Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
A nie robi tego z sentymentu albo dla reklamy?
A nie robi tego z sentymentu albo dla reklamy?
Nie. Jest astronomem, znaczy nawet czynnym, do tego pisarzem, w maju wydaje kolejną książkę, no i kompozytorem muzyki elektronicznej. A że wydał kolejną płytę to będzie okazja się spotkać , bo przyjeżdża do Warszawy. Wzmacniacz ma na pewno jeszcze z początków, bo kupował przed "podwyżką" i od początku bardzo go chwalił. Traktuje go jak woła roboczego, w "studiu";)) normalnie na podłodze stoi ;))
CeDek niczego sobie!
Bajdurzenie o szopenie. ostatnie 5 czy 6 stron to brzmi jak dysputa dwóch portierów z nocnej zmiany urzędu skarbowego. Serio, darujcie sobie takie dyskusje, bezcelowe i nic nie wnoszą. Ledwo przez to przebrnąłem i to czytając co czwarte zdanie.
A co do NU. Powtórzę jeszcze raz. Gdyby nazwa tego produktu była inna, to wszyscy by klaskali, bili brawo i mówili jaka to świetna inicjatywa, że kolejna polska firma się otwiera i coś robi. Ale że nazywa się unitra, a unitra obecnie to toska za 150zł na allegro, to ludzie wymagają, by nowa była tak samo tania jak ten stary hebel z allegro. Bo to przecież duchowy kontynuator. Problemem nie jest sprzęt czy firma, czy ich lub lub, ja uważam, gorszy marketing. Największy problem to brak odbiorców. To jest dobry sprzęt dla nikogo.
Nawet jeśli okazałoby by się, że za dwa lata ogłoszą zamknięcie i wygaszenie produkcji, to czy ma sens by to kupić, bo kolekcjonerstwo, bo "taniej już nie będzie" albo że "bo to będzie unikat"? Nie. Jeśli coś ma "potencjał na klasyka" to widać to od razu. Tu tego nie ma. To drogi i niszowy, ale dalej zwykły pospolity produkt, jakich na rynku wiele. Poza tym, tak jak mówiono o tym przy innych okazjach, ta nazwa powoduje wzrost ciśnienia i ceny tylko w PL. Na zachodzie to totalny no-name bez żadnej wartości. Spróbujcie wystawić na sprzedać Radmora 5450 za 1500 czy 2000 euro zagranicą to was wyśmieją.
@up
Hmmm. Trudno się nie zgodzić z niektórymi twoimi tezami. Jest jedno małe ale. Sprzęt RTV i AGD z lat 60-70-80 jaki by nie był jest naprawialny młotkiem i obcęgami. NU można będzie naprawić w firmie go produkującej dopóki będzie istnieć. Owszem, wewnątrz są zapewne komponenty typowe i dostępne, bo taka firma jak NU nie ma możliwości finansowych zamówienia unikalnych podzespołów, ale czy widział ktoś jakąkolwiek dokumentację tego sprzętu? Ta przysłowiowa Tosca gra przyzwoicie jak dla przeciętnego słuchacza, a nie zapominaj że takich jest najwięcej. Onaniści-audiofile kupią coś innego, bo mają kasę większą niż potrzeba na NU.
@up
Hmmm. Trudno się nie zgodzić z niektórymi twoimi tezami. ... Ta przysłowiowa Tosca gra przyzwoicie jak dla przeciętnego słuchacza, a nie zapominaj że takich jest najwięcej. Onaniści-audiofile kupią coś innego, bo mają kasę większą niż potrzeba na NU.
Otóż to - to właśnie.
I tu mogą zrobić błąd, bo wiele zagranicznych sprzętów nie gra tak fajnie jak NU . Jak już pisałem, można sie do szczegółów przyczepić. Jakość wykonania jest bardzo dobra.
No i hebelki!
