ZK 140T de luxe
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Nie, ruskim oddawaliśmy w sumie za darmo i często z dopłatą za transport i ichnią dystrybucję oraz serwis. Jakieś 120 - 140 tysięcy sztuk tam poszło. Ktoś się jeszcze dziwi, że ZRK w końcu upadły?
No tak, ale po 1989 roku wszystko się zmieniło. ZSRR padł w 1991 roku, a ZRK zaczęło padać w 1994 i ostatecznie padło w 1999 roku (według Wikipedii). Coś tutaj się nie spina.
Spina się doskonale, dług narastał latami.
Sądzisz, że w normalnych warunkach ZRK byłoby nie stać na zapłacenie CEMI za tranzystory? 800 baniek zadłużenia czy jakoś tak nie powstaje z dnia na dzień.
Krach finansowy ZRK był wiadomy już w 85 roku.
Zawsze najfajniejsze dyskusje rozwijają się w offtopach. Dopóty, dopóki Moderacja się nie "kapnie".
Zatem: Cytat Zbychu58:"W latach 60-tych telewizory Stadion wówczas najlepsze na polskim rynku."
Moi blokowi sąsiedzi, zanim dorobili się Rubina 707p, mieli enerdowski telewizor marki Stassfurt.
Do 89 roku ruski brał polskie ziemniaczki w każdej postaci /brudne zgniłe, przemarźnięte/ i płacił transferowym rublem.
Za którego to rubla kupowaliśmy ruskie lodówki, telewizory, samochody.
Jak się czasy zmieniły i ziemniaczki były za dolce, to się odwrócili tyłem.
Bo za dolce to można było wszedzie w bibułkę pakowane kupić bez łaski.
I to był jeden z pierwszych gwoździ do trumny wielu wielu polskich producentów.
Takie były czasy.
Teraz mamy inne.
Tylko już niczego prawie nie produkujemy.
Trochę okien i fotelików stadionowych i parę armatohaubic i transporterów...a i trzy śmigłowce.
Od tego czasu minęło ponad 30 lat.
A my drepczemy w miejscu, zapieliśmy wsteczny położyliśmy cegłę na gazie ale zapomnieliśmy wyskoczyć.
Ubolewam osobiście, bo mamy ogromny ludzki potencjał niewykorzystany.
A Stadion rodziców stoi na strychu do dzisiaj.
Pamiętam jak w dzienniku informowali o zabójstwie Kennedyego.
Spina się doskonale, dług narastał latami.
Sądzisz, że w normalnych warunkach ZRK byłoby nie stać na zapłacenie CEMI za tranzystory? 800 baniek zadłużenia czy jakoś tak nie powstaje z dnia na dzień.
Krach finansowy ZRK był wiadomy już w 85 roku.
Sam dług nie oznacza automatycznie upadłości. Wystarczyłoby opracować dobry plan jak wyjść z kryzysu, iść do sądu żeby zabezpieczyć się przed kredytobiorcami i być może udałoby się z tego wyjść. Jakimi produktami mógł konkurować ZRK na otwartym rynku? Magnetofony wszelkiej maści odchodziły już do lamusa. Co prawda magnetowidy stawały się popularne, ale nie wiem czy ZRK miał know-how do ich produkcji.
Tylko już niczego prawie nie produkujemy.
Trochę okien i fotelików stadionowych i parę armatohaubic i transporterów...a i trzy śmigłowce.
Produkowanie czegokolwiek nie jest problemem. Sprzedanie tej produkcji - to jest problem. Widzę to dokładnie u siebie w Kanadzie. Kanada produkuje/produkowała dużo więcej samochodów niż może wchłonąć rynek kanadyjski. Dopóki istniała NAFTA (North American Free Trade Agreement) to wszystko działało. Jak Trump wprowadził cła, to wszystko zaczyna padać. Kanadyjscy biznesmeni obudzili się z ręką w nocniku, bo "zapomnieli", że oprócz USA są jeszcze inne kraje. No ale żeby tam coś sprzedać, to trzeba najpierw zdrowo nad tym popracować.
Gratuluję.
Sterylny ten "De luxe"
Co prawda magnetowidy stawały się popularne, ale nie wiem czy ZRK miał know-how do ich produkcji.
Właśnie za to się złapali, ale polegli. Magnetowid VHS to precyzyjne i skomplikowane urządzenie.
Produkowanie czegokolwiek nie jest problemem.
Serio? :-O
Sprzedanie tej produkcji - to jest problem. No ale żeby tam coś sprzedać, to trzeba najpierw zdrowo nad tym popracować.
Uważasz, że to "zdrowe popracowanie" to nie jest problem?
Produkowanie czegokolwiek nie jest problemem.
Serio? :-O
Całkiem serio. Oczywiście trzeba mieć kasę, własną lub pożyczoną. Nie trzeba nawet daleko szukać, żeby pokazać że to jest możliwe – Nowa Unitra.















Nie, ruskim oddawaliśmy w sumie za darmo i często z dopłatą za transport i ichnią dystrybucję oraz serwis. Jakieś 120 - 140 tysięcy sztuk tam poszło. Ktoś się jeszcze dziwi, że ZRK w końcu upadły?
Pamiętam kolorowy plakat reklamowy: "Magnietofon ZK 120 eto radost' w domie". Drukowany po rosyjsku u nas, za nasze pieniądze, tylko milion arkuszy...