Okazje i znaleziska z portali ogłoszeniowych
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Oczywiście, choć napisałeś pod postem o Szertechu: "Już widziałem takie podróbki 5450" :)
Powiem więcej, pamiętam jak jeden gośc na grupach szukał ludzi co mu zwymiarują to i owo z modelu 5450. Może to ten sam człowiek?
A post o szertechu musiał wejść w jednym czasie co mój. Absolutnie nie miałem go na myśli. To konstrukcja w pełni DIY.
Tu pojawiają się kwestie nazewnictwa.
Bo czym jest replika, kopia, podróba?
Czy umieszczanie kopii w kolekcji jest czymś złym?
Wiele motocykli zabytkowych spotykanych na pokazach, zlotach to kopie.
Poczynając od Motorynki, a kończąc na Sokole 1000.
Ważne aby nikt nie próbował informować, że to oryginał.
Bo w tym momencie mamy do czynienia z podróbą.
Podróbka czy replika, niech będzie to drugie. Mnie i zapewne nie tylko interesuje replika 5450. Szertech 5150 to nie moje klimaty.
By zamknąć te dywagacje - wg mnie podróbka (podróba) to coś, co jest wizualną kopią oryginału, mającą na celu wprowadzenie w błąd potencjalnego nabywcy, by ten był przekonany, że nabył oryginalny przedmiot. Znaczenie pejoratywne. "Replika" ma zupełnie inny cel. Zgadzam się tu ze Zbychem.
Replika to odtworzenie czegoś czego już z różnych względów nie ma w formie fizycznej, lub gdy oryginał jest w stanie nie nadającym się do naprawy czy też jego naprawa spowodowała by utratę wartości historycznej przedmiotu. Moim zdaniem.
Tak więc nowe 5450 to podróby nie repliki.
Raczej kopie. Chyba, że ktoś chce sprzedać i pisze, że to oryginał. Wtedy podróba i oszustwo.
Niech będzie repliko-kopia o zabarwieniu oryginału. ;)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 813
- 814
- 815
- 816
- 817
- 818
- 819
- 820
- 821
- …
- następna ›
- ostatnia »








Nie mówiłem o szertechu, tylko o czymś co wygląda jak 5450. Nie wiem czy mam zdjęcia na dysku, poszukam.
W internecie jest tylko takie. Różnice widać gołym okiem.