Zakup odtwarzacza CD model CDF 003R
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Warto pamiętać, że Philipsy oparte o TDA1541 na starcie wymagają małego remontu w postaci wymiany zużytych kondensatorów. Przerabiałem to w CD160, objaw był taki, że czytał płyty dopiero po solidnym nagrzaniu urządzenia. Przy "zimnym starcie" od razu był komunikat ERR.
Zaciekawiliście mnie tym CD303, ale jak teraz widzę, ceny od 1000 do 3000 na oeliksach.
Tak z polskiej półki. W cenach zbliżonych do 3000zł są wystawiane Radmory 5450 i nawet Diory CD-042
Jednak zarówno w wyglądzie, jak i brzmieniu tego Philipsa jest COŚ, czego tamte nigdy nie miały i nie będą miały. :)
Bardzo dziękuję za wszystkie informacje i sugestie. Naprawdę jest nad czym myśleć ale wygląda na to, że trudno będzie znaleźć odtwarzacz o tak ciekawym, oryginalnym wyglądzie i solidnej budowie jak Philips CD 303, dobrym brzmieniu (z przetwornikiem TDA 1541), funkcjonalności i jeszcze w przystępnej cenie.
Gdzieś trzeba będzie pójść na kompromis, jednak brzmienie stawiam na pierwszym miejscu .
Też będę go szukał, uruchomiliście mnie. :-)
Po nowym roku się za to zabiorę.
Po wielu dniach przeglądania Internetu pod kątem zakupu odtwarzacza CD który zapewni mi dobre brzmienie wybrałem dwa modele, które są wg mnie warte uwagi. Są to niedrogie odtwarzacze CD które podobno zapewniają bardzo a nawet więcej niż bardzo przyjemne brzmienie.
Proszę o podpowiedź, sugestię który z nich wybrać aby po podłączeniu do wzmacniacza (SABA MI 215) i odsłuchu na kolumnach GRUNDIG BOX 660, usłyszeć różnicę w brzmieniu po obecnym słuchaniu muzyki z odtwarzacza CD/DVD SONY DVP NS32. Obecne brzmienie jest wg mnie przyjemne dla ucha ale szukam czegoś lepszego i dedykowanego do odsłuchu muzyki z płyt CD a nie CD i DVD jak podany odtwarzacz SONY.
Podaję wybrane przeze mnie modele :
- Marantz CD-63SE
- Marantz CD-63KI MKII
- Grundig CD 8400 MKII
Jest jeszcze jeden odtwarzacz, moje marzenie, ale raczej nie do kupienia i na dodatek bardzo drogi: Grundig Fine Arts CD 9009. Ten wybór odkładam na półkę z marzeniami do ewentualnego zrealizowania w odległej przyszłości ...
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc w dobrym wyborze.
To ja polecam do kompletu Marantz CD6000 OSE lub SA7001 jak uda się gdzieś wyszukać.
Czarny czy srebrny?
Poszukuję odtwarzacza w kolorze czarnym .
Jest taki jeden bardzo fajny model.
Miałem go okazję porównywać z Marantz CD5003 i i jak dla mnie gra sporo lepiej.
Jak dla mnie dużą zaletą jest to że posiada regulowane wyjście słuchawkowe.
https://allegro.pl/oferta/marantz-cd6002-odtwarzacz-cd-pilot-151...











Philips CD303, Marantz CD73, oraz Grundig CD7500 (bo o ten zapewne Ci chodzi) to odtwarzacze wewnętrznie prawdopodobnie identyczne. Nie miałem nigdy do czynienia z żadnym innym z tej trójki, poza CD303, którego dostałem uszkodzonego w 1989 roku. Uszkodzona była jedna z taśm łączących wysuwaną szufladę z płytą główną. Używałem go intensywnie przez 5 lat, potem został zastąpiony przez CD Sony z przetwornikiem 1-bitowym CDP-X111ES (CDP-791), który obiektywnie zagrał znacznie lepiej i byłby mi pewnie służył do dziś, gdyby tylko udało się kupić dobrej jakości KSS-240. Oryginał wysiadł po 10 latach.
CD303 powala wyglądem i solidnością wykonania. Mimo upływu lat, po niezbędnym serwisie (kondensatory! Zwłaszcza osiowe Philipsy) oraz kilku drobnych modyfikacjach wykonanych wg. dostępnej instrukcji serwisowej, stanowi ozdobę mojej kolekcji i gra do dziś, ale okazjonalnie. Na co dzień, sorry, ale mam lepsze pod względem brzmienia. W czasach młodego słuchu i braku dostępu do internetu oraz wiedzy z jakim przedmiotem kultu mam do czynienia, kilkukrotnie próbowałem go wymienić na różnego rodzaju naszpikowane przydatnymi funkcjami do nagrywania na taśmę (peek search, automatyczny podział na strony itd.) nowsze odtwarzacze, ale skromne możliwości studenta pozwalały myśleć jedynie o budżetowych Sharpach, Orionach, i ewentualnie polskim sprzęcie. Ale te oczywiście grały gorzej.
Podsumowując: dla sentymentu i wyglądu, za rozsądne pieniądze można kupić. Godząc się na ograniczenia, takie jak np. długie, kilkunastosekundowe przeskoki między odległymi miejscami na płycie, brakiem możliwości wyświetlenia nr ścieżki powyżej 15 i niezbyt czystą "cyfrową ciszę", mógłby także posłużyć za podstawowy odtwarzacz. Klony są pewnie bardzo zbliżone pod względem brzmienia. A wygląd Philipsa dla mnie z tej trójki jest najlepszy.
Natomiast pod kątem najlepszego możliwego brzmienia, to chyba nie ten wybór.
Tu masz co nieco o TDA1541 - królu starego, wielobitowego brzmienia:
http://www.lampizator.eu/lampizator/TDA1541%20corner/TDA1541.html
Z wymienionych przez Ciebie to oczywiście Marantz CD75 powinien zagrać najlepiej (zwłaszcza po pewnych drobnych modyfikacjach), ale mechanicznie i wizualnie to nie ta klasa..