Bernard GS-434 - przywracanie do życia
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Zamiast skręcanych zacisków, wolałbym zrobić na klej.
Ja wolę, żeby było łatwo rozbieralne i w razie "W" łatwo naprawialne ;) Wydruk tego elementu na mojej wolnej drukarce trwa około 20 min ;)
Jeśli to prototyp, to ok, lecz jeśli się sprawdzi, trzeba zrobić trwalsze rozwiązanie.
No dobra. Kondensatory wymienione. Poniżej wrzucę wartości jakie powinny być z tym co wyszło po pomiarach.
Jednak po dotychczasowych pracach pierwsze uruchomienie nie do końca poszło OK.
Talerz się kręci - plus.
Ramię ładnie opada i się podnosi - plus
Reaguje na potencjometr regulujący obroty - plus
Niestety nie pamiętam jak poprawnie zachowuje się stroboskop :/
Powinienem chyba widzieć efekt i na górnych i na dolnych kreskach? Widzę tylko na górnych, czyli wynikałoby że talerz jest za nisko?
No i nie jestem w stanie ustabilizować wskazania. Jest to pływające :/
Ładnie poproszę o porady.
Dołączam kilka fotek z prac (niestety nie udało się w 100% ładnie doczyścić płytki). Naklejki "cenówki" elegancko spisują się w roli oznaczeń co gdzie było przylutowane :)
Wartość kondensatora - wynik pomiaru
2200uF/25V - 3600uF / ESR 0.18ohm / VLOSS 2.8%
100uF/16V - 106uF / ESR 1.12ohm / VLOSS 2.8%
22uF/16V - 32uF / ESR 2.41ohm / VLOSS 1.7%
2.2uF/25V - 3.3uF/ ESR 3.1ohm / VLOSS 2.2%
22uF/25V - 35.7uF / ESR 2.2ohm / VLOSS 1%
10uF/16V - 19.1uF / ESR 2.79ohm / VLOSS 3.5%
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem. Stroboskop czyli neonówka świeci tylko na górną część, czy efekt stroboskopowy jest tylko na górnej części talerza? Może jak przełączysz obroty na 45 to sytuacja się wyjaśni?
Dzisiaj wieczorem dalej będę działał i dokładniej opiszę. Mam zamiar posprawdzać napięcia w kilku miejscach. Te iks lat temu chyba kręciłem rezystorami nastawnymi więc mogą być cuda
No dobra. Pacjent gra :)
Okazało się, że po prostu nie zauważyłem, że mój Bernard był zrobiony na żarówkę 12V a nie 24V. Nie zwróciłem uwagi na rezystor. Ale dzisiaj przy pomiarach zastanowiło mnie to, że do żarówki docierało 12.6V zamiast tych około 18 które powinny być. Wyeliminowałem rezystor i bingo. Pięknie daje się ustawić obroty. Paski po ustawieniu stoją na dębowo.
Pierwszy odsłuch na płycie w najgorszym stanie, ale potem nie odpuściłem sobie i włączyłem The Gun - Race with the devil. Mimo, że ten krążek też zajechany, to połączenie Bernarda z Pioneer SX-424 daje świetny efekt :) Teraz gra to na oryginalnej wkładce MF100 z lat co najmniej '90. Byłem w niedzielę na wolumenie - odnalazłem polecane stanowisko, które to ma pokaźny wybór wkładek - z zamiarem kupna AT VM 95E, niestety nie mieli i dowiedziałem się że raczej tylko internet. No to idę szukać.
Mam jeszcze do zwalczenia problem autostopu. Rozumiem, że żarówka powinna się świecić i dopiero jak pomiędzy nią a fotorezystor wjedzie taki plastik to się uruchamia wyłączanie? Widzę, że powinna być tam 12V 50mA (czyli 0.6W). Obawiam się, że takiej nie mam a w motoryzacyjnym najsłabsze mają chyba 1.2W Stanie się coś jak wsadzę 2x mocniejszą?
Wytopi oprawkę.
Wytopi oprawkę.
Tego się bałem. No to szukam po innych sklepach motoryzacyjnych w okolicy.
W moto raczej nie znajdziesz, nie spotkałem słabszych niż 1,2W bezcokołowych.
Ratunkowo wstaw rezystor 33...47 omów/ 0,5W (lepiej 1W) w szereg, strumień podczerwieni będzie prawie taki sam. Fotorezystor jest czuły także w tym zakresie.
W takim układzie żarówka będzie praktycznie wieczna.
Chyba, że trafisz gdzieś takie 50 mA...
Można na próbę wstawić żarówkę 24V- zapewne pobierze znacznie mniejszą moc i nie będzie się tak grzała.















Zamiast skręcanych zacisków, wolałbym zrobić na klej. Naprawiałem kiedyś koledze łożysko w późniejszym modelu, nie pamiętam symbolu, ale był na wysokim talerzu i z plastikowym korpusem łożyska, który na imprezie uległ uszkodzeniu po oparciu się kogoś o talerz. Tam w korpusie z tworzywa była tuleja ślizgowa z brązu i podkładka slizgowa na dnie, które było w kawałkach. Po ich posklejaniu i uzupełnieniu ubytków (by było szczelne), na obudowę wkleiłem klejem epoksydowymi kubeczek aluminiowy ze startera świetlówki. Po wyschnięciu, złożyłem elementy łożyska i talerz pracował jak nowy.