Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
A ja wole przyjść do mieszkania/domu w którym to ciepło już jest.
Czyli trzeba mieć zegar albo "smart" czyli aplikację w telefonie do odpalenia grzania :-)
P.S. Jak ja nie lubię tych aplikacji do wszystkiego w telefonie
Podobno od 2030 roku nie będzie moźna montować kotła gazowego w nowych budynkach.
Nadmuchowe ogrzewanie przed laty stosowałem w garażu.
Nawet przy dużych mrozach radziło sobie.
Ale na godzinę brało 1,5 litra oleju opałowego.
Czyli trzeba mieć zegar albo "smart" czyli aplikację w telefonie do odpalenia grzania :-)
P.S. Jak ja nie lubię tych aplikacji do wszystkiego w telefonie
Przedwczoraj nawet kupili w domu pralkę z wtyczką RJ i modułem wifi na aplikację.
Wszystko co ma oprogramowanie można zdalnie wyłączyć, niekoniecznie Twoją decyzją, przypominam.
Nadmuchowe ogrzewanie ma sens w budynkach o lekkiej konstrukcji (szkieletowej, dom z patyków) a w nie budynkach. które mają dużą masę własną. W Europie większość budynków (może poza Skandynawią) jest o konstrukcji tradycyjnej, ciężkiej (cegła, kamień, beton).
Też jestem przeciwnikiem tzw. domów inteligentnych. Stajemy się ich niewolnikam. A jak wytłumaczyć starszej osobie w jaki sposób ma używać domu. Dom ma być prosty w obsłudze jak młotek i w sumie na tyle ile tylko możliwe niezależny od mediów typu Internet.
Przy zakupie wyposażenia domu, mało kto pyta jakie informacje zbierane są przez te wszystkie czujniki, urządzenia, gdzie te dane są przechowywane oraz przetwarzane i w jakim celu. Kiedy o to zapytałem przy wyborze falownika do instalacji fotowoltaicznej, sprzedawcy rozkładali ręce i nie potrafili mi odpowiedzieć na te pytania. Za darmo oddaliśmy swoją wolność w ramach idei "lepszego" życia. Taki model zastosował na nas Google, konto za darmo, ALE oni mają prawo do wszystkich zasobów, które są na ich serwerach.
Kupujesz WŁASNĄ drukarkę HP, a potem płacisz abonament na ilość drukowanych stron.
Tak teraz jest, mit własności.
Moi znajomi w budynku (w TBS - spłacasz, a nie twoje) mają nadmuch. Nie dość że szumi to jeszcze w miejscu w które dmucha bezpośrednio jest cieplej niż w okolicy. Łóżko mieli pod oknem i wiało od szyby - zimno. Przemeblowali. To ruch powietrza wiejący na główny w nocy przeszkadzał spać. Nadmuch ma swoje wady. Dopiero jak sobie przerobili na wielopunktowy to jest lepiej. Ale od okna pi....
Owszem ogrzewanie nadmuchowe z automatyką sprawdza się lub sterowaniem smartfonem. Sam mam pompę ciepła powietrze - powietrze albo raczej klimatyzacje z funkcją grzania w moim domu na wsi.
Ostatnio jak przyjechałem, to było +4 stopnie w domu, ale po właczeniu po 20-30 min. było już 17.
Ale.... i tak ją wyłączyłem, kiedy poczciwa kuchnia węglowa w kuchni zaczeła wystarczająco ogrzewać kuchnię i przyległą sypialnie. Rozpaliłem tez od razu w piecu kaflowym, wiadomo ten też wymaga paru godzin aby zacząć promieniować i nagrzewać pomieszczenie.
Mimo tej bezwładności konwencjonalnego ogrzewania nie znosze nadmuchowego ogrzewania - mnie zaczynają łzawić oczy ( wysusza mi śluzówki ) , to samo w nosie itp. itd. Kazda klima i nawiew tak na mnie działa - s dodam, że nie mam uczulenia na kurz czy coś w tym stylu.'
Po prostu promieniowanie cieplne z kafla czy ceramiki jest najzdrowsze - nie tylko dla mnie, dla każdego, tylko wielu nie zdaje sobie z tego sprawy.
No i wracając do nawiewu to dokładnie tydzień temu postanowiłem dołozyć sobie wyciąg z nad blatu kuchni węglowej i rurą spiro doprowadzić delikatnym wentylatorem przepychającym ciepłe powietrze nad podłogę do sypialni. Więc pompę ciepła na gwarancji przełożę gdzie indziej - do pokoju gościnnego :) .
Kolejny etap to będzie przerobienie pieca kaflowego na pieco-kominek.
Jak dla mnie nic nie zastąpi widoku palącego się ognia i cudownie promieniującego ciepła z pieca. Nikt i nic mnie nie przekona, że jest inaczej.
Podłogówka też jest ok. - jak się ma "darmową" energię plus pompa ciepła z obiegiem wodnym.
Wtedy zawsze jest ciepło i to tam gdzie tego najbardziej potrzebujemy - w nogach a nie przegrzewamy glowy.
Przy drewnianych podłogach na legarach niemożliwe do zrobienia.
Ps.
a moja darmowa energia i "siłownia" leży sobie przy sadzie ") jak na fotce.
Ostatnio przy okazji mrozów i "zejścia" soków zrobiłem małe porządki z drzewostanem na łące obok domu, który zapewnia mi co roku drewno do kuchni i kominka.
A jeszcze nie zabrałem się za 40 letnie samosiejki na ponad 1 ha pola :) .
W każdym razie ja tak jestem "przygotowany" w razie "W" na przetrwanie :).
Widzę, że masz zajęcia do końca żywota.
To nie pozwoli z wiekiem klapnąć na tyłek.
A jeśli ten piec o którym wspominasz to prawdziwy taki ważący z 1500kg, to go zostaw w spokoju.
W nim jak wygaśnie to i 2 dni będzie promieniował ciepłem.
A odnośnie darmowej energii, to byłem w kraju w którym inkasent spisując licznik wyłączał na chwilę zabezpieczenia i sprawdzał czy coś nie pracuje.
Czynił to pro forma, bo wszyscy mieli linie podpięte przez przekaźnik.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 441
- 442
- 443
- 444
- 445
- 446
- 447
- 448
- 449
- …
- następna ›
- ostatnia »












Zwróć uwagę na opis Kol. Wally'go działania tego systemu. To jest ogrzewanie nadmuchowe! Genialne rozwiązanie o bardzo małej bezwładności! Zamiast czekać, aż powietrze w domu ogrzeje się konwekcyjnie od grzejników lub podłogi to wdmuchuje się ciepłe powietrze do mieszkania. Wychodzisz do pracy i ustawiasz grzanie na minimum (antyzamarzanie). Wracasz i zimno jak w psiarni. Włączasz grzanie i mieszkanie jest "nadmuchiwane" ciepłym powietrzem. Po kilku minutach pokój wypełnia ciepłe powietrze. W Stanach i jak widać w Kanadzie to bardzo popularny system. A montaż kanałów w szkieletowych domach jest prosty. Teraz to pewnie możesz ustawić sobie w automatyce, żeby załączała i wyłączała grzanie. W porównaniu z tym systemem, to ogrzewanie podłogowe potrzebuje wieczności, żeby rozgrzać mieszkanie (więc pracuje non-stop). Nie wiem dlaczego w Europie nadmuchowy system grzania się nie przyjął.