Stop dewastacji!
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Miałem jednego i drugiego.
Kolekcjonersko pewnie, że ten starszy, użytkowo 5412 moim zdaniem
Aktualnie zastanawiam się nad zakupem 5102te i tuner.
Stoi u mnie jakiś czas.
No i poluję na magnetofon do 5412.
Magnetofon Radmor 5430 miałem przez... 1 godzinę. I poszedł do zwrotu. Niby japońskie mechanizmy ale polskie wykonanie całości - jak zwykle! Nie chcę tego na przyszłość. Lepiej się rozglądnąć za czymś zachodnim.
Ale ja go nie szukam użytkowo tylko kolekcjonersko.
Ale ja go nie szukam użytkowo tylko kolekcjonersko.
No chyba, że tak. Jako "zbieracz kurzu". Po tym 5430 pozostały mi gdzieś jeszcze drewniane boczki. Bo miał być do zestawu 51xx.
Magnetofon Radmor 5430 miałem przez... 1 godzinę. I poszedł do zwrotu. Niby japońskie mechanizmy ale polskie wykonanie całości - jak zwykle! Nie chcę tego na przyszłość. Lepiej się rozglądnąć za czymś zachodnim.
Mam 5430 i po wstawieniu alpsów bardzo ładnie gra. Nawet moduł HXPro mu dołożyłem tylko muszę go lepiej dostroić, tylko z kolei on musi odczekać swoje w kolejce na to dostrajanie. Mechanizmy pracują bez zastrzeżeń i bardzo mi się podoba to przełączanie np. z przewijania na play bez pośrednictwa stopu.
Ja nawet gdy zdobędę taki magnetofon, to go nie jestem w stanie opanować elektronicznie.
Mechanicznie w podstawowym zakresie naprawię.
Ale nawet ekspozycyjnie robi wrażenie.
A swoją drogą mam kolegę który posiada ten magnrtofon od nowości w bieżącej eksploatacji i nie ma z nim żadnych problemów technicznych.
Co do "zachodnich", to ostatnio kupiłem Sharpa za 20zł z palety ze świata.
W pełni sprawny do warsztatowych testów.
To taniej jak w Finezji wymieniać paski.
Było już o tym nieraz w tym wątku i w innych. Ostatnio Nigiri też o tym pisał: https://unitraklub.pl/temat/2977?page=397#comment-169848.
Sam mam Radmora 5102 z tunerem 5122 i korektorem 5470 z drewnianymi boczkami, ale w pełni zgadzam się z tym, że 5100 i 5102 to byty samoistne, nie przeznaczone do tworzenia zestawów wieżowych. Nie ma, oprócz szerokości, między poszczególnymi elementami z zestawu 54x zgodności detali z 51x. Korektor 5470 choć z racji dodania boczków i napisów z prawej strony (w odróżnieniu od 5471) nieco upodobniony do 5100/5102 (gniazdo korektora można łatwo dorobić) jednak ma płaskie przyciski z serii 54x, nie pasujące do tych w 5100/5102, również z tego względu nie do końca pasuje wizualnie do wersji T/TE. Obudowa jednoelementowa blaszana, to samo tuner 5122 ze swoimi plastikowymi pokrętełkami stroików takimi jak w 5102-T/TE, zamiast karbowanych aluminiowych właściwych dla 5100/5102 plus LED-owa mocno podświetlona żarówkami biała skala (czarna wyglądałaby zdecydowanie lepiej - były pomysły, ale na nich się skończyło). Magnetofon 5430 i CD 5450 kompletnie już do serii 51x nie pasują, choć efektownie taki zestaw wygląda z tunerem 5122 z wymienionymi na aluminiowe pokrętełkami stroików. Tworzenie zestawów wieżowych w oparciu o 5102 z dodaniem elementów z 54x jest takim sztucznym i trochę na siłę robionym dowartościowywaniem amplitunera, który tak naprawdę tego nie potrzebuje. Najlepiej wg mnie wyglądał w zestawieniu z którymś z naszych "drewnianych" szpulowców, "drewnianym" gramofonem G-601A, G-603 czy Danielem.
Mam 5430 i po wstawieniu alpsów bardzo ładnie gra. Nawet moduł HXPro mu dołożyłem tylko muszę go lepiej dostroić, tylko z kolei on musi odczekać swoje w kolejce na to dostrajanie. Mechanizmy pracują bez zastrzeżeń i bardzo mi się podoba to przełączanie np. z przewijania na play bez pośrednictwa stopu.
No to Kolega ma szczęście. Bo ja miałem 4 polskie kaseciaki i żaden nie był dla mnie orłem w przeciwieństwem do szpulowych. Wysoko sobie ceniłem M 2405S (z dwoma wskaźnikami). Srebrny Opus M 2425S także. Co do pracy mechanizmów z założenia ok. Wykonanie, jak zwykle!
Mam 5430 i po wstawieniu alpsów bardzo ładnie gra. Nawet moduł HXPro mu dołożyłem tylko muszę go lepiej dostroić, tylko z kolei on musi odczekać swoje w kolejce na to dostrajanie. Mechanizmy pracują bez zastrzeżeń i bardzo mi się podoba to przełączanie np. z przewijania na play bez pośrednictwa stopu.
No to Kolega ma szczęście. Bo ja miałem 4 polskie kaseciaki i żaden nie był dla mnie orłem w przeciwieństwem do szpulowych. Wysoko sobie ceniłem M 2405S (z dwoma wskaźnikami). Srebrny Opus M 2425S także. Co do pracy mechanizmów z założenia ok. Wykonanie, jak zwykle!
A jakież to były kaseciaki, że tak kiepsko wypadły w porównaniu z popularnymi szpulakami kasprzakowskimi?
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 394
- 395
- 396
- 397
- 398
- 399
- 400
- 401
- 402
- następna ›
- ostatnia »









A ja tam sprzedałem całkiem niedawno swój zestaw 54xx z czego bardzo się cieszę! Ten 5412 to już nie to co 5102. Teraz cieszę się całym zestawem 51xx. Jeszcze może uda mi się zdobyć CD od Szertecha - oczywiście za rozsądne pieniądze.
Elektronika użytkowa.