Co dzisiaj kupiliście?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Przesiadasz się z zaporożca na średniej klasy samochód o zacięciu sportowym (Mitsubishi Lancer Evo) z końca lat 80tych. ;)
Kursory, pomiary, wykrywanie pików, w pełni niezależne 2 kanały, zewnętrzny trigger, wszystko co prawda tylko w 8 bitach ale jednak.
Co do sond, nie musisz stosować Tekowych z dodatkowym pinem auto-detekcji 10x. Czasem do Teka używam, zwykłych sond BNC od Siglenta, ale muszę pamiętać o przestawieniu ręcznym ustawień w oscyloskopie.
No i oby ten tek nie miał padniętego NRAMu.
Nie wiem czy go już nie popsułem, bo wyświetlał jakiś test, coś tam naciskałem i potem wyłączyłem, a po włączeniu już nic nie wyświetla na ekranie.
Polecam dwie książki J. Rydzewskiego - Oscyloskop Elektroniczny i Pomiary Oscyloskopowe. Nic lepszego w tej materii mimo lat nie wydano.
dodam dwa kanały YT
https://www.youtube.com/@AlekAnalogowy
https://www.youtube.com/@piotrburnos1004
Popsuć Teka od samego włączania i wyłączania raczej trudno, choć zapewne jest to możliwe ;) Wszystkie cyfrowe Teki, lącznie z Twoim, na początku zaraz po włączeniu wykonują test systemu i sprawdzają swoje pliki kalibracyjne.
Moim zdaniem zajrzyj do instrukcji, bo na bank jest tam wszystko dokładnie opisane. A na YT znajdzie się jakiś filmik o tym konkretnym oscyloskopie.
I dupa blada na razie - jak zniknął obraz z ekranu tak dalej nic nie ma.
A nie ma w tym oscyloskopie jakiegoś przycisku "Reset to factory settings"?
Obawiam się, że kupiłeś dorywającego Teka. Ale może to być pierdoła, typu niestabilny układ zasilania w nim i logika wyczynia cuda wianki.
Jeśli możesz zwróć go sprzedającemu.
Obawiam się, że kupiłeś dorywającego Teka. Ale może to być pierdoła, typu niestabilny układ zasilania w nim i logika wyczynia cuda wianki.
Jeśli możesz zwróć go sprzedającemu.
Zwracać go nie będę - spróbuję się z nim zmierzyć, choćby zdjąć obudowę i zobaczyć jak wygląda w środku. Jak go włączyłem pierwszy raz to ładnie pokazywał np. jakiś zakres miliwoltów bo coś tak się zmieniało na ekranie jak przełączyłem gałką kanału A. Może ja wcisnąłem coś nie tak i coś się zablokowało. W logice tak - zabraknie jednej jedynki czy zera i już układ staje dęba albo wariuje. Dałem za niego 800zł - nie jest to jakaś astronomiczna kwota, żebym rwał sobie teraz włosy z głowy. Nie wiem tylko, czy jeżeli ma np modułową budowę to można wyjąć tą czy inną płytkę bez narażenia jej na uszkodzenie choćby ładunkami elektrostatycznymi na rękach.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 404
- 405
- 406
- 407
- 408
- 409
- 410
- 411
- 412
- …
- następna ›
- ostatnia »














Polecam dwie książki J. Rydzewskiego - Oscyloskop Elektroniczny i Pomiary Oscyloskopowe. Nic lepszego w tej materii mimo lat nie wydano.