Nie samą Unitrą żyje człowiek
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Wszystko jest ok.
Każdy ustawia pod siebie i własne możliwości przestrzenne.
Tylko, że takie przeszkody wykluczają poprawność warunków do słuchania muzyki zgodnych z zasadami akustyki.
Jeden chce mieć prawidłowy obraz stereo i dźwięk bez bałaganu, innemu wystarczy, że po prostu coś mu tam gra..
Nie każdy może sobie pozwolić na perfekcyjne warunki i nie każdy ma zapędy audiofilskie. :) Zresztą hej, to tylko stare Tonsile a nie kolumny do delektowania się każdym niuansem.
Nie trzeba nic rozbierać. Prowadnice lasera są widoczne od góry - to ta powierzchnia po której przesuwa się cała karetka lasera oraz metalowy pręt. Warto je dobrze wyczyścić z pozostałości starego smaru i nasmarować na nowo - ja używam do tego smaru silikonowego białego.
Siedzi tam laser KSS213, z tego co pamiętam zamienniki są dostępne i nie są drogie, więc w najgorszym wypadku gdyby przyczyną był sam laser można wymienić.
Niestety nie pomogło czyszczenie i smarowanie na nowo prowadnicy lasera. Zdecydowałem się więc oddać sprzęt do serwisu. Gdzie jak się okazało, konieczna była wymiana całego mechanizmu KSM213CCM (razem z laserem KSS213). A przy okazji wyszło też, że wymiany wymaga również pasek wysuwu tacki.
Teraz wszystko działa już jak należy :-)
Najprościej - wymienić całość i z głowy. Następny do golenia proszę...
Jeśli czyszczenie i smarowanie nie pomogło, to co można by tam jeszcze 'naprawiać'?
Całkowicie rozumiem ten serwis - czas jest najdroższy.
Mnie zupełnie nie dziwi zachowanie serwisu. Co innego tam mieli zrobić? Podkręcić laser? A co, jeśli po kilku dniach padnie, a klient przyjdzie z reklamacją?
Co innego grzebiąc samemu, wtedy można sobie zaryzykować próby, bo gorzej nie będzie. :) Czasami pomaga drobne zwiększenie prądu lasera. Co prawda jest to oczywiście dobijanie trupa, ale miałem kilka przypadków, że chodziło to latami bez większego problemu. Np. oryginalne KSS-210 ładnie ożywają w ten sposób.
https://www.youtube.com/shorts/dlaBmzdI-Ls
Odnowiłem technicznie już w całości te kolumny, trochę czekały, zanim mi się zachciało je rozbierać by wyjąć zwrotnice do serwisu.
Zestawy głośnikowe RL400 serii Digital Profi produkowane przez firmę Siemens w latach 89-91. W swojej konstrukcji wykorzystują głośniki firmy Visaton, DSM 25 oraz DSM 50 w swojej bardzo wczesnej odsłonie (jednej z wielu), oraz głośnik niskotonowy produkcji Tonsil, GDN 25/55 - dokładnie taki sam znajduje się w mniejszych braciach, RL380.
W kolumnach wymieniono zużyte kondensatory elektrolityczne, zawieszenia głośników niskotonowych, oraz uzupełniono brakujące gąbeczki tuneli basreflex.
Tych wentylowanych 25/55 w ogóle ostatnio nie widać na rynku wtórnym - już nie pamiętam, kiedy ostatni raz się pokazały np. na olxie
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116















Podstawki są stabilne i nie kiwają się, natomiast dość trudno się przestawia stół bilardowy - chyba łatwiej się dopasować do zastanych warunków, niż nim manewrować :D