Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Heh, ogólnie prawie wszystko co zostało wyprodukowane pojawiało się zbyt późno i to dosłownie, bo było przestarzałe o co najmniej 10 lat.
Gdy w latach 60 wzięliśmy się za produkcję tranzystorów w technologii MESA (już wtedy przestarzałej), to ludzie na księżycu lądowali, zaś na świecie już dawno były mikroprocesory.
Linię produkcyjną do tranzystorów planarnych zakupiliśmy w 1968, ale uruchomiona została w 1972r. 4 lata w branży półprzewodników to bardzo dużo, szczególnie w czasach gdy następował ich dynamiczny rozwój.
Dlaczego Francuzi nam sprzedali taką, a nie inną technologię? ;)
Kalendarium półprzewodników w Polsce i na świecie:
http://bee.mif.pg.gda.pl/Oktoda/index.php/Polskie_tranzystory_-_...
"Gdy w latach 60 wzięliśmy się za produkcję tranzystorów w technologii MESA (już wtedy przestarzałej), to ludzie na księżycu lądowali, zaś na świecie już dawno były mikroprocesory." ?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mikroprocesor
Pamiętam czas w którym byłem zafascynowany elektroniką i nie rozumiałem, dlaczego inni krytykują Unitrę. Już w latach 90 uświadomiłem sobie, jak bardzo byliśmy zapóźnieni w rozwoju. Produkcja ZK120 od 1968 roku była tego najlepszym dowodem (świat już był w objęciach krzemu), Koncert z logiką na kilkunastu układach TTL, bo nie produkowaliśmy mikroprocesorów, MSH-101 z logiką zrobioną na tranzystorach - to było w chwili debiutu kuriozum! Kpiną zaś było namiętne stosownie żarówek w miejsce diod. Nowa Unitra stara się zmienić wizerunek marki z zacofanej, produkującej niskiej klasy sprzęt w ładnych obudowach. Popatrzcie na schematy - większość to klony jednego rozwiązania, a im bliżej lat 90, tym bardziej zubażane. Zamiast wspierać firmę, która chce zmienić ten wizerunek, krytykujecie, bo większości nie stać. Też nie kupię tego sprzętu chociaż mnie stać, by sobie pozwolić na zestaw i bardzo bym chciał, jednak mam inne plany. Jestem dumny, że Polska firma stworzyła wspaniały sprzęt i to nietuzinkowy. Napęd direct drive jest omijany orzez wiele firm audiofilskich, bo jest zbyt trudny do zaprojektowania. Silniczek ze stabilizacją obrotów i pasek, zrobi uczeń technikum elektronicznego w ramach zajęć na drugim roku. Jednak pójść w kierunku zaawansowanej elektroniki, to są poważne koszty. Większość gramofonów z tym napędem, nie działa po zdjęciu talerza - obroty tracą stabilność, a produkty nowej Unitry - nie. To znaczy, że nie poszli utartymi ścieżkami, tylko zrobili po swojemu.
Myślę, że jeszcze kilka lat będą do tyłu z dochodami - zanim zbudują swoją pozycję, muszą inwestować. Zadaniem miłośników Unitry jest promocja polskiej myśli technicznej, a nie dążenie do tego, by każdą podkładkę produkowali we własnych warsztatach. Czy jak robicie remont swoich skarbów to też zajmujecie się produkcją elementów? Dlatego padła Unita - robili wszystko sami. W czasach PRL, nie mieli wyjścia, ale po wejściu na wolny rynek - nie mieli szans. Unitra mówiła do inwestorów: robimy nawet śrubki, a inwestor odpowiadał: po co? możemy taniej sprowadzić kontener z fabryki, która się w tym specjalizuje. Potraficie zaprojektować strukturę mikrokontrolera? Nie? Zatem do widzenia.
Nowa Unitra, to jedna z niewielu firm produkującej sprzęt audio, która porwała się na budowę kompletnego systemu w przyzwoitej cenie. Poza Ancient Audio, nikt w Polsce nie produkuje pełnej gamy urządzeń (Ancient nie robi gramofonów, a ceny za ich urządzenia są "nieco" wyższe). Tym bardziej należy się szacunek, za takie podejście. Wstyd mi, że miłośnicy polskiego sprzętu, tak mocno krytykują jedyną firmę, próbującą odbudować markę, którą ludzie urodzeni i wychowani w PRL mieli w swoich domach. Ówczesny sprzęt był zacofany i fatalnie wykonany. Teraz jest szansa na to, by był nowoczesny i wyjątkowy. Doceńcie to!
Co tu doceniać,?
Firmę jakich w gospodarce kapitalistycznej wiele w rozmaitych branżach?
Czy może to,że w ubiegłym roku poszli w grube straty?
No można podziwiać skąd biorą pieniądze.
Dziesięć osób z zarządem.
"Jest interes do zrobienia.
A ile można stracić?"
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze mówi stare porzekadło.
Ale na szczęście nie moje.
Rejtanem w obronie cudzych interesów nie zamierzam leżeć.
Jak zaczynasz coś produkować to musisz kupić części, lub je produkować. Do produkcji potrzebny jest sprzęt, który trzeba kupić.
No i kasę ludziom na pieczywko wypłacić.
Dlatego ma początku musisz mieć kupę lasy i zawsze będą straty. Wg mnie powinni teraz zrobić tańsze modele i pójść w obrót.
Zarabiać będą za 2 lata.
Jak dobrze pójdzie.
