1499 zł. One są ręcznie tkane przez orleańskie dziewice? Bo innego wytłumaczenia tych cen nie widzę.
Przeglądając ich stronę można się nieźle rozbawić. Maskownice do kolumn kosztujące 1499 zł. One są ręcznie tkane przez orleańskie dziewice? Bo innego wytłumaczenia tych cen nie widzę.
Przecież widać, jak na dłoni: polowanie na jelenia.
https://unitra.com/pl/produkt/plyta-testowa-laboratory
https://unitra.com/pl/produkt/plyta-testowa-standard
płyty testowe do kalibracji wkładek gramofonowych. Ta tańsza w sumie nie zawiera nic sensownego. Ta droższa, niby ok, ale cena x2 w stosunku do konkurencji.
Przy okazji znalazłem taki mały smaczek;D angielskie wersję strony nie zawierają żadnego opisu, oczywiście są zdjęcia tylnej okładki z opisem ale według mnie jest to trochę komiczne że wyskakuje jedynie puste miejsce "product specification"
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- …
- następna ›
- ostatnia »












Złe założenia! Należy demagnetyzer upublicznić i zaproponować również żonie ( może być taki jaki ona lubi ). Po wspólnej demagnetyzacji, to i całowanie lepiej wychodzi, a to może mieć bezpośrednie przełożenie na atmosferę ( w domu ) oraz na jakość serwowanych posiłków. Można tam jeszcze użyć pewnych zaklęć, które działają na kobiety ( ja czasami używam „abrakadabra”, ale słabo działa - polecam spróbować innych ).