stolik/szafka pod Wasz sprzęt
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Zacnie się Twój mebel wraz ze sprzętem prezentuje. Ambilight też dodaje klimatu.
Ja z kolei w tzw. "salonie", w odróżnieniu od tego pokazanego tu:
https://unitraklub.pl/temat/18046?page=2#comment-146354
mam jeszcze mebel RTV kupiony w sklepie. Niemal idealnie zgrał się
kolorystycznie z calvadosem kolumn FENIX II i podłogą.
Sprzęt w nim skromniutki. Do dziś za "kino domowe" robi Tosca AWS-303 z 2 frontowymi Fenixami II (po profesjonalnej regeneracji GDN-ów przez klexmixa). Wystarczy mi to. Gra lepiej niż niejeden soundbar. Myślałem kiedyś o 5.1 a nawet 7.1, ale po ostatecznej analizie czasu poświęcanego na filmy odstąpiłem od tego pomysłu.
Twoja komoda zgrywa się barwowo z kolumnami.
Moja szafka nie bardzo.
Też nie oglądam za wiele filmów, ale za to uwielbiam koncerty. W Sorrund naprawdę to fajnie brzmi gdy masz pogłos z sali odwzorowany dookoła i za plecami wrzeszczące tłumy fanów :)
Zasilanie kolumn stereo z czterech końcówek mocy amplitunera k. d. daje niezłą dynamikę przy słuchaniu muzyki w stereo czy w surround z płyt SACD wielokanałowych.
Wiem. Nieraz słuchałem. Efekt podczas słuchania koncertów jest świetny. Więcej czasu niż przed telewizorem spędzam jednak w mojej jamie Quasi Quadro z 5102 i to mi generalnie wystarcza a czasem nawet efekt potrafi zaskoczyć. Wiadomo, że to jest rodzaj oszustwa akustycznego, ale takie całkiem złe to też nie jest. Oczywiście z surroundem nie ma co porównywać. Odtwarzacza SACD niestety nie mam i stosownego amplitunera też nie.
Ja miałem kino domowe. Po podliczeniu za i przeciw, ile oglądam filmów, a ile słucham muzyki, doszedłem do wniosku, że mniej znaczy lepiej. Wróciłem do stereo, pozostawiwszy sobie z kina subwoofer i słucham w stereo 2.1. Sub zresztą sam robiłem, stroiwszy go pod muzykę. Ma dawać kopa, a maksymalnie niskie zejście nie było priorytetem. Te dwie cechy nigdy nie idą w parze.
A ja lubię słuchać Kraftwerku, Jarre'a, Yello i innych w Pro Logic.
"I nic mnie nie przekona że białe..." :))
Nawet to, że za cenę amplitunera można kupić klasę lepsze stereo.
Fajna podstawa pod kolumnę.
Szkoda takiej.

















No to jesteś szczęściarz:)