Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
[quote=oldman;10059.155624;30756]Jestem jedną z tych osób, która pisała, że może sobie pozwolić na sprzęt NU, ale nie zrobi tego z wielu powodów. Jednym z tych powodów wymienionym przeze mnie jest fakt, że mam już sprzęt, który całkowicie spełnia moje oczekiwania. Sprzęty grające stoją u mnie w wielu miejscach. Ja i moje dzieci od lat gustujemy w klockach Yamahy i Denona i to te sprzęty w naszych domach służą do słuchania muzyki. Wszyscy korzystamy z możliwości, jakie dają nowe technologie. Nawet ja, stary zgred, doceniam zalety możliwości słuchania muzyki z sieci. Na starość nie chcę się zamykać w PRL-owskiej bańce. Chcę korzystać z nowych technologii i możliwości, jakie daje współczesny sprzęt.
Sprzęt Unitry darzę ogromną sympatią, ale nie wydam kasy na ofertę NU. Nie jestem fanatycznym melomanem z odchyleniami audiovoodoo. Moje sterane uszy już nie są w stanie docenić wielu walorów dźwięków płynących z zestawów głośnikowych. Nie jestem też snobem i nie potrzebuję się lansować na klockach nowej Unitry.
Urok klocków starej Unitry czy tonsilowskich zestawów to jedno, ale na drugiej szali mam to, co oferują nowoczesne urządzenia i zestawy głośnikowe. Na co dzień i od święta wybrałem zachodni sprzęt. Unitrowski włączam tylko po to, by kondensatory elektrolityczne nie wysychały zbyt szybka, a paski napędowe trwale nie uformowały się w elipsy ze sparciałej gumy.
[/quote]
Tym razem zgadzam się z Tobą prawie w całej rozciągłości. Ja również do słuchania na co dzień nie używam Unitry. Niestety ze względów ograniczenia lokalowego nie jestem w stanie mieć w domu kilku zestawów, zatem czasami którąś wieżę Unitry przywlokę zamiennie, tak żeby pograła przez np. tydzień. Nie zmienia to jednak faktu, że chętnie miałbym do kompletu np. taki multiodtwarzacz do zestawu 018 albo do Kleopatry, tak aby całość wyglądała spójnie, posiadała funkcjonalność i cieszyła oko.
I o ile zdecydowanie nie wydam pieniędzy na NU, to gdyby sprzęt, o którym myślę kosztował na poziomie np. 2000, to pewnie nie miałbym wielkich oporów żeby sobie taki kupić. W przeciwieństwie np. do CD Radmora z zestawu 54, którego cena wg mnie wykracza poza granice zdrowego rozsądku, dzięki czemu takowego nie posiadam (tego odtwarzacza a nie zdrowego rozsądku - mam nadzieję).
A gdyby tak NU zaczęła produkować (i sprzedawać oczywiście) elementy uzupełniające do starych polskich zestawów ? (...) W jakiejś ludzkiej cenie rzecz jasna, tzn. dopuszczalnej dla człowieka, który odgrzebał ze strychu starą wieżę Diory,(...)
Możliwości techniczne na pewno mają, a jak sądzę wielu fanów nie pogardziłoby takim sprzętem, zwłaszcza jeśli nie musieliby wydać na niego trzech wypłat.
Co myślicie ?
(...) to gdyby sprzęt, o którym myślę kosztował na poziomie np. 2000, to pewnie nie miałbym wielkich oporów żeby sobie taki kupić.
To rozumiem, że ta ludzka cena, to sugerowane przez Ciebie 2000 zł
Tak sobie myślę, że jeśli miałoby to być wzorniczo dopasowane do dawnych zestawów Unitry, to trzeba by wykonać kilka nieco różnych wzorniczo i rozmiarowo modeli. A biorąc pod uwagę ilość potencjalnych klientów, to musiały by to być bardzo małe serie produkcyjne.
Tak więc podsumowując: spora ilość modeli, ale w małych seriach i w cenie finalnej około 2000zł.
