Nie samą Unitrą żyje człowiek
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
A te są jakie?
W granicy dobrego smaku czy festyniarskie?
Moim zdaniem poza granicą dobrego smaku, o to aluminium wali po oczach, który to efekt potęgują te membrany w kolorze alu. W Altusach są o wiele ładniejsze - po prostu bardzie dyskretne.
A te są jakie?
W granicy dobrego smaku czy festyniarskie?Moim zdaniem poza granicą dobrego smaku, o to aluminium wali po oczach, który to efekt potęgują te membrany w kolorze alu. W Altusach są o wiele ładniejsze - po prostu bardzie dyskretne.
Grają, jal wyglądają.
Dla mnie za metalowe. A Metallicy nie dało się słychać. Miże Sony przesadzał z górą, ale metal był zbyt "ameluniowy".
A te są jakie?
W granicy dobrego smaku czy festyniarskie?
Festyniarskimi bym ich nie nazwał, ale srebra czy alu trochę za dużo. Membrany wolałbym czarny mat lub ciemnoszare.
Fajne są te głośniczki. Znam je bdb.
Dlaczego Tonsile tak nie grały?
Niektóre grały całkiem fajnie, mam jeszcze Opery na Tonsilu, no jednak mają trochę więcej kultury od Totemów :-)
Już nie pamiętam czy to Oper słuchałem , ale w tych wysokotonowy nie był Tonilu.
Opera Duetto nie był, jest Tonsil + Seas, i takie mam.
Był za to w bliźniaczych Opera I Prima. Tez ich szukam, są w całości na Tonsilu, takim samym jak Totemy - fotka.
Jeszcze taki tandem jest w Operach Suono, ale to absurdalna egzotyka i chyba nigdy takich nie znajdę.
Jakieś marzenia muszą pozostać...
Ja marzę o spacerze Parkiem Centralnym.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- …
- następna ›
- ostatnia »














Te są ładne. Ale i aluminiowe pierścienie potrafiły być jarmarczne, gdy miały za dużo wszystkiego...
Np. w tym stylu już zajeżdzają festyniarstwem (tak, wiem że to plastik a nie amelinium, a same kolumny to low end, chodzi mi o zamysł stylistyczny) :)