Potrzebne wsparcie przy odratowaniu PRELUDIUM 6272

67 odpowiedzi [Ostatni post]
 
Poziom 1
Punkty: 42
Posty: 18
W klubie od: 24/01/2026

Witam,
czy ktoś z kolegów dysponuje wiedzą a najlepiej zdjęciami wnętrza radia DIORA PRELUDIUM 6272?
Trafił mi się egzemplarz w agonalnym stanie ale nie dam mu tak łatwo zgasnąć...

Problemów jest kilka (jednym z nich jest moja słaba wiedza elektroniczna, drugim to że radio ktoś naprawiał na zasadzie dewastacji, trzeci to problem w schemacie radia: oni te schematy rysowali na zasadzie "domyśl się sam")

Mój pierwszy zasadniczy problem: ktoś obrócił potencjometr z lewej strony (ten z włącznikiem i regulacją głośności) tak skutecznie że wyrwał wszystkie przewody. Wcześniej niektóre z nich nawet łączył dla uproszczenia (bo po co ma być wyłącznik skoro razem złączone działa lepiej???)
Schemat jest tu w ogóle nie pomocny. Czy ktoś z kolegów podpowie jak to powinno być podłączone?
Dysponuję zdjęciami więc jeśli ktoś się odezwie to je tu załączę i omówię co już jest zrobione

Podobny problem mam z wyjściem nr 5 z lampy AZ-1. Rzecz w tym że przewód który wychodzi z tego pinu idzie w dół również w okolice tego potencjometru, tylko że na schemacie nie ma w ogóle żadnego wyjścia z piątego pinu (1, 8, 3 i 6)

Mimo stanu beznadziei radio udało się uruchomić, tzn. jest zasilanie, transformator działa, świecą żarówki, lampy zaczynają się żażyć, a rezystor R3 ładnie się przegrzewa, aż lekki dym leci...

Jeśli ktoś jest chętny podyskutować to rozwinę ten wątek i dodam schemat, zdjęcia.