Biorąc pod uwagę nakład potrzebnych działań do rozpoczęcia produkcji (projekty, testy, certyfikaty itp), to nikt kto myśli rozsądnie nie podjął by się wyzwania, aby takie coś produkować w Polsce. Co najwyżej mógłby naklejać swoje logo na importowany produkt (z wiadomego kierunku świata).
To właśnie myślę o takim pomyśle.
Biorąc pod uwagę nakład potrzebnych działań do rozpoczęcia produkcji (projekty, testy, certyfikaty itp), to nikt kto myśli rozsądnie nie podjął by się wyzwania, aby takie coś produkować w Polsce. Co najwyżej mógłby naklejać swoje logo na importowany produkt (z wiadomego kierunku świata).
I tak najczęściej się dzieje. Jeżeli nawet nie kompletny produkt, to komplet zmontowanych podzespołów, który trzeba tylko włożyć w obudowę, również produkowaną tam, gdzie najtaniej.
Teraz już nie śledzę, ale na stronie https://www.made-in-china.com/ jest oferta producentów. Można tam złapać kontakt i w konkretnej firmie zamówić gotowe produkty z własnym logo lub zlecić własną produkcję. Jakiś spory czas temu minimalna ilość produktów typu wzmacniacz nie przekraczała w niektórych przypadkach 20 szt., a przy większych sprzętach nawet 5. Chińczycy są (do tej pory byli, ale ostatnio w świecie głośno od ceł na towary wszelakie, więc może być różnie) elastyczni i pragmatyczni.
Prawda jest taka, że trzeba zejść na ziemię.
To że używany sprzęt Unitry z poprzedniego stulecia, można nabyć za symboliczne pieniądze, nie znaczy wcale, że nowy, świeżo wyprodukowany w Polsce, kolejny element zestawu mógłby być w podobnie przystępnej cenie.
Zasugerowana tu cena około 2000zł w detalu, dla firmy produkującej takie urządzenie w naszym kraju, oznaczała by tak naprawdę, konieczność sprzedaży tych produktów w cenach dampingowych.
Przecież w hurcie musiałoby to kosztować nie więcej niż max 1500 zł brutto.
Osobiście nie widzę szans na to, aby jakaś firma coś takiego wyprodukowała w Polsce w takich kosztach, nie ponosząc przy tym strat.
Rozumiem w 100% zdanie wielu z Was, że sprzęt NU jest stanowczo zbyt drogi dla większości fanów dawnej Unitry. Ja też tak myślę. Te urządzenia, które mają Oni w swej ofercie, można było zaoferować nieco w innej formie i w niższych cenach. Jednak, nie należy się spodziewać, że w takim przypadku te ceny byłyby dużo niższe.
Tych, którzy nie są skłonni uwierzyć w powyższe słowa, to proszę o zorientowaniu się w kosztach prowadzenia firmy produkcyjnej.
Tak się składa, że firma w której pracuje, zajmuje się także produkcją elektroniki, więc osobiście znam te zagadnienia.
Poza tym, tylko tak dla informacji.
Niektórzy "domowi" konstruktorzy urządzeń audio, na realizację jakiegoś urządzenia do swego zestawu audio, potrafią wydać kilka (a niekiedy więcej) tysięcy zł. Oczywiście jeśli chcą aby finalne urządzenie było wykonane na wysokim poziomie.
Cena zestawu NU kosztuje ile kosztuje. To się raczej drastycznie nie zmieni. Propozycja by ktoś z NU produkował jakieś moduły do wykorzystania w starej Unitrze jest delikatnie mówiąc nie na miejscu. Proponuję osobie, która ma takie potrzeby, aby zrobiła prosty rachunek kosztów choćby jednego elementu zestawu. Ile kosztuje wykonanie PCB, koszt elementów. No i koszt największy, koszt opracowania oprogramowania procesorów i koszt zaprojektowania tego. Aha, no i jakiś pilot by się pewnie przydał, BT, USB i co tam jeszcze ktoś wymyśli. To w cenie jednostki wykracza ponad 2000zł.
