Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
"Nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne- czarne".
Miałem u siebie wiele różnych sprzętów.
Magnetofon także.
Niestety mie mam zdjęć dla poparcia tekstu. Nigdy na żadnym kaseta nie zagrała lepiej.
Może nie miałem dobrze nagranej?
Miałem.
Najbardziej na kasetach cierpią wysokie tony ze swojej różnorodności i głębia basu. Niższe tonacje "zlewają" się z wyższymi co może dac efekt lepszej dynamiki.
Po prostu bardziej Tobie sie podoba dźwięk z kasety.
I o to w całej tej zabawie chodzi.
PS
Bardziej odpowiada mi dźwięk Grado.
Generalnie bardziej podoba mi się dźwięk analogowy.
Tak samo cenie sobie dźwięk z dobrej, starej płyty winylowej.
Jak oczywiście również dźwięk z dobrego magnetofonu szpulowego.
Takiego jeszcze nie mam :( i na razie musi wystarczyć Aria i Opus.
W latach 80 tych i 90 tych został on ( dźwięk analogowy ) doprowadzony do prawie doskonałości.
Dźwięk cyfrowy to głównie wygoda "z zachowaniem podobieństwa" do oryginału.
Tak bym określił dźwięk cyfrowy ;) .
Wg. mnie to jak porównanie dźwięku z soudbaru do kwadrofonii.
Albo z kina domowego, nazwanego trafnie przez mojego kolegę "cyfrowym zniekształcaczem dźwięku" :) .
Nie ma czegoś takiego jak dźwięk cyfrowy. Cyfrowy jest zapis tego dźwięku. Wzmacniacz i kolumny to przecież urządzenia analogowe. Zresztą to prawda ogólna i raczej zastosowałeś tu pewne uproszczenie.
EDYCJA: Edgor, śpiewamy w tym samym chórze. Te same spostrzeżenia prawie w tym samym czasie. Fakt, że to wiedza ogólna i Staszek o tym doskonale wie.
Lepsze połowy Was nie gnębią że cały czas klepiecie na klawiaturach?
Moja jest nauczycielką j.p. i dziś od rana poprawia prace domowe, klasówki i sprawdziany. Mogę szaleć. Nawet Boney M. teraz z winyla słucham. A co? Nie mogę? :)))
Pogoda do dupy. Leżę na kanapie.
Owszem to było pewne uproszczenie.
Tak jak łatwe masterowanie zapisu cyfrowego doprowadza zbyt łatwo do jego wypaczenia.
vide loudnes waar - już kiedyś było o tym pisane.
Ps.
właśnie zostałem zgębiony :), że mam zrobić coś dla domu dzisiaj.
Też jest nauczycielką, ale ona nie robi klasówek i nie zadaje prac domowych dzieciom :(.
Fajny TEAC. :-)
Mam nadzieję że skarpetki czyste są!Są już od dawna wzmacniacze cyfrowe.
Nie konwertują zapisu cyfrowego dźwięku na analogowy, ale analogowy konwertują na cyfrowy i taki podawany jest na końcówki mocy.
Dopiero membrany dmuchają analogowym powietrzem.
Raczej gramofon masz na myśli ? ;)
O nowej edycji tego decka już było pisane :) .
Tak po prawdzie to mam w domu niewiele kaset nagranych na moich magnetofonach. Zawsze starałem się kopiować płyty w robocie na najdroższym sprzęcie jaki miałem, albo u sąsiada. Mieliśmy w magazynie studio nagrań włącznie z magnetowidem Thomsona pozwalającym na kopiowanie zabezpieczonych DVD. A po 2002r.kopiarkę płyt LG chyba o symbolu ADR 26
Większość które mi zostały to kasety kupione lub nagrane w CMR Digital
Jedynie ze sto składanek mam nagrywanych w domu z radio.
Teraz magnetofon to tylko odtwarzacz.
No dobra - nagrałem sobie maxisingle 45 na kasety żeby oszczędzić płyty. :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- …
- następna ›
- ostatnia »

















Przyjrzyj się dobrze zdjęciu z linku w poście 282.
Tam leżą słuchawki sennheisera - z pasmem znacznie przekraczającym percepcję słuchu noworodka :), więc one nie są ograniczeniem.
Co do CD, to zerknij na post 298 w tym samym linku i temacie.
Tam jest CD pioneer PD-8700, wg mnie też nie ograniczający niczego co może usłyszeć człowiek.
Ps.
Co do wzmacniacza to :
Harman Kardon HK590i
Power output: 45 watts per channel into 8Ω (stereo)
Frequency response: 1Hz to 120kHz
Total harmonic distortion: 0.08%
Input sensitivity: 2.2mV (MM), 135mV (line)
Signal to noise ratio: 80dB (MM), 82dB (line)
Pozdrawiam poszukiwaczy nowych brzmień