Radio AM - słuchacie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Gdyby nie nadajnik średniofalowy Katowice w Koszęcinie działający od końca lat'70 na częstotliwości 1080kHz o ówczesnej mocy podobno 2x750kW, prawdopodobnie nie został bym elektronikiem. Nadawane tam były audycje PR2, a potem PR4.
Najistotniejsze, że jako dziecko mieszkałem wówczas w odległości w linii prostej około 30km od tego nadajnika.
Dzięki temu praktycznie każda konstrukcja detektora, czy to z diodą germanową i anteną ferrytową, czy na cewkach nawijanych na papierowych "paletkach" wg projektu z "Kalejdoskopu Techniki", wszystko działało. Nawet duży, 20cm GD20/5 z radia "Wola" przez trafo głośnikowe dawał całkiem głośny poziom dźwięku.
Wystarczyło jako uziemiania użyć kaloryfera, a aluminiowy karnisz robił za antenę.
Wieczorami można było wyraźnie usłyszeć jakieś czeskie i rosyjskojęzyczne stacje.
Siła sygnału była tak duża, że działały nawet układy "perpetum mobile" z "Nowoczesnych zabawek", czyli odbiorniki radiowe na kilku tranzystorach germanowych ze wzmocnieniem bezpośrednim, bez baterii, zasilane z tego co się wyindukowało w antenie i wyprostowało w podwajaczu.
Ale mnie zależało na odbiorze PR I na falach długich. Wiadomo, Wyścig Pokoju, Lato z Radiem itp. a moja "Maja" miała tylko UKF. A to już nie było takie łatwe.
Dla dziecka superheterodyny były poza zasięgiem możliwości, ale mając do dyspozycji szufladę różnych części od ojca, głownie z lat 60-70, w końcu się udało zrobić radio na dwóch ASY35 jako wzmacniacz w.cz., detektorze na DOG58 i UL1490 w stopniu mocy.
Dziś tego nadajnika już nie ma. Ale sentyment do AM został. Nawet ostatnio myślałem nad zakupem jakiegoś "odbiornika światowego" na ciężkie czasy..
Tak się rodzi pasja.
Ja bardzo lubiłem słuchać audycji na radiach lampowych dziadków i rodziców.
I do dzisiaj pamiętam pytanie dziadka "czy uziemiłeś antenę?".
I tak szedł i sprawdzał.
Dzisiaj radio działa na zasadzie włącz/wyłącz jego obsługa jest prosta.
Odbiór na długich u mnie z racji bliskości Solca jest znakomity do tego stopnia, że ustawienie radia i tym samym anteny ferytowej nie ma specjalnego znaczenia.
Dawnych wspomnień czar. Nie było internetów i smartfonów, więc człowiek miał czas chłonąć wiedzę i eksperymentować. Dla mnie wtedy pomocą był Radioamator i Krótkofalowiec, DDR-owski Funk Technik czy czechosłowackie Amatérské Radio.
Na pewno montowałem odbiornik, którego opis i schemat zamieszczony był w R i K: https://archive.org/details/radioamator-i-krotkofalowiec-1961-19...
Pamiętam też moje zmagania z projektem krótkofalówki zmontowanej w eliptycznej puszcze po konserwie, takiej, w jakich również dzisiaj sprzedają konserwy rybne - płaska elipsa w przekroju.
Dawnych wspomnień czar. Nie było internetów i smartfonów... Siedziało się z radiem przy uchu czasami do 1:00 w nocy i słuchało Wolnej Europy, BBC Londyn, Głosu Ameryki czy Deutschland Funk. Nawet na prostym radyjku "Dana" na średnich można było łapać te wszystkie stacje w nocy.
Kurcze, ale żeście rzeźbili!
A ja miałem pecha, bo w domu zawsze było radio.
Normalnie robię antenę do fal radiowych i zaczynam szperać w AM.
Mnie cały czas chodzi po głowie Detefon.
W albumach rodzinnych na zdjęciach sprzed wojny był uwieczniony.
Szukam takiego, który by dobrze rokował.
Materiał na stosowną antenę już mam, a i miejsca do rozwieszenia dostatek.
Pali mnie ciekawość jak takie kryształkowe radio odbierało?
Odnośnie anteny - ja do tego wykorzystałem przedłużacz rozwieszony pomiędzy drzewami w ogrodzie. Dzięki temu bezkosztowo miałem antenę o długości 40m.
Mnie cały czas chodzi po głowie Detefon.
Szukam takiego, który by dobrze rokował.
Materiał na stosowną antenę już mam, a i miejsca do rozwieszenia dostatek.
Pali mnie ciekawość jak takie kryształkowe radio odbierało?
Mówisz, masz: https://archive.org/details/radioamator-i-krotkofalowiec-1961-19...
Bardzo ciekawy artykuł o "Detefonie":
https://dzieje.pl/rozmaitosci-historyczne/95-lat-temu-powstal-de...









Samo pojęcie "odbiór" jest związane zarówno z czułością poszczególnych odbiorników, jak i z doborem odpowiedniej anteny. Julia ma dla średnich 1 mV/m, a dla krótkich 40 μV. Radmor TA-5122 dla średnich 1 mV/m i dla krótkich 60 μV.
Jeżeli komuś zależało na dobrym odbiorze AM, podłączał się albo do instalacji zbiorczej w blokach, albo we własnym zakresie montował odpowiednią antenę i podpinał uziemienie.