Nie wiem ale zapytam, to się dowiem.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Przeczytaj opis i wszystko będzie jasne.
Trochę poważniej niż Party i Stereo - Hit wyglądający popularny gramofon z wkładką piezoelektryczną dla początkujących fonoamatorów. Wśród wielbicieli czarnych krążków zwany szlifierką.
https://unitraklub.pl/opis/5105
Przeczytaj opis i wszystko będzie jasne.
Trochę poważniej niż Party i Stereo - Hit wyglądający popularny gramofon z wkładką piezoelektryczną dla początkujących fonoamatorów. Wśród wielbicieli czarnych krążków zwany szlifierką.
Dziękuję!
Jest to gramofon klasy popularnej, co nie przeszkadza, aby posiadał znak jakości.
Jeśli jest sprawny to masz fajny sprzęt.
Co do tej szlifierki, to tak się utarło, czasami wśród tych, którzy z gramofonami mają do czynienia od wczoraj.
Nacisk jest faktycznie 5g, ale to nie jakiś koszmar.
Ważny jest tu okres eksoatacji igły i do tego trzeba się stosować podobnie jak zresztą w przypadku każdej innej igły gramofonowej.
Moim pierwszym gramofonem był Tranzyston.
Dużo bardziej prymitywny.
I mam płyty, które na nim "szlifowałem".
Da się ich słuchać i dzisiaj i uszy nie bolą.
Przeczytaj opis i wszystko będzie jasne.
Trochę poważniej niż Party i Stereo - Hit wyglądający popularny gramofon z wkładką piezoelektryczną dla początkujących fonoamatorów. Wśród wielbicieli czarnych krążków zwany szlifierką.
Szlifierkę bez znaku jakości można kupić za 30 zł.
;-)
Przeczytaj opis i wszystko będzie jasne.
Trochę poważniej niż Party i Stereo - Hit wyglądający popularny gramofon z wkładką piezoelektryczną dla początkujących fonoamatorów. Wśród wielbicieli czarnych krążków zwany szlifierką.
Szlifierkę bez znaku jakości można kupić za 30 zł.
;-)
Ale ta bez Celmy nie szlifuje.
Ktoś może mi opowiedzieć coś o tej konstrukcji? Podarunek od starszego sąsiada moich dziadków. Fonica GWS 302. Moje pierwsze pytanie brzmi czy ,,Emblemat jakości 1” na nim to był zabieg propagandowy PRL czy może pod tym emblematem w gramofonie kryje się prawdziwa jakość elektroniki z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej? Patrząc na szybko w specyfikację widzę optymalną siłę nacisku na poziomie 5g, więc nabrałem watpliwości. Jest on wraz z kolumnami których zdjęć nie mam.
Gramofon klasy Artura (no może ciut prostszy).
Szlifierka to dla mnie jednak bardzo mocne określenie, jednak jeżeli jest on czymś w rodzaju Artura to muszę przyznać, że jest lepszy niż sobie go wyobrażałem. Wygląd mówiący ,,Nie jestem z najniższej półki" lub coś w tym stylu przekonywał mnie do nie zakwalifikowania go jako typowa ,,szlifierka" tylko jako coś klasy Artura. Pan sąsiad jest już starszy, jego córka mu kupiła nowy bo ten mu przestał grać, nie potrafił opowiedzieć jednak dlaczego. Dziadek go jednak przekonał aby oddał go mi, a nie wyrzucał na śmietnik. Nie spodziewam się tu dramaturgii i jakiegoś słabego stanu spowodowanego niedbalstwem. Najprawdopodobniej ten gramofon uciszyła starość i będę jak zwykle starał się go jakoś sensownie naprawić. Chciałbym również zaznaczyć, że przez nazwanie go ,,szlifierką" i dokumentacyjnych 5g nacisku, troszkę bałbym się słuchać na nim płyt mających dla mnie duże znaczenie. Czy jednak 5g nacisku to dla mnie dużo? To wszystko zależy od tego jaki szlif ma dana wkładka, ponieważ niektóre potrzebują tej siły więcej a niektóre mniej. Takie moje skromne zdanie oparte na moich przemyśleniach i poparte wypowiedziami kolegów udzielających się w tym temacie. ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=6WgYj_P3DWQ
Nikt tutaj o tym nie wspomniał ale z filmu można się dowiedzieć, że był on również wyposażony w automatykę. Mi się on już podoba, obejrzę go dokładniej gdy już do mnie przyjedzie.
Zostawiłbym sobie go w celach kolekcjonersko-ozdobnych, jak kupujesz nowe płyty w sklepie, to bym ich na nim jednak nie męczył, jakąś gorszą odtworzyłbym dla sprawdzenia działania i tyle.
Jeżeli coś jest uszkodzone to zapewne wkładka UF70, padają ze starości degradują się w nich płytki z materiału piezo, nawet jeżeli jest cała to i tak lada chwila ulegnie uszkodzeniu o dzisiejsze ceny przyprawiaja o ból głowy. Proponuję zmienić wtedy na obecnie produkowane i sprzedawane na all po ok.30zł, niestety różnia się mocowaniem i złączem.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 346
- 347
- 348
- 349
- 350
- 351
- 352
- 353
- 354
- …
- następna ›
- ostatnia »











Ktoś może mi opowiedzieć coś o tej konstrukcji? Podarunek od starszego sąsiada moich dziadków. Fonica GWS 302. Moje pierwsze pytanie brzmi czy ,,Emblemat jakości 1” na nim to był zabieg propagandowy PRL czy może pod tym emblematem w gramofonie kryje się prawdziwa jakość elektroniki z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej? Patrząc na szybko w specyfikację widzę optymalną siłę nacisku na poziomie 5g, więc nabrałem watpliwości. Jest on wraz z kolumnami których zdjęć nie mam.
Młody adept elektroniki, który zakochał się w Unitrze.
Zapraszam także na mój kanał na YouTube!
https://www.youtube.com/@Polutowany