[Adrian K..] Moje sprzęciory, trochę zachodu, trochę Polski i wschodu. Porozmawiaj, zapytaj, pomóż itp. ;-)
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
W moim Bernardzie były wszystkie masy połączone razem i podane na bolec 2 wtyczki DIN. Tak jak na wycinku ze schematu Foniki.
Przy remoncie gramofonu miałem zamiar tak jak pisałeś rozdzielić sygnały (-) z wkładki od reszty masowych, dorobić 2 gniazda cinch plus gniazdo bananowe do uziemienia. I nawet myślałem, żeby dołożyć przełącznik z tyłu umożliwiający szybkie przywrócenie pierwotnej konfiguracji. Ale do testowania założyłem na szybko wtyki cinch w miejsce DIN, wszystko zadziałało i nie chciało już mi się nic zmieniać. Czyli w moim wszystkie masy są złączone i podane na zewnętrzny pierścień cinchy. Nie brumi.
Jeśli nic nie było grzebane w okablowaniu gramofonu, to ja bym podpiął omomierz do bolca 2 (środkowy) we wtyczce i sprawdził przewodność do:
1. Metalowej części plinty - masa z płytki z elektroniką (chyba plinta też jest tam podpięta) jest doprowadzona na zdjęciu do listwy grubym czerwonym kablem
2. Ramienia gramofonu - to ten cienki czarny kabel na zdjęciu
3. Minusów z wkladki - cienkie kable zielony i niebieski
Te wszystkie kable poprzez ekran kabla idą bolec 2.
Może znajdziesz, której masy brakuje. A jak nie, to jak pisałem wcześniej połóż dodatkowy kabel masowy między gramofonem w ampli, skoro to usuwa brumienie.
Czyli na pewno jest to wina kabla, myślę, że najlepszym chwilowym rozwiązaniem będzie połączenie części metalowej Bernarda z AT. Wymienię ten i tak już przyrdzewiały kabel DIN. Co prawda rdzewiak jest po moich 2 czyszczeniach, ale jak widać nic to nie dało. Powiedzcie mi jeszcze proszę, jeśli wiecie, czy Bernard ma kabel DIN -> DIN tak jak to jest w np w G-601A? Czy może jest drugi koniec kabla przylutowany bezpośrednio do jakieś płytki?
G 601A z tego co widzę na zdjęciach ma z tyłu zabudowane gniazdo DIN. Bernard ma kabel wewnątrz obudowy przylutowany do listwy. Widać to na mim zdjęciu (trochę słabo, ale nie mam lepszego)
Muszę się wam przyznać, że to faktycznie była tylko i wyłącznie moja wina z tym brumem. Trafo jak buczał tak buczy ale ja poprostu źle podłączyłem wkładkę... Pozostawię to bez komentarza. Teraz faktycznie czuć jakość AT.
Super, że szczęśliwie się udało, a na przyszłość polecam podstawową zasadę serwisową, czyli "MG".
Muszę się wam przyznać, że to faktycznie była tylko i wyłącznie moja wina z tym brumem. Trafo jak buczał tak buczy ale ja poprostu źle podłączyłem wkładkę... Pozostawię to bez komentarza. Teraz faktycznie czuć jakość AT.
Ja po przegraniu około 40 płyt na MP3 odkryłem, że przewody połączeniowe we wkładce zostały zamienione miejscami i kanały L i P zostały odwrócone. Teraz siedzę i odwracam je manualnie. Całe szczęście, że nie muszę wszystkiego nagrywać od nowa. Wystarczy Audacity i kilka kliknięć. Niemniej jednak zajmie to jakąś chwilę.
Dodatkowo, poprzedni "serwisant" postanowi ją pozbawić możliwości działania ma baterie odcinając kabelki.
Tak czyli jak?
Ten głośnik jest niedotykany, oryginalny.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- …
- następna ›
- ostatnia »
















Nic nie przerabiałem, oryginalny DIN. Podłączony do Phono w AT. Gdzie dokładnie te zimne luty miałyby się zrobić? Jakoś od temperatury gdy lutowałem kable do wkładki? Raczej temperatura działa właśnie pozytywnie na zimne luty.
Młody adept elektroniki, który zakochał się w Unitrze.
Zapraszam także na mój kanał na YouTube!
https://www.youtube.com/@Polutowany