Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Tu chodzi o czas. Handlarz jedzie do Niemiec, bierze z wystawek worki z rzeczami, ewentualnie wygrzebuje z kontenera i jak nazbiera całego busa, wraca do Polski na targ. Jedynie przerzuci rzeczy z worków do kartonów. Minimalizacja działań nieprzynoszących zysków. A nóż widelec ktoś kupi. Ostatnio widziałem jak ktoś przebierał w całym kartonie takich zdjęć rodzinnych.
Handlarze na przekór wszystkiemu dobrze znają wartość ogólnie zachodnich śmieci.
Ten naprawdę wartościowy towar po weryfikacji sprzedają handlarzom wyspecjalizowanym w porcelanie, meblach, obrazach.
A w kartonach ląduje totalny szajs.
Zdjęcia to także historia.
Np.II wojna.
Ale także motoryzacja na starych fotografiach.
Ludzie kolekcjonują różności.
Ja szukam polskich fotek z 20-lecia międzywojennego, także negatywów, lubię też stare dokumenty.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 722
- 723
- 724
- 725
- 726
- 727
- 728
- 729
- 730







Niektórzy ze swoją mentalnością, to i te gacie później wystawią, jako unikat vintage :)
Swoją drogą skoro jesteśmy przy sprzedawaniu śmieci, to mnie zawsze zastanawiało, dlaczego niektórzy handlarze na pchlim targu wydają się ani trochę nie weryfikować tego, co przywożą z Niemiec. Nie raz widziałem jakieś patelnie z resztkami niemieckiej jajecznicy, albo zdjęcia rodzinne niemców - po co to w ogóle wozić?