Jak bym nie miał sprzętu to bym się zastanawiał mad zakupem Unitry. Słuchałem 3 razy. Gra naprawdę fajnie
Brakuje może zróżnicowania dołu i lekko podkreśla głoski syczące. Ale może to wina kolumn ?
Musiałbym posłuchać na moich kolumnach.
Pan Kiciński z kasą problemu nie ma, jest milionerem, bo produkuje i wydaje gry komputerowe od X lat, które są doceniane na całym globie, i sprzedają się licznie.
Unitra to ziarenko piasku, w porównaniu z CDProject RED.
Chcieli coś zrobić, i zrobili, kasa otwiera wszystkie zamki.
Nie zachowujmy się, jakby ktoś nas ustawowo zmuszał do zakupu, stójcie sobie z boku, i obserwujcie, to najlepsze rozwiązanie.
Towar premium, ma cenę premium.
Jak to mówią, dajmy czas czasowi.
Jeśli ktoś ma kasę ,to nie bierze 3000zł pomocy publicznej z naszych podatków.
O tą pomóc trzeba wystąpić.Nie dają jej każdemu wg rozdzielnika.
Bywają tacy milionerzy co sikają po krzakach, bo babcia klozetowa nie przyjmuje płatności kartą kredytową.
"Gdy w latach 60 wzięliśmy się za produkcję tranzystorów w technologii MESA (już wtedy przestarzałej), to ludzie na księżycu lądowali, zaś na świecie już dawno były mikroprocesory." ?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mikroprocesor
Fakt, nie tyle mikroprocesory co cyfrowe układy scalone. Nie mniej mikroprocesory pojawiły się niewiele później.
[quote=zumin72;10059.141699;29552]Pamiętam czas w którym byłem zafascynowany elektroniką i nie rozumiałem, dlaczego inni krytykują Unitrę. Już w latach 90 uświadomiłem sobie, jak bardzo byliśmy zapóźnieni w rozwoju. Produkcja ZK120 od 1968 roku była tego najlepszym dowodem (świat już był w objęciach krzemu), Koncert z logiką na kilkunastu układach TTL, bo nie produkowaliśmy mikroprocesorów, MSH-101 z logiką zrobioną na tranzystorach - to było w chwili debiutu kuriozum! Kpiną zaś było namiętne stosownie żarówek w miejsce diod. Nowa Unitra stara się zmienić wizerunek marki z zacofanej, produkującej niskiej klasy sprzęt w ładnych obudowach. Popatrzcie na schematy - większość to klony jednego rozwiązania, a im bliżej lat 90, tym bardziej zubażane. Zamiast wspierać firmę, która chce zmienić ten wizerunek, krytykujecie, bo większości nie stać. Też nie kupię tego sprzętu chociaż mnie stać, by sobie pozwolić na zestaw i bardzo bym chciał, jednak mam inne plany. Jestem dumny, że Polska firma stworzyła wspaniały sprzęt i to nietuzinkowy. Napęd direct drive jest omijany orzez wiele firm audiofilskich, bo jest zbyt trudny do zaprojektowania. Silniczek ze stabilizacją obrotów i pasek, zrobi uczeń technikum elektronicznego w ramach zajęć na drugim roku. Jednak pójść w kierunku zaawansowanej elektroniki, to są poważne koszty. Większość gramofonów z tym napędem, nie działa po zdjęciu talerza - obroty tracą stabilność, a produkty nowej Unitry - nie. To znaczy, że nie poszli utartymi ścieżkami, tylko zrobili po swojemu.
Myślę, że jeszcze kilka lat będą do tyłu z dochodami - zanim zbudują swoją pozycję, muszą inwestować. Zadaniem miłośników Unitry jest promocja polskiej myśli technicznej, a nie dążenie do tego, by każdą podkładkę produkowali we własnych warsztatach. Czy jak robicie remont swoich skarbów to też zajmujecie się produkcją elementów? Dlatego padła Unita - robili wszystko sami. W czasach PRL, nie mieli wyjścia, ale po wejściu na wolny rynek - nie mieli szans. Unitra mówiła do inwestorów: robimy nawet śrubki, a inwestor odpowiadał: po co? możemy taniej sprowadzić kontener z fabryki, która się w tym specjalizuje. Potraficie zaprojektować strukturę mikrokontrolera? Nie? Zatem do widzenia.
[/quote]
Jeszcze większym kuriozum był TV Hermes. Kto normalny w 1987, dobre 15 lat po rozpoczęciu emisji w kolorze, tworzy projekt i rozpoczyna produkcję nowoczesnego TV czarno-białego?
Doskonale Kolega ocenił powód dla którego zakłady zjednoczenia Unitra padły - bo robili wszystko sami.
Nowa Unitra ewidentnie idzie tą samą ścieżką - też chcą robić wszystko sami. Sami projektują i wykonują ramiona do gramofonów, sami projektują skomplikowane napędy. Stosują w swoich urządzeniach rozwiązania unikatowe, których nikt inny nie stosuje - np. prądowe sprzężenie zwrotne, czy na dzień dzisiejszy w sumie przestarzałe - kolumny zamknięte, nie mówiąc o stosowaniu we flagowym wyrobie tranzystorów w obudowach TO-3 których dni są policzone.
Wypisz wymaluj Unitra z dawnych lat i to chyba jedyne co naprawdę można nazwać kontynuacją tradycji, ale zastanawiałbym się czy to powód do dumy.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- …
- następna ›
- ostatnia »












Poza tym, mało kto pamięta, że w drugiej połowie lat 80 CEMI zaczęło produkować darlingtony BD64x/650, które niestety pojawiły się zbyt późno i w zbyt małej ilości.