Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
...
Jest wiele powodów. Ale jednym z nich jest to, że zarówno Ty , jak i ja, i każdy pracujący obywatel Europy, nie godzi się na takie warunki życiowo/bytowe, jakie mają pracownicy w Chinach.
...
i:
należy do jedynej na świecie, niewielkiej grupy ludności, która ratuje planetę ROTFL
dokarmia bandy nierobów z Afryki i ponosi koszty dodatkowe - spadek bezpieczeństwa
usiłuje cokolwiek zrobić w totalnie przeregulowanej gospodarce
zakretki - zarobiły firmy produkujące formy wtryskowe
(ja należę do grupy, która z tego powodu tylko klnie)
...
Jest wiele powodów. Ale jednym z nich jest to, że zarówno Ty , jak i ja, i każdy pracujący obywatel Europy, nie godzi się na takie warunki życiowo/bytowe, jakie mają pracownicy w Chinach.
...i:
należy do jedynej na świecie, niewielkiej grupy ludności, która ratuje planetę ROTFL
dokarmia bandy nierobów z Afryki i ponosi koszty dodatkowe - spadek bezpieczeństwa
usiłuje cokolwiek zrobić w totalnie przeregulowanej gospodarcezakretki - zarobiły firmy produkujące formy wtryskowe
(ja należę do grupy, która z tego powodu tylko klnie)
A producenci, żeby to wdrożyć, wyłożyli na to dziesiątki milionów zł, patrz np. Mlekovita.
Koledzy już to ładnie ujeli, a ja dopisze jeszcze cos takiego takie z podwórka, mam teściową co da się zabić za promke w biedronce i myślisz ze jest jedyna w tym kraju ? Tak wiem że każdy kręci na siebie bat, bo z jednej strony chce fajnie zarabiać a z drugiej strony nie chce przepłacać z Polski napis.
Jakie widzisz rozwiązanie, bo ja nie widzę, mamy UE któar zajmuje się ratowanie planety z produkcją CO2 na poziomie 5% na cały Światy ? (Nawet nie wiesz bo skąd że biznes niemiecki już siedzi w Chinach i tam już nie trują planety, tylko tutaj w EU trujemy planetę).
Nadal uważam że model NU nie pasuje do dzisiejszych czasów, ale to nie mój biznes.
Osobiście nakrętkę odcinam i mam jak dawniej.
A Chiny.
Moloch gospodarczy z którym raczej nikt nie wygra ani gospodarczo, ani wydaje mi się militarnie.
Na chwilę obecną gonią USA i za 10 lat ich przegonią.
Pod koniec lat osiemdziesiątych importowałem osobiście z Chin tekstylia i obuwie.
Nie było solidniejszego dostawcy.
Jak miał być kontener to był, jak kargo lotnicze to tak było.
I towar był ekstra w porównaniu z Turcją czy Bliskim Wschodem.
Na wielu polskich uczelniach studiują Chińczycy.
Moja żona ma z nimi bieżący kontakt i uważa ich za bardzo ułożonych i kulturalnych.
A towary produkowane w Chinach współcześnie to w wielu przypadkach najwyższy światowy poziom.
Chiny JUŻ przegoniły wszystkich.
Sorry ale zobacz ile marek Audio jest już w chińskich rękach. Nie wiem czy wiesz że Volvo w całości, mercedes chyba w 15% ale to już mogło się zmienić jest chiński/
(Nawet nie wiesz bo skąd że biznes niemiecki już siedzi w Chinach i tam już nie trują planety, tylko tutaj w EU trujemy planetę).
Swoja drogą, tak mnie wierci takie traktowanie rozmówcy z góry panie obieżyświat wszystkowiedzący, że chyba ci zaraz bana wlepię.
Nie rozmawiasz z ludźmi spod kamienia, z troglodytami czy jaskiniowcami, wszyscy mają internet, korzystają z niego w celu znalezienia przydatnych sobie informacji, czytają wiadomości i znają takie oczywistości, a ty myślisz, że wchodzisz cały na biało i tłumaczysz dorosłym ludziom świat, zakładając z góry, że twój rozmówca to robak z dziury który nic nie wie, a ty masz dostęp do wiedzy dla wąskiego grona elit.
Jak wysoko trzeba mieć nos zadarty żeby w taki sposób prowadzić rozmowę?
Jak zgadzam się z większością rzeczy jaką tutaj opisujesz i przyznaję pełną rację, tak sposób komunikacji jest niespecjalny.
