Co dzisiaj kupiliście?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Nie ma reguły. Jeśli trafisz na mającego pracę gdzieś, kuriera inteligentnego inaczej (albo niekoniecznie kuriera, takie rzeczy mogą też przydarzyć się w sortowni) to choćby opakować w beton, i tak dotrze uszkodzone. Po prostu pech i tyle.
Może to śmieszne, ale dobrze jest ubezpieczyć paczkę, bo wtedy przesyłka jest monitorowana. Wiem że AT to nie sprzęt za "miliony" ale często to ratuje sprawę. Zazwyczaj ubezpieczenie do 1000 zł rozwiązuje sprawę.
Tak wygląda róg pudełka. Teraz dopiero widać ślad po uderzeniu albo upadku.
Powiem tak. Nieźle ktoś nim "pie*dolnął". Mi jak przysłali decka kenwooda nie było żadnych śladów na paczce a plastikowe mocowanie silnika, razem z silnikiem było odłamane od chasis jakby komuś paczka spadła.
Kobalty które prezentowałem w innym temacie też pobili, tylko że poczta polska.
Zapakowane w karton wielkości altusa 140, idiotoodpornie, wypełniony wszystkim czym miałem, foliami, bąblami piankami... Dodatkowo przykręcone pierścienie odlewane żeby zabezpieczyć ranty koszy przed pogięciem...
Przesyłka ubezpieczona, czekamy na rozstrzygnięcie sprawy.
Naprawdę, niedługo to chyba na nawet niewielkie rzeczy będę wysyłał na palecie.
No i litości, naklejka uwaga szkło czy fragile to nic nie wnosi, nikt na to nie zwraca uwagi, ktoś myśli że da naklejkę nie rzucać czy uwaga szkło i ktoś tym nie będzie rzucał? Gdzieś to mają bo nie mają z tego tytułu żadnych konsekwencji.
Ubezpieczenie? Pewnie 1/100 przypadków jest rozpatrywany pozytywnie.
W zeszłym miesiącu DPD zniszczyło mi bardzo rzadkie wykonanie sonaty 200, złożony protokół ze zdjęciami przedmiotu, przed wysylką i po wysyłce, zdjęciami samej paczki przed wysyłką i po wysyłce, uwalone przesyłki całe od piachu i błota, latały po samochodzie jak kulki w totolotku, i teraz najlepsze NIE OTRZYMAŁEM NAWET ODPOWIEDZI OD DPD PO ZŁOŻENIU OFICJALNEGO PROTOKOŁU USZKODZENIA/REKLAMACJI NA ICH STRONIE.
To nie pierwszy raz jak coś zniszczyli, i nie pierwszy raz jak mają to w dupie.
Na tę klikę nie ma rady, zawsze się wypną.
To jest totalny skandal, siusiaczki NISZCZĄ CI CENNY TOWAR za który zapłaciłeś, i nigdy nie ponoszą konsekwencji, nawet jako firma.
Kolumny były idealne, teraz mogę je sobie wsadzić.
Remont kapitalny obudów, uwalone prawie wszystkie narożniki, rozlazł się front. Zestawy które pojawiają się w tym wykonaniu raz na 10 lat na portalach.
P.S.
Ostatnio kupiłem też kolejne tonsile pod logiem MB Quart, zapakowane bez żadnego zabezpieczenia, golutkie nawet bez streczu, prosto do kartonu który miał rozdarcia, bez obkładu żadnego, już oczami wyobraźni widziałem, jak są rozpieprzone widząc je niezabezpieczone przez szczeliny w słabej kondycji kartonie, i takie coś przyszło nienaruszone.
Nie ma reguły.
Wysłałem w życiu setki paczek, żeby uszkodzić coś zapakowanego przeze mnie trzeba się naprawdę postarać.
Wiernego druha zastąpił chińczyk.
Widać miernik zniekształceń nieliniowych elmasza.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 346
- 347
- 348
- 349
- 350
- 351
- 352
- 353
- 354
- …
- następna ›
- ostatnia »



















Był w miarę bezpiecznie - pomiędzy bokami amplitunera a ścianami pudełka było tylko ok 2-3cm, ale były tan nawpychane różne gąbki i pianki - w tej chwili już tego nie odtworzę. Szkodę zauważyłem po wyjęciu z opakowania i odwinięciu folii. Daję zdjęcie boku pudełka i małego śladu po uderzeniu. Ale żeby zmiażdżyć róg panelu to jaka to musiała być siła?