Potrzebne wsparcie przy odratowaniu PRELUDIUM 6272
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
U mnie nie ma przełącznika, są złącza na dwa bezpieczniki 220/ 127 V, tak jak na 3 zdjęciu
Zasilanie masz aktualnie podpięte zgodnie ze schematem?
Zasilanie sieciowe mam podłączone prawidłowo, działa włącznik, trafo też. Z potencjometrem jakoś sobie poradziłem, masę podłączyłem dla swojej wygody nie za kondensatorem w górnej części potencjometru, tylko na dole, do pierwszego pinu od lewej, bo i tak jest złączony z tamtym.
Trochę mnie zastanawiało czy to w ogóle jest potrzebne, bo potencjometr (tak mi się wydaje) ma przewodzenie masy nawet przez okładzinę izolującą która ma jakąś dodatkowy pasek podający masę na trzpień pokrętła, ale mniejsza z tym, pewnie to był dość uniwersalny potencjometr.
Póki co nie podłączam jeszcze zasilania sieciowego do silnika gramofonu (jeden przewód czerwony odpięty w okolicy potencjometru nadal sobie wisi), naprawdę mnie ciekawi czy w innych egzemplarzach zasilanie sieciowe przechodzi przez podstawkę lampy AZ-1, same przewody prowadzące od sieci do podstawki lampy wyglądają na fabryczne.
Jutro przyjdzie trochę komponentów do wymiany i posunę się do przodu w kwestii rezystora R3, lampy EBL-21 i kondensatorów.
Było tu też pytanie o silnik gramofonu, na razie nic z nim nie robiłem, jego zawieszenie było oberwane i na razie go zdemontowałem z obudowy. Silnik ma swój transformator więc jego zasilanie prosto z sieci ma sens, schemat też to tak pokazuje - choć na schemacie zasilanie do tego transformatora lampę AZ-1 omija całkowicie.
Potencjometr musi być podłączony we właściwy sposób, a nie tak jak wygodniej. W przeciwnym wypadku nie będzie działał właściwie, albo np. regulację głośności będziesz miał odwróconą - tzn. max będzie od razu po włączeniu.
Kompletnie nie rozumiem co piszesz, używasz słów które w technice znaczą zupełnie co innego niż Tobie się wydaje. :)
Jaki transformator ma silnik?
Uzwojenie silnika przypomina wizualnie cewki trafa.
Kolego, to nie jest transformator mimo, że udaje bycie nim. To cewki sinika asynchronicznego klatkowego ze zwartą indukcyjną fazą rozruchową, zwaną też słusznie przesuwnikiem fazowym.
Cewki są zasilane wprost z napięcia sieci i AZ1 nic do nich nie ma. Po drodze są pewnie dwa włączniki - jeden ten główny w potencjometrze i drugi powinien być sprzęgnięty z ramieniem gramofonu, podobnie jak w popularnych "Bambino". Zresztą silnik jest taki sam jak tam. Na cewkach silnika masz wszystkie ważne info o nim.
(jeden przewód czerwony odpięty w okolicy potencjometru nadal sobie wisi)
...i czeka na chwilę Twojej nieuwagi. On może być pod napięciem sieci po włączeniu zasilania, obwód zamknie się dookoła przez silnik i zobaczysz sinusa bez oscyloskopu. Także tego... Odłącz obydwa, jeśli nie dążysz do mocnych wrażeń ;-).
Przejrzałem jeszcze raz zdjęcia i widzę tam tylko jeden wiszący czerwony przewód, ale on jest razem z białym i wygląda na to że podłączone są do dławika lub transformatora, tyle że tego dławika na schemacie nie ma a transformator jest tylko jeden i on jest pod AZ-1.
Przegrzebany odbiornik naprawiany przez kogoś, kto myli podstawowe pojęcia.
Kiepsko to wygląda.
:(
Czerwony z białym prowadzą z transformatora głośnikowego do głośnika.
Przy tego typu gniazdach bezpiecznikowych musi być odpowiednio podłączone zasilanie włącznie z odczepem na 127V.
On nie może wisieć luzem.
Czerwony z białym prowadzą z transformatora głośnikowego do głośnika.
Fakt, ja doszukiwałem się tego w obwodach zasilania.
Na tym zdjęciu lepiej widać ten wiszący krótki przewód o który mi chodzi (do lampy AZ-1)
A do której nóżki tejże lampy on idzie? Przy podawaniu numeru, napisz od razu według czyjej numeracji.











Jak jest realizowana zmiana napięć w twoim Preludium?
Przykładowe rozwiązania.