Chore ceny sprzętu na portalach ogłoszeniowych.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Nauczyło mnie to jednego teraz przed świętami, wstyd powiedzieć ale oglądam śmietniki, bo porządki przed świąteczne mają swoje prawa. Na wystawce elektrośmieci znalazłem C64 mydelniczkę kompletną w styropianie i kartoniku tak ja z fabryki wyszła.
Czasami można coś trafić to fakt.
"ciekawie" to ciekawe słowo :), ja jakiś czas temu podawałem przykład aukcji CD Yamachy z odstępem sygnał szum 118 dB i niemierzalnymi zniekształceniami - CD o wadze 11 kg, cały metalowy, niemalże studyjny ;) - poszedł za 780 zł. Ja rozumiem rzadkość CD radmora, ale bez przesady.
Uwierz mi te parametry co podałeś to żaden szał - po pierwsze to standard u 1bitowych przetworników a po drugie.... to wcale tak dobrze nie gra. Radmor jest lekki bo głównie waży tam puste powietrze w środku oraz przedni panel. W środku hula wiatr. A otwórz sobie jakikolwiek odtwarzacz starszej generacji - tam nie masz grama plastiku i wagę w okolicach 10kg.
Zgadza się. Jest takie powiedzenie, że dobry sprzęt audio kupuje się na kilogramy.
No widzisz, skoro ta Yamaha to żaden szał to co powiesz o cd radmora ?
A tak przy okazji to czemu te stare CD tyle ważyły?. Mechanizmy były takie ciężkie?
Szkielet sam był ciężki.
Nie jest to prawdą, gdyż kiedyś te kilogramy były rzeczywiste. Kiedy zaczęto zmieniać materiały na oszczędniejsze, kilogramy dodawano sztucznie. Bo mniej ważył transformator, ale obudowa więcej, zrobiona z grubszej blachy. Jeden z przykładów - audiofilski odtwarzacz Esoteric o wadze ponad 20kg a w środku...... obudowa z blachy 5mm, plastikowy napęd niczym z dvd manta i elektronika z pozoru także zwyczajna. A potem dziwicie się że to kosztuje 20x więcej niż koszt części w środku.
Staszek - otwórz sobie w google i zobacz jak wyglądał napęd philipsa CDM1 i jak wygląda CDM4 - ten drugi jest w radmorze. W ręku to jest ogromna różnica.....
Mówimy o porządnym sprzęcie oczywiście a nie o sztucznych kilogramach. Są też oczywiście zwolennicy współczesnego sprzętu audio i wolą go od prawdziwego vintage. Każdy ma własny gust.
No dobra otworzyłem i widze porządny odlew ciśnieniowy z aluminum :) vs. plastik. Czy to nie miało też wpływu na precyzję prowadzenia lasera ? czy odporność na wstrząsy.
Akurat same kilogramy to nie był najwazniejszy argument, bardziej chodziło mi np. parametr odstęp sygnał / szum - 118 vs 95 dB to duża róznica.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- …
- następna ›
- ostatnia »








Widocznie gorzała lub denaturat wyżarł mu resztki kory mózgowej. I ta myśl ile gorzały by było więcej gdybym mu sprzedał.