Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Do stopek mojej zmartwychwstałej Arii dokupiłem śruby dociskowe też "china", choć firmuje je ktoś z Niemiec "Emil Lux GmbH & Co.KG". Made in PRC. Podkładka z filcu samoprzylepnego z obi, bo nie miałem oryginalnej dętki ze "Stomilu Olsztyn", żeby je dorobić. :D
Może Aria się nie obrazi. ;))
Te jasne też od biedy ujdą w tłoku.
Niestety, to nie wyglądało nigdy, i nie będzie wyglądać dobrze :)
Te jasne też od biedy ujdą w tłoku.
Niestety, to nie wyglądało nigdy, i nie będzie wyglądać dobrze :)
Czy tych srebrnych śrub nie można wygotować w oleju żeby zczerniały?
Chcecie czarne jak smoła wkręty? No to sobie kupcie mosiężne takie jakie potrzebujecie i spatynujcie na czarno środkiem do czernienia miedzi i mosiądzu. Wychodzą czarne jak czarna dziura.
Wkręty z łbem walcowym macie tutaj: https://pbialy.pl/sklep/produkty/wkrety_din84_mosiadz.php
Ja malowałem Wilbrą. ;-)
Tak wiem...
Malowałem nią piłki do nogi jak się kolorek wycierał.
Ponieważ post jest o wszystkim i o niczym postanowiłem że powiem swoje 3 grosze dotyczące Empiku, zakupu Empiku premium i ogólnie zakupów w Empiku. Zakup opcji premium za 39,99 przestał się opłacać. Mądra aplikacja wykazała mi że zaoszczędziłem 30 zł przez ostatni rok. To pewnie dlatego że kupując przez internet wychodzi taniej. Jak np: Daria Zawiałow. W sklepie kosztuje 130 zł prawie,
Przez apkę bez Empik premium to 110 zł z kawałkiem, cena z Empik premium to 105 zł. Ale jak zamówisz płytę przez internet to dodatkowo na zakupy w Empiku masz 20% rabatu więc kupno drugiego produktu wychodzi taniej niż w sklepie z Empik premium. Przez ostatni okres kupowałem właśnie w ten sposób i wyszło mi sporo taniej niż same zakupy z Empik premium z którym rabat jest nieduży.
Drugi przykład to trylogia Grzesiuka która w e -Empiku kosztuje 70 zł, a w stacjonarnym Empiku - 110 więc nawet uzyskując rabat 10% z Empik Premium zakup w salonie się nie opłaca.
Masło maślane, ale czy zrozumiałe?
W skrócie:
Zamówiłem "Trylogię" przez internet , i dzięki temu miałem rabat 20% na "Dziewczynę POP".
Tu się wpiszę co do kupowania i nagrywania płyt vinylowych żeby nie zamazywać tematu o gramofonie.
Zawsze myślałem że kupuję vinyle dla jakości nagrania, a nie jak napisał geelo: "dla wrażenia".
To nie prawda że nikt nie nagrywa na taśmach analogowo. Wytwórnie takie jak Telarc, Blue Note Records czy Stockfisch-Records
bardzo często nagrywają analogowe taśmy lub stosują na taśmach zapis cyfrowy (Prędkość 38cm/s).
Żeby zrobić mastering na płytę, spowalniają zapis cyfrowy przy konwersji na analog, a potem przyśpieszają x2 dla zmniejszenia szumu i zwiększenia dynamiki.
Stockfisch-Records stosuje DMM dla zapisu na płytę matkę.
Dla płyty CD robi się inaczej mastering, niż dla vinylu. Gdyby materiał dla CD nagrać na płytę analogową to ta zabiłaby nas basem.
Bardzo kiepsko na vinyl został zrobiony mastering nagrań Ani Dąbrowskiej "Dla naiwnych marzycieli".
A co poniektóre zespoły wydały ostatnio płytę tylko na szpuli i nie stosowali zapisu cyfrowego.
Co do kopi CD na taśmę to zależy dla jakiej prędkości nagrania. Te nagrane 9,5cm/s ucinały bas i bardzo go ujednolicały oraz gasiły blask wysokich tonów i na pewno nie brzmiały fajniej.
Mnie osobiście słuchanie muzyki z płyt analogowych daje dużo przyjemności bez względu na sposób zapisu materiału na płyty.
spowalniają zapis cyfrowy przy kompresji na analog, a potem przyśpieszają x2 dla zmniejszenia szumu i zwiększenia dynamiki
Rozjaśnij nieco temat, bo nie rozumiem spowalniania i przyśpieszania zapisu cyfrowego i wpływu tego procesu na szum i dynamikę.
Pozdrawiam
Grzesiek
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- …
- następna ›
- ostatnia »





















Czy dziwne? Po prostu wyszły z szerszego uźytku. W sprzęcie "zachodnim" chyba juź od dawna takich się nie stosuje. Krzyżyki, gwiazdki, imbusy tudzież inne wynalazki to tak...
Pozdrawiam
Grzesiek