Magnetofon M601SD i adapter Fonomaster WG-610f
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No właśnie z tym mam problem, że nie za bardzo mam gdzie to teraz w domu trzymać, i raczej byłyby te sprzęty trzymane w szafie, a potem, żeby gramofon wyeksponować musiałbym zrobić jakieś przemeblowanie. Gramofonu więc na pewno nie zatrzymam. Nad magnetofonem jeszcze się tez zastanawiam ale marna szansa, żebym go użytkował, a w sumie szkoda by go było, żeby po prostu stał bezczynnie i myślę, że lepiej by było jakby jakiemuś prawdziwemu maniakowi sprawiał radość na co dzień.
Z grubsza zorientowałem się w jego wartości i nie będę zaprzeczać, że jestem mocno zdziwiony.
Przed chwilą nie mogłem się powstrzymać i musiałem, na prawdę musiałem zajrzeć do środka. Gdzieś w internetach ktoś pisał, że nie wiadomo konkretnie, na jakich podzespołach ten magnetofon był robiony, więc mogę potwierdzić: wygląda, że to sanyo. Jestem pod wielkim wrażeniem, że wiele tal temu takie rzeczy u nas produkowano. I od razu śpieszę wyjaśnić, że przez parę lat miałem do czynienia z serwisem pewnych urządzeń elektronicznych (nie tanich) i znam zasady, nic się nie uszkodzi.
Jestem pod wielkim wrażeniem, że wiele tal temu takie rzeczy u nas produkowano.
Co ja Ci mogę powiedzieć? Wszystko u nas zlikwidowano. Jesteśmy teraz tylko rynkiem zbytu. Państwo kolonialne. No ale całe szczęście, że są tacy ludzie co chociaż potrafią uchronić to co tutaj mamy od zapomnienia.
Jakiś czas temu na śmietniku, idąc wyrzucić śmieci, znalazłem radio Taraban, w bardzo dobrym stanie. Obudowa w stanie bardzo dobrze utrzymanym. Przestrojone, gra dobrze. I wiesz co? Naszła mnie taka refleksja, że komuś służyło tyle lat i nagle wyrzucił bez sumienia. Przykre. Ale los nie pozwolił zginąć temu radiu bo znalazłem je ja.
To Ci się chwali, sam też bym przygarnął takie radio. Niedaleko mnie jest miejsce zbiórki elektrośmieci i jak wychodzę z psem, to często specjalnie tam przechodzę, w nadziei, że coś ciekawego tam znajdę ale jak na razie nic nie trafiłem. Od człowieka, który ma firmę tuż obok, dowiedziałem się, że to miejsce jest odwiedzane kilkanaście razy dziennie przez ludzi którzy czasem coś stamtąd przygarniają. Jak stwierdził przedział wiekowy tych ludzi jest różny, ale wszyscy wyglądają normalnie. Jest więc nadzieja, że sporo starych fajnych sprzętów jednak się uratuje. Sam mam dwa ruskie radia VEF, które mój ojciec chciał wywalić ale ja je zachowałem. Jeszcze uratowałem radyjko unitra eltra kamila, takie w skórzanym etui. I tak sobie te radia leżą w piwnicy i czekają na lepsze czasy.
Co do tego magnetofonu to dodam jeszcze, że taka mi się myśl nasunęła, że jednak kiedyś jak coś robiono, to robiono porządnie, ten magnetofon waży ładnych parę kilo, podzespoły mechaniczne są metalowe, na metalowych chassis a nie tak jak współczesna elektronika: plastik, plastik i jeszcze raz plastik i ma się popsuć, jak tylko skończy się gwarancja.
Ładny ten magnetofon w środku. Ale ten bok przykręcisz? :-)
A tak na marginesie, to najwięcej najlepszego sprzętu było w różnych placówkach kulturalnych jak domy kultury, placówki szkolne itp. Ile tego powyrzucano potem na śmietnik. A tam były właśnie takie magnetofony kasetowe "Marcin" jak ty teraz masz, super gramofony jak właśnie ta 601f, magnetofony szpulowe Koncert, czy kolumny Altus, wzmacniacze itp. Najlepsze co Unitra produkowała.
Kiedyś jeździłem po szkołach pytając, czy w piwnicach coś nie zostało, to woźni i dozorcy mówili: "panie, jak przyjechali z elektrośmieciami, to wszystko żeśmy wyrzucili". Jakby człowiek obudził się kilka lat wcześniej to można było coś ciekawego zdobyć. A teraz?
Nawet w specjalistycznych salonach audio, ten sprzęt jakiś taki bez duszy jest. Do mediamarktów i saturnów nawet nie wchodzę.
Kiedyś to nawet reklama audio była z klimatem.
Nie są to reklamy unitrowskie, ale.... aż chciało się słuchać. Kiedyś sprzęt zachęcał do spotkań towarzyskich i ciekawego spędzania czasu.
Kiedyś sprzęt zachęcał do spotkań towarzyskich i ciekawego spędzania czasu.
Zgadzam się w 100% Ciekawe zdjęcia dałeś. Masz może jakieś filmiki z imprez na których bawiono się przy sprzęcie unitry? Szukałem na youtube ale coś nie bardzo można znaleźć.
A co do MARCINA to mnie osobiście się ten magnetofon średnio podoba.
Ten szpulowiec z trzeciego zdjęcia jest świetny! Co do Marcina, to z wyglądu jak dla mnie ma za mało mechanicznych przełączników i pokręteł. Bardzo lubię takie dodatki. Wygląda trochę jak jakaś aparatura pomiarowa, jednakże jak się tak na niego na żywo patrzy, to dobrze wygląda, na pierwszy rzut oka robi wrażenie czegoś bardzo solidnego, niewątpliwie ma swój urok.
W Marcine ciekawe jest to, że te boczne drewna są zrobione ze sklejki pokrytej fornirem z boku, na górnej oraz przedniej krawędzi. Tylna i dolna krawędź "świecą" przekrojem sklejki. Gdy się je zdejmie jest czarna blacha, taka jak na górze, i jest to jedna cześć: boki i góra. Tak więc można zdjąć te drewna jak ktoś nie lubi i nie będzie widać że tam były, można też sobie dorobić dowolnie inne, np. mahoń jak ktoś lubi i cieszyć oko.
Zdjęcie fonomastera wrzucę w najbliższym czasie, bo niestety plany mi się pozmieniały i pewnie pod koniec tygodnia będę miał czas nim się zająć.
Aha, przypomniało mi się, że w jednym samochodzie mam jeszcze przecież stare radio, z lat osiemdziesiątych, marki Beltek. Niestety jest bez gałek. Jest to kaseciak stereo. I ma jedno ciekawe rozwiązanie, przynajmniej dla mnie, laika w temacie: częstotliwość można ustawiać normalnie kręcąc gałką, albo ją wciskając i wtedy sam przewija do najbliższej stacji. Ma diody mono/stereo i także posiada DX i muszę stwierdzić, że to radio bardzo dobrze się sprawuje :)
Wygląda na to, że nawet nie wiedziałem, że jestem fanem starego sprzętu...



















Zgadza się, tu są sami zainfekowani. Proponowałbym Tobie nic nie sprzedawać, bo to kawał dobrej polskiej historii. Jak zapuścisz taki magnetofon i gramofon to gościom zaproszonym do domu szczelny opadną, a jak powiesz że to polskie sprzęty to......