Wasze kasety, szpule, płyty
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Nie rozumiem fenomenu zespołu Pink Floyd - moim zdaniem to takie śpiewanie o tym, że księżyc świeci.
Nie rozumiem fenomenu zespołu Pink Floyd - moim zdaniem to takie śpiewanie o tym, że księżyc świeci.
To takie ponadczasowe...
Nasunęła mi się pewna analogia,
z nazwami ulic, jeszcze za PRLu, w Rzeszowie jedną z ulic nazwano: ulica Bohaterów.
To takie ponadczasowe...
nic nie trzeba zmieniać ;-)
Ależ pomysłowa płyta! Ma zespół The Cranberries sentyment do magnetofonów. Albo też zainspirować fanów do... no właśnie, do czego? Może do przegrania zawartości na taśmę? :)
Poniżej przykłady podobnego zabiegu sentymentalnego. Przy czym płyty należy przegrać na taśmę, aby było naprawdę z taśmy. Jak wiemy, takie nagrania nabierają niepowtarzalnego, niemal unikatowego charakteru :)
O! Proszę jak motyw szpuli inspiruje wydawców! Z pewnością także i wykonawców, bo zapewne muszą zaakceptować projekt płyty i okładki przed wydaniem albumu.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 331
- 332
- 333
- 334
- 335
- 336
- 337
- 338
- 339
- …
- następna ›
- ostatnia »





















Pitu, pitu...gadu, gadu...
C.D.:
Guns N' Roses = "Appetite for destruction" DE 2 CD.
Tylko UNITRA i nie ma mocnych :)