Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No.
Widok na dziś.
Taki wakacyjny.Czy to nie jest tak, jak z paradowaniem z markowymi nartami po Krupówkach?
;-)
Z dużą ilością naszywek reklamowych na kombinezonie.
A co? Nie wolno? Lubię się szwędać.
https://unitraklub.pl/temat/12640?page=12#comment-143261
Edit.
06.06 - Dzień Slayera.
Slayer jak wiemy -to ikona muzyki metalowej. Ich święto zostało uchwalone przez fanów o wymownej dacie 6. 06. 2006 o godzinie 6:06:06.
W ramach obchodów przewiduje się m. in. puszczanie na cały regulator twórczości Slayera i wiele innych pokręconych akcji.
Jak najbardziej :), niech się mury trzęsą (w blokach również). Trzeba trochę społeczeństwo rozruszać. U mnie dziś "napierdziela" Disturbed ;). Zaraz będzie Slayer, tylko poszukam CD :)).
Jak najbardziej :), niech się mury trzęsą (w blokach również). Trzeba trochę społeczeństwo rozruszać. U mnie dziś "napierdziela" Disturbed ;). Zaraz będzie Slayer, tylko poszukam CD :)).
To jest dobre do testowania basów:
https://www.youtube.com/watch?v=rHUJdW68la4
:D
Zwykłe łub łub.
Ten cały CYRIL to chyba specjalizuje się głównie w profanacjach. Piosenka o smutnym wydźwięku, dotycząca izolacji, a ten przerobił sobie na radosną łupankę...
Dzisiaj Kolega Krecik wspomniał w jednym z wątków o inżynierze Kudelskim.
Postanowiłem się zapoznać z jego biografią i okazuje się, że ten znakomity wynalazca nie miał za bardzo wyboru na swoje dalsze losy.
Otóż w momencie gdy Niemcy napadli na Polskę miał 10 lat i jego decyzyjność w kwestii emigracji była w tym momencie żadna.
Jego rodzice w 1939 roku przez Rumunię i Węgry dotarli do Francji, a następnie do Szwajcarii, gdzie Kudelski uczęszczał do szkoły średniej a następnie studiował.
Do Polski z tego co wiem nigdy nie wrócił i na tą decyzję wpływ miało kilka czynników.
Tak więc teza, że zabrakło miedzy innymi Kudelskiego jest nie do końca uprawniona.
Nie wiemy ponadto co by było gdyby po wojnie wrócił do kraju.
Byli natomiast inni inżynierowie, którzy tworzyli po wojnie polską technikę i to moim zdaniem ich ogromna zasługa że dzisiaj mamy się czym bawić.
Swoją drogą to zastanawiam się, czy w Polsce jest ulica Kudelskiego?
Dzisiaj Kolega Krecik wspomniał w jednym z wątków o inżynierze Kudelskim.
[...].
Do Polski z tego co wiem nigdy nie wrócił i na tą decyzję wpływ miało kilka czynników.
Tak więc teza, że zabrakło miedzy innymi Kudelskiego jest nie do końca uprawniona.
Pan Kudelski był w Kasprzaku co najmniej jeden raz i nawet coś cennego podarował Zakładowi. Krążyła fama, że były nieśmiałe propozycje współpracy ze strony ZRK, ale bliższych szczegółów co do wyników rozmów nie znam. Co jest znaczące, bo gdyby jakieś wyniki były, to wiadomo co.
Więc jednak może zabrakło. Dwa inne nazwiska też pamiętam, też wyfrunęli i już nie wrócili. Nie dziwię się temu.
O wspomnianej ulicy nie słyszałem, ale nie miałbym nic przeciwko temu. Nawet byłbym "za".
Gość wykorzystuje ciekawy sposób pomiarów.
Chciałem wkleić od tego momentu ale się nie daje. Czas to 9,45
https://youtu.be/odVLr7fKAr8?t=586
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 309
- 310
- 311
- 312
- 313
- 314
- 315
- 316
- 317
- …
- następna ›
- ostatnia »












Czy to nie jest tak, jak z paradowaniem z markowymi nartami po Krupówkach?
;-)
Włodek