Chiny JUŻ przegoniły wszystkich.
Sorry ale zobacz ile marek Audio jest już w chińskich rękach. Nie wiem czy wiesz że Volvo w całości, mercedes chyba w 15% ale to już mogło się zmienić jest chiński/
(Nawet nie wiesz bo skąd że biznes niemiecki już siedzi w Chinach i tam już nie trują planety, tylko tutaj w EU trujemy planetę).
Swoja drogą, tak mnie wierci takie traktowanie rozmówcy z góry panie obieżyświat wszystkowiedzący, że chyba ci zaraz bana wlepię.
Nie rozmawiasz z ludźmi spod kamienia, z troglodytami czy jaskiniowcami, wszyscy mają internet, korzystają z niego w celu znalezienia przydatnych sobie informacji, czytają wiadomości i znają takie oczywistości, a ty myślisz, że wchodzisz cały na biało i tłumaczysz dorosłym ludziom świat, zakładając z góry, że twój rozmówca to robak z dziury który nic nie wie, a ty masz dostęp do wiedzy dla wąskiego grona elit.
Jak wysoko trzeba mieć nos zadarty żeby w taki sposób prowadzić rozmowę?
Jak zgadzam się z większością rzeczy jaką tutaj opisujesz i przyznaję pełną rację, tak sposób komunikacji jest niespecjalny.
Przepraszam masz rację użyłem złego sformułowania, bo wśród moich realnych znajomych większość uważa to za "bajki" Jeszcze raz przepraszam nie było to moim celem :)
Nie no zaskoczyłem się teraz.
Masz plusa, dużego. :-)
Pozdrawiam.
Co do poprzedniego wątku, nie można tutaj rozmawiać o polityce i tematach wokół niej, ale byłby to bardzo często odwiedzany wątek, bo to co się obecnie dzieje nie napawa optymizmem, i jak tak dalej pójdzie to zdepczą nas jak pędraka. Kto śledzi i realnie naocznie widzi co się dzieje, będzie miał podobne odczucia.
Tymczasem, idę coś porobić.
Czasami mam wrażenie że brukselskie elity sterujące UE są do cna skorumpowane przeż KPCH..lub są idiotami..lecz to pierwsze jest bardziej prawdopodobne.Generalnie staczamy się jako kontynent.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 197
- 198
- 199
- 200
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- …
- następna ›
- ostatnia »










Z góry przepraszam wszystkich za odejście od tematu tego wątku.
Ale:
Z tych słów wnioskuję, że Kolego nie dostrzegasz istoty sprawy.
Wcale nie MUSI, po prostu tak jest. A dlaczego?
Jest wiele powodów. Ale jednym z nich jest to, że zarówno Ty , jak i ja, i każdy pracujący obywatel Europy, nie godzi się na takie warunki życiowo/bytowe, jakie mają pracownicy w Chinach.
Dlatego, sorry, ale gdy słyszę Europejczyka, który porównuję z niesmakiem ceny wyrobów europejskich, do cen adekwatnych wyrobów chińskich, to odnoszę wrażenie, że nie wie o czym tak naprawdę mówi, albo przemawia przez niego obłuda.
Doskonale wiem, że konkurencyjność chińskich produktów znacząco poprawiła się na przestrzeni lat. I to też po części dzięki, zastrzykowi technologicznemu od wówczas bardziej rozwiniętej technologicznie części świata (ale też bardziej pazernej).
Choć szczerze mówiąc, to już wiele lat temu, Chińczycy potrafili zaproponować dany produkt, w cenie 1$, jaki i w cenie 5$. Jak myślisz, dlaczego taka różnica cenowa za to samo, i dlaczego na nasz rynek trafiał produkt kupowany za 1$ ???
Chińczycy nie są głupi, potrafią doskonale dbać o swoje interesy. Dlatego starają się przejmować tak wiele znanych i cenionych na świecie marek, aby ten wielki Chiński Smok, mógł być jeszcze większy.
Na co dzień mam okazję aby porównać elektronikę:
- projektowaną i montowaną w Europie,
- projektowaną w Europie, montowaną w Chinach,
- projektowaną i montowana w Chinach.
Faktem jest, że nie są to urządzenie z górnych półek cenowych. Ale niestety w tych ostatnich, nadal często widać błędy i zaniedbanie mocy twórczej.
...