Diora AWS-303 "Tosca" - dylematy amatora
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Dzień dobry, nie jestem tu pierwszy raz ale po raz pierwszy postanowiłem zabrać głos i poprosić o wsparcie.
Pomagając w przedświątecznych porządkach moim rodzicom trafiłem w piwnicy na zapomnianą srebrną Tosce 303. Nie mam w tej chwili ośmio omowych głośników (będę miał) więc postanowiłem przed pierwszym uruchomieniem, w ciemną ją "przeserwisować".
Wiem coś niecoś o elektronice, lutownica nie jest mi obca, oscyloskop też ale technika analogowa to nie mój konik więc proszę o wyrozumiałość gdybym bredził :) .
Do rzeczy...
-pod tonami kurzu zauważyłem że kilka rezystorów nosi ślady przegrzania/spalenia (R434, R436, R433) - jasna sprawa, wymiana.
-nóżki od T412 i T414 są czarne - wyglądają jak pokryte czarnym nalotem - ten typ tak ma? Czy wymieniać, w sumie groszowa sprawa.
-chce wymienić ten duży podwójny kondensator zgodnie z instrukcją https://unitraklub.pl/porada/10952, rozważam tylko 2x 6800uF
-potencjometry - i tu się zaczynają schody, bo ojciec twierdzi że któryś "pierdział", mógłbym je wymienić ale mam problem z doborem zamiennika, i tu bardzo bym prosił o pomoc. Opisy z DTR to:
- PRP-162 GC-41-2x47kOhmB530P-6
- PRP-162 GC-11-2x100KA 30P-6
- PRP-162 GC-2x47KMN 30P-6
-widzę że ktoś już kiedyś wymienił C405, R437, R439 - tak sobie myślę że jak już rozbebeszam to cudo to czy nie warto (wg doświadczenia szanownych Kolegów) w ciemno wymienić jeszcze jakiś elementów. Niby mógłbym wylutowywać po kolei kondensatory i je mierzyć itd ale wiem z doświadczenia że jak nie zrobię tego na jedno dwa posiedzenia to pewnie zabiorę się za coś innego i nigdy tego z powrotem nie zmontuje - a szkoda by było.
Mam nadzieje że nie nadwyrężam Waszej gościnności. Wiem że naprawiam coś co nie wiadomo czy jest zepsute ;) ale potraktowałem to trochę jak wyzwanie a trochę jak misje uratowania czegoś prawie zabytkowego.
pozdrawiam
Kuba
1. Jak masz kolumny 6Ω to śmiało do testów możesz podłączyć.
2. Rezystory 100Ω(R433, R434, R435, R436) możesz zmierzyć i w razie konieczności wymienić, jeśli są spalone.
3. Zwróć też uwagę na rezystory R441 i R442 10Ω lub 2,2Ω w zależności od wersji amplitunera, które też lubią się spalić
4. Rezystory emiterowe mogą mieć lekko przygrzane zwoje drutu, ale to wcale nie musi oznaczać ich uszkodzenia.
5.Czarny nalot na tranzystorach to nic złego. Z czasem to srebro po prostu czernieje.
6. Podwójnego kondensatora nie ma sensu wymieniać bez powodu, prędzej swoje wartości stracą małe pojemności.
7. Potencjometry najpierw należałoby po prostu wyczyścić. Wymiana byłaby potrzebna, gdyby były trwale uszkodzone.
8. Elementy C405, R437, R439 znajdują się w jednym kanale końcówki mocy, czyli ktoś ją naprawiał, ale nie wiadomo dlaczego, być może była spalona.
BTW ciekawa ta cewka na niebieskim karkasie obok UL1200. Nie spotkałem jeszcze z takim dzielonym nawojem.
Dzięki za szybkie odpowiedzi. W sumie to mnie uspokoiliście. O słuchawkach nie pomyślałem, znajdę tylko adapter duży/mały jack i sprawdzę.
BTW ciekawa ta cewka na niebieskim karkasie obok UL1200. Nie spotkałem jeszcze z takim dzielonym nawojem.
Może to efekt przestrajania??
No to sprawdziłem pacjenta na słuchawkach. Trochę żyje ale ledwo :)
Prawy kanał tylko buczy. W lewym coś słychać, udało mi się złapać jakąś stacje radiową ale tylko na chwile bo radio płynie (cały czas się przestawia - tak to interpretuje bo muzyka w kilka sekund przeszłą w szum).
Co do cewek to nie jest to jedyna tak "niechlujnie" nawinięta. A że jakąś stacje złapałem to może być faktycznie od przestrajania.
Cewki są nawinięte całkiem "chlujnie" i dokładnie tak jak w innych tunerach.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Uzwojenie_koszykowe
Jak na amplituner wyciągnięty z piwnicy wygląda czysto.
A niebieskie karkasy się trafiły dlatego, bo akurat z takim kolorem plastik mieli na składzie i tyle.
Gdyby były czerwone to można przypuszczać, że był barszcz na stołówce i wpadła tam kropla barwiąca.
Wszystkie cewki jakie widziałem w tosce były nawinięte w jednym miejscu karkasu, a tutaj są dwie części uzwojenia.
Jak na amplituner wyciągnięty z piwnicy wygląda czysto.
Mogłem zrobić zdjęcie przed czyszczeniem ale niewiele by było widać :)
No nic, zmawiam dzisiaj części o których pisałem wcześniej, potencjometrów nie ruszam, Coś jeszcze byście dołożyli do mojej listy "na wszelki wypadek" - na pewno wezme przekrojowo tych elektrolitów.











Czarny nalot to zwykła patyna, nieszkodliwe.
Na początek proponuję uruchomić urządzenie "przez żarówkę" i sprawdzenie na słuchawkach czy żyje. Możliwe, że nic nie będzie wymagało napraw i wymian.
Potencjometry też spróbowałbym przeczyścić kontaktem przed wymianą.