Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Dzisiaj kolejny Jubilat DMT-401 odzyskał dawny blask.
Chwilę czasu musiałem mu poświęcić, ale było warto.
Radio kupione w charakterze dawcy, ale po oględzinach stwierdziłem, że jednak warto je odrestaurować.
Odbiornik wyprodukowany w 1972 roku charakteryzuje się ciekawie dekorowaną "skrzynką" i to także przekonało mnie do odbudowy.
Elektrycznie i elektronicznie odbiornik okazał się sprawny.
Wymieniłem 2 żarówki, bezpiecznik na właściwy i przewód zasilający.
Brakujące pokrętła i przycisk isostatu znalazłem w zbiorach.
Wymieniłem także uszkodzony panel przedni.
Reszta to pracę kosmetyczne.
Czyszczenie, mycie i konserwacja obudowy, wybielenie panela i listwy dolnej, polerowane mechaniczne skali.
Odbiornik posiada nietypowy kondensator zmienny zamocowany na specjalnym wsporniku.
Wygląda na montaż fabryczny.
Jakoś tak mam, że lubię te dzierżoniowskie odbiorniki i chętnie je restauruję.
Dla mnie to także taka sentymentalna podróż do lat jakby wczoraj minionych.
I nie przeliczam tej dłubaniny na pieniądze tylko na satysfakcję, że się udało,
Świetny.
Piękny Jubilat. Z ciekawości zapytam to co to dokładnie za nietypowy agregat strojeniowy?
Kolejny raz kawał porządnej roboty. Pięknie wygląda.
Wygląda na montaż fabryczny.
Jakoś tak mam, że lubię te dzierżoniowskie odbiorniki i chętnie je restauruję.
Dla mnie to także taka sentymentalna podróż do lat jakby wczoraj minionych.
I nie przeliczam tej dłubaniny na pieniądze tylko na satysfakcję, że się udało,
Pięknie, cudownie, wspaniale.
Nówka funkiel.
Ale jestem pod wrażeniem. Myślę że to wybielania plastiku zrobiło robotę.
A koszty? Och tam koszty. Satysfakcja kompensuje wszystko ;)
Bardzo dziękuję za tak wysokie oceny.
Jest mi bardzo przyjemnie i cieszę się, że Wam się podoba.
Dla mnie przywracanie do życia starej techniki to po prostu zabawa znakomita.
Takie popularne radia póki co są dostępne za grosze.
Nie ma większych problemów z częściami, jedyne co potrzeba to chęci i odrobina staranności no i wiedza, którą można czerpać za darmo.
Uważam, że to idealny poligon doświadczalny dla młodych kolegów.
Łatwe te radia w demontażu, dostępna bez problemów dokumentacja techniczna, dodatkowo nakłady finansowe znikome.
A przyjemność z takiej pracy ogromna.
Świetnie się prezentuje.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 391
- 392
- 393
- 394
- 395
- 396
- 397
- 398
- 399













Cześć. No jasne że tak nie wygląda. Cieszy to że nawet miniaturki są tak szczegółowo analizowane. Obiecuję poprawę.
Cała koncepcja polegała na "atrakcyjności" miniaturki.
Na całe szczęście mogę ją poprawić :)
Z pasją do UNITRY.
Lubię wieczorami zajmować się naprawami sprzętów ze zjednoczenia UNITRA.
Prowadzę kanał na YT: youtube.com/@ZPDU gdzie prezentuję swoje zmagania.
Na co dzień zajmuję się rodziną, pracą zawodową i innymi pasjami.