Nie neguję jakości wykonania i grania NU, jednak audiofil kupi coś innego z prostego powodu. Pójdzie do salonu audiofilskiego, albo przywiozą mu do domu do sali odsłuchowej sprzęt do wyboru. Jak się ma hopla na punkcie danych technicznych sprzętu, to cena nie gra roli. Sprzedadzą mu odpowiednie kable głośnikowe z audiofilskimi podstawkami, kable sieciowe i co tam jeszcze będzie potrzebne do audiofilskiego odsłuchu. Może nawet zapewnią mu cotygodniową wizytę laryngologa z pompą do płukania kanałów słuchowych i sprzętem audiometrycznym do badania słuchu.
Znam gościa, który ma sprzęt, na którym już nie słucha muzyki, bo ta wnosi zniekształcenia, tylko puszcza sygnał z generatora i mierzy zniekształcenia w różnych punktach systemu. Cieszy się, że mierniki pokazują minimalne bliskie zeru dewiacje. Każdemu wolno mieć jobla jakiego lubi.
@up
Hmmm. Trudno się nie zgodzić z niektórymi twoimi tezami. Jest jedno małe ale. Sprzęt RTV i AGD z lat 60-70-80 jaki by nie był jest naprawialny młotkiem i obcęgami. NU można będzie naprawić w firmie go produkującej dopóki będzie istnieć. Owszem, wewnątrz są zapewne komponenty typowe i dostępne, bo taka firma jak NU nie ma możliwości finansowych zamówienia unikalnych podzespołów, ale czy widział ktoś jakąkolwiek dokumentację tego sprzętu? Ta przysłowiowa Tosca gra przyzwoicie jak dla przeciętnego słuchacza, a nie zapominaj że takich jest najwięcej. Onaniści-audiofile kupią coś innego, bo mają kasę większą niż potrzeba na NU.
Klienci nowej unitry na pewno nie będą tego naprawiać sami. To grupa "ja mam ludzi od tego". Zepsuje się, to serwis. Nie będzie części, to śmietnik i kupi się nowy.
Dziś już nie produkuje się sprzętu "naprawianego młotkiem". Technologia po prostu na to nie pozwala i się to nie kalkuluje. Ba, na Zachodzie taka praktyka rozpoczęła się już w latach 70. To tylko nasz socjalistyczny przaśny zaścianek zmusił ludzi do radzenia sobie samemu, w czym ułomność i prostactwo sprzętu, tylko pomagało.
@up
Myślałem, że wystarczająco dobitnie opisałem metody naprawy sprzętów RTV AGD przaśnych socjalistycznych czasów. Otóż ten uwielbiany zachód spowodował, że mamy sprzęty jednorazowego użytku, opakowania, które stertami są wywożone na śmietnisko. Albo palone wiadomo gdzie. Czy pilot do RTV jest taki niezbędny? Dawniej ruszyło się dupsko żeby zmienić kasetę, taśmę czy płytę albo stację w radiu czy program w TV [z jedynki na dwójkę i odwrotnie:-)] Teraz trzeba sterować srajfonem wszystko. Staliśmy się otyłymi leniami. Robimy ze swojego miejsca na Ziemi śmietnik i syf. Przyroda sobie poradzi, bo po paru milionach lat nie będzie śladu nie tylko ludzi, ale też naszych wytworów. Najbardziej odporny na degradację przedmiot po czasie po prostu zniknie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 186
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- …
- następna ›
- ostatnia »











Bo zaraz założę zrzutkę klubową na oficjalny zakup czegoś z Nowej Unitry, żebyśmy mogli podyskutować jak to gra ;)) Za tydzień będę się chyba widział z jednym z posiadaczy i stałych użytkowników wzmacniacza WSH 805, choć podejrzewam, że skoro non stop go użytkuje zarówno użytkowo jako słuchacz i zawodowo jako kompozytor, to raczej jest zadowolony ;)
Unitra jest jak fasolki wszystkich smaków... Nigdy nie wiesz na co trafisz...