Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Nie ma takiej możliwości aby nawet najbardziej uzdolniona ekipa ale zaczynająca przygodę z gramofonami i w ogóle branżą audio była w stanie od zera zaprojektować dobre ramię.
Dlatego, oni nie zaczęli od zera.
Zaczęli od przestudiowania dokumentacji, którą na ich prośbę, udostępnili byli pracownicy Foniki. Z tego co wiem, odbyło się także między nimi wiele godzin konsultacji i wymiany doświadczeń.
Nie był to projekt "od zera".
Jest to projekt od zera, dlatego że oni nigdy wcześniej nie zrobili samodzielnie ramienia ani gramofonu. Studiowanie dokumentacji i konsultacje to jest nabywanie wiedzy teoretycznej, a nie praktycznej.
Druga sprawa to to, czy Fonika w ogóle wyprodukowała jakiekolwiek dobre ramię gramofonowe. Produkowali takie ramiona, jakie z różnych powodów byli w stanie wyprodukować. Czy one były dobre? Na tamte czasy i realia pewnie tak. Pytanie czy są dobre dziś, moim zdaniem nie. Bazowanie na konstrukcji która jest taka sobie nie może się skończyć spektakularnym sukcesem. :)
Praktycznie każdy gramofon z epoki PRL miał jakiś mankament. Taki Fonomaster miał fajne ramię, ale nie miał żadnej automatyki, następny G-603 miał automatykę, ale ramię miał do kitu - z elementami plastikowymi i niewymiennym uchywtem (takie samo jak w GS-434), GS-434 to w ogóle badziew od początku do końca. Adam z kolei miał ramię takie samo jak G8010 i obudowę trochę jak z GS-434.
Zostaje Daniel - ten był najbliższy ideałowi i moim zdaniem to dobry gramofon, tylko zupełnie niepotrzebnie wyposażony w przyciski dotykowe i automatykę ustawiającą ramię w zależności od rozmiaru płyty.
Ideałem byłby Daniel z automatyką od G-603. I taki właśnie gramofon należałoby stworzyć w XXI w.
W Danielu dobrym rozwiązaniem jest subchassis, dzięki czemu naprawdę świetnie tłumione są drgania przenoszone z otoczenia.
Takie gramofony do dziś się produkuje - np. Pro-Ject Automat A2, który kosztuje ok. 5500zł. :)
Daniel to moim zdaniem jedyny gramofon, którego konstrukcję warto byłoby wskrzeszać. Niestety Panowie poszli inną drogą.
Druga sprawa to to, czy Fonika w ogóle wyprodukowała jakiekolwiek dobre ramię gramofonowe.
Ja w każdym bądź razie, w swej wypowiedzi, nic takiego nie sugerowałem.
Ideałem byłby Daniel z automatyką od G-603. I taki właśnie gramofon należałoby stworzyć w XXI w.
.
Tak, taki byłby ciekawy.
Tylko coś mi się zdaje, że klienci z tej półki cenowej, w którą celuje NU, jednak cenią sobie gramofony pozbawione automatyki.
Tylko coś mi się zdaje, że klienci z tej półki cenowej, w którą celuje NU, jednak cenią sobie gramofony pozbawione automatyki.
Ależ to tylko lepiej, bo taki gramofon jest tańszy w produkcji. :)
Jest tylko jeden mały problem - klienci z tej półki cenowej mają już swoje ulubione marki i niechętnie kupią kota w worku, tym bardziej że Unitra to nigdy nie był Hi-End i zgodzi się z tym chyba każdy.
Na uznanie wśród klientów pracuje się latami, nie wystarczy rozpoznawalna nazwa i odpowiednio wysokie ceny. :)
Cyt. @Artur K.
"Adam z kolei miał ramię takie samo jak G8010 i obudowę trochę jak z GS-434."
Co do obudowy zgoda. Ramię Adama choć podobne, nie jest jednak takie samo jak w G-8010 i pochodnych. Jest ono dłuższe na odcinku od przegubu do zagięcia, inaczej rozwiązano też konstrukcję antyskatingu.
Mechaniczny antyskating z ruchomą dźwigienką i nastawnym ciężarkiem zastapiono sprężyną schowaną wewnątrz obudowy, której naciąg regulowany jest pokrętłem. Inny jest też kształt szyldu pod ramieniem ale to kosmetyczna różnica.
Źródło zdjęć - archiwum Allegro.
Pewnie jest tak jak piszesz.
Jak wspomniałem - nigdy nie miałem Adama tak żeby używać, z raz naprawiałem ale nie przyglądałem się konstrukcji ramienia.
Nie mam zdania na temat tego gramofonu, ale jestem fanem konstrukcji z subchassis.
Jest to niewątpliwa zaleta. Zwiększa odporność na przypadkowe trącenie w gramofon podczas odtwarzania czy choć w części izoluje napęd gramofonu od niepożądanych rezonansów.
Reaktywujcie Eltrę!
Przecież dalej działa.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- …
- następna ›
- ostatnia »












Nigdy nie miałem Adama ale patrząc na zdjęcia, wygląda jakby ramię w Adamie było takie samo jak np. w G8010 czy GS-438.
Te ramiona nie miały regulacji VTA, a przynajmniej nie taką którą można było wykonać w prosty sposób i w dowolnym zakresie.
Taka regulacja była chyba tylko w Fonomasterze, choć też nie była prosta, za to zakres był wystarczający.
Kolejna rzecz - antyskating, ciężarek ze sznureczkiem to akurat właśnie Fonomaster, a nie Adam. :)
Ja bym raczej powiedział że wyglądem wzorowano się na ramieniu R8, a nie że je odwzorowano. Poza tym to akurat nie jest jest najlepsze ramię - lepsze było właśnie w Fonomasterze, jeśli miałbym jakieś ramię kopiować to skopiowałbym akurat to i dostosował je do współpracy z automatyką.
Moim zdaniem to jest jakiś wytwór wzorniczo podobny do "klasycznego" ramienia z Foniki.