Wzmacniacz gramofonowy z dużymi zniekształceniami
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Trochę się pogubiłem w Twoim temacie.
W jaki sposób można sprawdzić, czy głowica jest pewna?
Najprościej to że bardzo ładnie łapie stacje, odbiór jest czysty,bez zakłóceń ,szumów,stereo ma śmigać itp.W Merkurym masz wskaźnik siły odbieranego sygnału więc bardzo ładnie się to stroi.
A jeśli nie jest (nie posiadam generatora częstotliwości), to jak wykorzystać inny tuner? wyciągnąć z niego p.cz. i podłączyć do Merkurego zamiast właściwej głowicy?
Masz transmiter-za jego pomocą bardzo ładnie można przestrajać radioodbiorniki.
1.Czy głowica przestrojona zgodnie ze sztuką.
2.Czy masz pełen zakres przestrajania.(plus poprawne napięcie warikapowe)
3.Jak działa zero detektora na silnej stacji?
4.Czy po przestrojeniu głowicy wyciągnąłeś max czułości dla dołu i góry zakresu?
Zamiast TDA 1200 na pewno nie wstawiaj Ul 1200 to bardzo toporna kostka.Wiem z własnego doświadczenia że np.CA 3089 podniósł mi znacząco poziom odbieranego sygnału.Wstawiałem bodajże w Zodiaku i ostatnio w Radmorze 5412.
Co do "domowego strojenia" układu pcz z serii 1200-przy braku fachowych instrumentów.Potrzebujemy woltomierz.
1.Łapiesz czysty szum przy braku sygnału z anteny
2.Cewką L...stroimy (wpięta pomiędzy piny 8 i 9 układu 1200) na 0mV-woltomierz wpięty pomiędzy piny 7 i 10
3.Podłączasz antenę i na silnej stacji cewką L...(wpięta na pinach 9 i 10) stroimy na minimum napięcia mierzonego na pinie 12 układu 1200
4.Czynność powtarzasz do momentu uzyskania 0mV na szumie mierzonego w pinach 7 i 10 i 0mV na pinie 12.Nie zawsze zjedziesz do zera.Poziom kilku miliwoltów jest dopuszczalny.
Warunkiem bawienia się cewkami jest prawidłowo zestrojona głowica. Inaczej nic bym nie kręcił bo tylko można pogorszyć sprawę.W załączniku opis przestrojenia.Jak najbardziej poprawny bo mam Merkurego przestrojonego wg tego opisu.
Co do zaniku stereo-albo masz ..ujowo przestrojona głowicę,albo rozjechane pcz, lub nawet rozstrojony obwód stereodekodera-masz Ul1611 czy jakiś HA...?-czas robi swoje.Na 14 pinie układu powinno być 19kHz.
Na początek porządnie zestrój głowicę bo pewnie tu tkwi problem.
Witam.
1. Nie ja to robiłem, ale wydaje mi się, że tak (+ patrz niżej)
2. Dół pasma trzeba wyciągnąć do początku skali, bo zaczyna się przed 67 MHz na starej, a góra dochodzi do ok. 107,5 MHz. To poprawię i napięcia sprawdzę raczej nie dziś i nie jutro.
3. Zachowuje się poprawnie, zgadza się z najwyższym poziomem sygnału, na słabych to samo (mieści się w zakresie wyznaczonym na skali).
4. Podstrajałem na max i dochodzi mi do 3 kresek, kiedy korzystam z transmitera i położę go obok anteny.
Poprawność przestrojenia również sprawdzę w przyszłości i ewentualnie strojenie pośredniej.
Za dekoder u mnie robi MC1310P, jeśli dobrze pamiętam, w każdym razie jakaś motorola. A gdybym miał miernik częstotliwości, to bym zmierzył :p
I mówiłem - wg moich obserwacji problem leży wcześniej niż w stereodekoderze. Dlaczego? Wtedy, kiedy gaśnie stereo, działa wyciszenie szumów (to są piki, tzn. nie trwa dłużej niż pół sekundy, tak jakby zrywało i od razu wracało - kiedy mam wyłączone wyciszanie szumów, jedyny objaw to stuk). Zanik stereo jest efektem tego, że na krótką chwilę zostaje „wyłączony” sygnał. Mam nadzieję, że rozumiesz.
Przyjmijcie wszyscy życzenia świąteczne.
Pozdrawiam.
No i tak.
Napięcia warikapu ustawione, głowica zestrojona wg opisu, p. cz. zestrojona wg opisu, tranzystory w głowicy wymienione na BF199.
Efekt? No może nieco mniejsze szumy. Reszta chyba bez zmian. Sygnał max do 3, czasem zadziała wyciszenie szumów na setną sekundy, mimo że odbiór jest przyjemny.
Ja już nie wiem.
---
A stacje dalej pływają i pewnie ma to swój wkład w tę redukcję szumów. Częstotliwość ucieka, mimo że arcz trzyma, jak może.
Spróbuj jeszcze powalczyć z kondensatorami ceramicznymi przy p.cz-nie pamiętam jakie są w Merkurym ale w innych unitrowskich konstrukcjach zwłaszcza te płytkowe lubiły pływać i chłonąć wilgoć i nawet głupie podgrzanie je suszarką czy lutownicą pozwalały namierzyć uwalony kondensator.
Dobra. Myślę, że w tym tempie tak za miesiąc będę coś wiedział :D
Dobrej nocy.
Cóż, grzałem kondensatory i nie było żadnych rewelacji.
Sprawdziłem napięcie strojenia (mierzone na włączniku programatora na kołku wyjściowym do głowicy), wahania raczej w normie, arcz powinna utrzymać.
Ustawiłem przed wyłączeniem ciepły odbiornik na 13,6 V na Radio Wrocław, rano po włączeniu nadal jest 13,6 V, ale na wskaźniku „0” stacja odpłynęła (wychylenie w prawo, sprawdzane bez arcz).
Przy przełączaniu arcz przyciąga do złych stacji i stąd wrażenie pływania stacji. W rzeczywistości są one mniej więcej w poprawnym miejscu - wyłączenie i włączenie arcz powoduje przyciągnięcie do poprawnej.








No dobra, Panowie, a jeśli po podłączeniu amatorowej głowicy na dobrej stacji mam 2 kreski, a na transmiterze 3 bez większych zniekształceń i bez zrywania (choć teraz w ogóle przestało odbierać, nic nie ruszałem oprócz regulacji basów), to jednak problem leży w głowicy?
Zero FM pracuje poprawnie.
Napięcie na 13 nóżce TDA1200 ok. 4,75 V