ZK 140T de luxe
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Podłączyłem na wejście tableta, ale ZK nagrywa cicho. Czy to może być wina głowicy czy jakiś układ elektroniczny? Da się sprawdzić jakoś głowice wizualnie czy są ok?
Odtwarza przyzwoicie.
Wysterowujesz poziom zapisu do czerwonej strefy wg wskaźnika?
Spróbuj zwiększać poziom zapisu ponad to. Jeżeli nie ma zniekształceń, to może tylko wskaźnik jest źle skalibrowany?
@Krecik: kojarzysz te 800mln złotych z których lat? Generalnie wszystkie długi można było szybko spłacić w warunkach szalejącej inflacji. Zazwyczaj oficjalne odsetki, nawet karne, nie nadążały za spadkiem wartości pieniądza już od drugiej połowy lat '80. W chwili denominacji te 800mln zł zamieniło się w 800tys. pln, a moje zarobki z tamtego okresu to jak dobrze pamiętam było conajmniej 1500pln/m-c. Dla firmy zatrudniającej tysiące osób to zaledwie kwota ułamkowego funduszu płac za jeden miesiąc..
@Zbychu, gdy ruble transferowe z ziemniaków wymieniano na lodówki, to wszystko ok.
Gorzej, gdy były to wyroby takie jak zakładów Mera w których odbywałem praktyki, czyli urządzenia dla wojska i przemysłu naszpikowane zachodnimi podzespołami, "wkładem dewizowym", albo w najlepszym razie wyprodukowanymi na podstawie zachodnich licencji kupionych za twardą walutę, na liniach produkcyjnych wyposażonych w zachodnie narzędzia i sprzęt pomiarowy.
Co do offtopów, to faktycznie są ciekawe. Po za subiektywnym wspomnieniem przeszłości, przeciekają też pasja, wiedza i zajęcia byłe i bieżące forumowiczów. Ponadto pomaga to zrozumieć wiele zjawisk społecznych.
[..]Takie były czasy.
Teraz mamy inne.
Tylko już niczego prawie nie produkujemy.
Trochę okien i fotelików stadionowych i parę armatohaubic i transporterów...a i trzy śmigłowce.
Od tego czasu minęło ponad 30 lat.
A my drepczemy w miejscu, zapieliśmy wsteczny położyliśmy cegłę na gazie ale zapomnieliśmy wyskoczyć.
Ubolewam osobiście, bo mamy ogromny ludzki potencjał niewykorzystany.
Nie wiem, co trzeba mieć na oczach, żeby nie widzieć jak zmieniła się rzeczywistość, jak Polska się rozwinęła i jak wzrósł przeciętny poziom życia.
Rozumiem, że można żyć przeszłością, wspominać młode lata za czasów Gierka i Jaruzelskiego oraz ówczesne poczucie bycia "królem życia", zapewne doświadczanego przez niektóre osoby będące uprzywilejowane w stosunku do reszty społeczeństwa.
Rozumiem, że można, a nawet trzeba, wskazywać na nierównomierny rozkład zysków i różne prędkości wzrostu dobrobytu III RP.
Można narzekać na fakt, że ta dzisiejsza produkcja przemysłowa przede wszystkim eksportowa - wielokrotnie większa niż za PRL, ma miejsce głównie pod markami zagranicznymi i w ramach zagranicznych korporacji.
Ale do licha, trochę obiektywizmu!
Prosiłem o coś...
Tak wysterowane, jak dam więcej to słychać że charczy tylko że jest cicho nagrane. No chyba że kabel jest kiepskiej jakości (za 10zl).
No i przy wyłączeniu jest trzask w głośniku (w trybie zapisu nie trzaska bo głośnik wyciszony). Może to listwa zapis odczyt? Chociaż czyściłem już kontaktem.
To jest trochę ciszej, dużo ciszej, na poziomie szumów?
Czy zmienia się też barwa dźwięku? Brakuje wysokich tonów, albo przeciwnie, dominują?
Przy takim stanie sprzętu rozumiem, że głowica nie jest zużyta, nie ma bruzdy po taśmie, a filc dociskający taśmę nie obleciał jak liście jesienią? i nie jest to przeźroczysty kawałek folii na sprężynce?
Na filcu i pod głowicą było sporo rdzy z taśmy... po nagraniu przewaga szumu, wysokie niskie tony nie mają wpływu na nagranie.
A może za bardzo kombinuje bo zwykle najprostsze rozwiązanie przyniesie skutek czyli wymiana kabla Jack-Din.
Tylko jak kupie kabel, to w połączeniu z paskami i przesyłką wszystko przewyższy wartość ZK :)
Może wepnę się na krótko do gniazda DIN i sprawdzę inny kabel.
A tak mi przyszło do głowy, czy wyjścia słuchawkowe w dzisiejszym sprzęcie (wieża, telefony) maja jakąś oporność ustaloną?
Coś mi się majaczy że w ZK 120-140 był jakiś problem z kolejnością przewodów w gnieździe wejściowym. Miałem kiedyś taki, ale to było daaaawnoo temu. Chyba używałem jakiejś przejściówki.
Wydaje mi się, że farba na śrubach reg. głowicy oryginalna, to i zapewne głowica też. Objawem zabrudzenia albo słabego docisku jest przede wszystkim brak wysokich tonów. Trudno coś powiedzieć bo zdjęcia głowicy mało konkretne, a z opisu nagrania też trudno wnioskować. Podobne efekty mogą być przy próbie zapisu bez prądu podkładu. Trzeba by tego posłuchać. Jeśli przy zapisie taśma jest skutecznie kasowana, może coś się stało z trymerami od prądu podkładu?
Spróbuj nie ruszając ich ustawienia, zbocznikować je kondensatorami 33-47pF i ponowić zapis.
Coś mi się majaczy że w ZK 120-140 był jakiś problem z kolejnością przewodów w gnieździe wejściowym. Miałem kiedyś taki, ale to było daaaawnoo temu. Chyba używałem jakiejś przejściówki.
Ale wtedy nie udałoby się dostać prawidłowego wysterowania na wskaźniku.
Przy próbach podłączania do starych sprzętów telefonów, laptopów mam zawsze wątpliwość, czy te próby są miarodajne.
Może dlatego że nie jestem elektronikiem.
Ja próbuję taki sprzęt z mikrofonem lub radiem z epoki.
No i przewody właściwe.
Te głowicę nie wyglądają źle.
Może warto je przeczyścić.
Pytanie jaki wpływ może mieć stara taśma?
W takim magnetofonie który długo nie był używany mogą pojawić się jakieś zanieczyszczenia styków choćby już w gnieździe.
Czasem faktycznie bywa, że nie obciążone wyjścia słuchawkowe mogą dawać jakieś dziwne sygnały, ale jeśli wskaźnik wysterowania "żyje" w takt podanej muzyki, a nie stoi nieruchomo w jednym miejscu, można raczej przyjąć, że sygnał wejściowy będzie ok a nie szumem własnym tabletu/komórki. Zazwyczaj trzeba dać głośność na telefonie/smartfonie na max. lub prawie max, a regulować poziomem zapisu w zakresie 1/3-2/3 skali w magnetofonie. Tam jest wprawdzie wyjście słuchawkowe do podsłuchu nagrania - G2 - ale żadne dzisiejsze słuchawki na tym nie zagrają. Jedynie można by do wzmacniacza jakiegoś podłączyć sygnał, ale skoro autor walczy z tabletem, to zapewne niczym innym z epoki nie dysponuje.











Temat ciekawe, ale już wystarczy Panowie i może Panie... :)
Wróćmy do głównego tematu.