PS zapomniałem o istotnych kosztach. Energia, wynajęcie pomieszczenia, koszty pracownicze, podatki, ZUS, KRUS, SRUS itd. No i jak by nie patrzeć, to pasowało by coś na tym zarobić.
Nie bijcie, to był tylko pomysł przy kawie...
Sugerowanie, aby wykonać jedno takie urządzenie i policzyć koszty, chyba nie na wiele się zda, bo ja mówiłem o produkcji masowej przez firmę, a tam rozkład kosztów jest zupełnie inny. Jako osoba nie mająca nic wspólnego z jakąkolwiek produkcją nie umiałbym tego policzyć nawet z grubsza.
Nikt cię nie ma zamiaru bić. Tylko pomyśl, czy twórcy NU potrzebują jakiejś tego typu produkcji?
Kilka zdjęć z czeskich targów sprzętu hifi. Gazetka targowa i zdjęcie gazetki czeskiego dystrybutora Unitry i stoiska. Miałem też okazję w sobotę porozmawiać z kilkoma użytkownikami i testerami Unitry i posłuchać ich opinii na temat tego sprzętu. Oprócz tego rozmawiałem z czlowiekiem który zajmuje się testowaniem i odsłuchem sprzętu, w Unitrze bywa co miesiąc nawet albo i częściej i wyraził trochę opinii na temat produktów. Wszyscy z którymi rozmawiałem wywodzili się z naszej grupy wiekowej i niewiele młodsi, ale jakio grupa nabywcza, byli to ludzie dla których ceny produktów obecnej Unitry nie są jakimś tam szokiem, a zwykłą półką cenową jak to określili dla tej klasy sprzętu.
Jeśli ktoś chciałby stworzyć gramofon na bazie napędu bądź ramienia nowej Unitry to proszę bardzo, jest już taka możliwość:
https://audiomuzofans.pl/unitra-wprowadza-kluczowe-komponenty-dl...
No i pojawiły się ceny :(
Jeśli kogoś interesowałby zarówno napęd, jak i ramie; to chyba zdecydowanie lepiej kupić całego Fryderyka na części. Niby trochę drożej, ale zostanie jeszcze parę części, które mogą się przydać :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 193
- 194
- 195
- 196
- 197
- 198
- 199
- 200
- 201
- …
- następna ›
- ostatnia »
















Jestem jedną z tych osób, która pisała, że może sobie pozwolić na sprzęt NU, ale nie zrobi tego z wielu powodów. Jednym z tych powodów wymienionym przeze mnie jest fakt, że mam już sprzęt, który całkowicie spełnia moje oczekiwania. Sprzęty grające stoją u mnie w wielu miejscach. Ja i moje dzieci od lat gustujemy w klockach Yamahy i Denona i to te sprzęty w naszych domach służą do słuchania muzyki. Wszyscy korzystamy z możliwości, jakie dają nowe technologie. Nawet ja, stary zgred, doceniam zalety możliwości słuchania muzyki z sieci. Na starość nie chcę się zamykać w PRL-owskiej bańce. Chcę korzystać z nowych technologii i możliwości, jakie daje współczesny sprzęt.
Sprzęt Unitry darzę ogromną sympatią, ale nie wydam kasy na ofertę NU. Nie jestem fanatycznym melomanem z odchyleniami audiovoodoo. Moje sterane uszy już nie są w stanie docenić wielu walorów dźwięków płynących z zestawów głośnikowych. Nie jestem też snobem i nie potrzebuję się lansować na klockach nowej Unitry.
Urok klocków starej Unitry czy tonsilowskich zestawów to jedno, ale na drugiej szali mam to, co oferują nowoczesne urządzenia i zestawy głośnikowe. Na co dzień i od święta wybrałem zachodni sprzęt. Unitrowski włączam tylko po to, by kondensatory elektrolityczne nie wysychały zbyt szybko, a paski napędowe trwale nie uformowały się w elipsy ze sparciałej gumy.
poprawiłem literówki